Polska gospodarka odporna na szok energetyczny – PIE
Polski Instytut Ekonomiczny: Polska utrzymuje prognozę wzrostu PKB 3,5% w 2025 r. Inflacja zaskoczyła w dół, a KPO wspiera inwestycje. Sprawdź szczegóły.
Polska wśród niewielu krajów UE z utrzymaną prognozą wzrostu
Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) opublikował analizę, z której wynika, że polska gospodarka skutecznie radzi sobie z turbulencjami wywołanymi konfliktem na Bliskim Wschodzie. Co istotne, Komisja Europejska nie zdecydowała się na obniżenie prognozy wzrostu dla Polski — co stawia nasz kraj w wąskim gronie najbardziej stabilnych gospodarek Unii Europejskiej.
W najnowszej rundzie projekcji KE większość państw członkowskich odnotowała rewizje w dół. Niemcy straciły 0,6 punktu procentowego, Szwecja 0,8 pkt proc., a Rumunia aż 1 punkt procentowy. Polska pozostała na dotychczasowym poziomie — prognoza wzrostu PKB na 2025 rok utrzymana została na poziomie 3,5 proc.
Konsumpcja i inwestycje jako filary wzrostu
Eksperci PIE wskazują, że za solidnym wynikiem polskiej gospodarki stoją dwa główne czynniki: stabilna konsumpcja prywatna oraz rosnące inwestycje, finansowane w znacznej mierze ze środków unijnych. Dane makroekonomiczne za I kwartał 2026 roku potwierdzają ten obraz — PKB wzrósł o 3,4 proc. rok do roku, niemal idealnie wpisując się w roczne prognozy. W ujęciu kwartalnym, po wyrównaniu sezonowym, gospodarka powiększyła się o 0,5 proc.
To wynik, który w obliczu globalnych napięć geopolitycznych i zawirowań na rynkach surowcowych można uznać za bardzo dobry sygnał.
Rekordowa absorpcja funduszy z KPO
Kluczową rolę w podtrzymaniu dynamiki wzrostu odgrywa Krajowy Plan Odbudowy. Komisja Europejska zwraca uwagę na rekordowe tempo absorpcji środków w końcowej fazie programu, co generuje silny impuls inwestycyjny. W 2026 roku większe wydatki publiczne współfinansowane przez UE mają zrekompensować spodziewane wyhamowanie konsumpcji prywatnej i utrzymać solidne tempo wzrostu PKB.
Inflacja zaskoczyła rynek w dół
Równolegle z dobrymi danymi o wzroście, pozytywnie zaskoczyły odczyty inflacyjne. W maju 2026 roku wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniósł 3,1 proc. rok do roku — wobec 3,2 proc. miesiąc wcześniej i wyraźnie poniżej rynkowych oczekiwań na poziomie 3,7 proc.
Zdaniem ekspertów PIE kluczową rolę odegrały ceny żywności, które niespodziewanie obniżyły się o 1 proc. miesiąc do miesiąca, wbrew typowej sezonowej tendencji wzrostowej. Inflacja bazowa również okazała się niższa od prognoz i ukształtowała się na poziomie około 3 proc. rok do roku.
Wzrost cen paliw nie rozlał się na całą gospodarkę
To szczególnie ważna informacja w kontekście wydarzeń z początku roku. Zamknięcie Cieśniny Ormuz na początku marca 2026 roku wywołało gwałtowny skok cen ropy naftowej i było postrzegane jako jedno z głównych zagrożeń dla stabilności cenowej w Polsce i całej Europie. Majowe dane pokazują jednak, że wzrost cen paliw nie przełożył się na szeroką presję inflacyjną w pozostałych segmentach gospodarki.
Interwencja rządu złagodziła szok energetyczny
Eksperci PIE podkreślają, że istotną rolę w ograniczeniu efektów szoku energetycznego odegrała szybka reakcja rządu. Obniżka stawek VAT i akcyzy na paliwa oraz wprowadzenie dziennego pułapu cenowego pod koniec marca pozwoliły skutecznie zahamować przenoszenie się wzrostu cen surowców na portfele konsumentów.
Dodatkowo, sygnały o możliwym postępie w negocjacjach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem zaczęły schładzać notowania ropy naftowej na rynkach światowych. To zmniejsza ryzyko powrotu silnej presji inflacyjnej w kolejnych miesiącach i daje podstawy do ostrożnego optymizmu.
Polska na tle Europy — wyspa stabilności?
Podsumowując, obraz polskiej gospodarki wyłaniający się z analizy PIE jest wyraźnie lepszy niż w przypadku wielu partnerów z Unii Europejskiej. Utrzymana prognoza wzrostu PKB, inflacja poniżej oczekiwań, rekordowa absorpcja funduszy unijnych i skuteczna polityka antyinflacyjna rządu składają się na obraz kraju, który w trudnym globalnym otoczeniu radzi sobie ponadprzeciętnie dobrze.
Najbliższe miesiące pokażą, czy ta odporność okaże się trwała — zwłaszcza jeśli napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie ponownie się zaostrzą lub konsumpcja prywatna wyraźniej wyhamuje. Na razie jednak dane dają podstawy do pozytywnej oceny kondycji polskiej gospodarki.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.