Wydanie sobota, 4 lipca 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Inkluzywność w pracy się opłaca. Polska traci miliardy na dyskryminacji

Polska gospodarka traci na dyskryminacji w zatrudnieniu. II edycja kampanii "Każdy Talent na Wagę Złota" pokazuje, że pracodawcy odrzucają uzdolnionych…

Redakcja · 4 lipca 2026
Confident woman interviewing candidate in a modern office. Ideal for business and HR visuals.
Fot. Vitaly Gariev / Pexels · Pexels License

Polska gospodarka traci miliardy złotych rocznie, bo pracodawcy odrzucają uzdolnionych kandydatów z powodu uprzedzeń i niewiedzy na temat możliwości osób o specjalnych potrzebach.

30 czerwca ruszyła II edycja ogólnopolskiej kampanii społecznej “Każdy Talent na Wagę Złota – Inkluzywni w Zatrudnianiu”. Pod aktem założycielskim koalicji podpisali się przedstawiciele rządu, organizacji pozarządowych i przedsiębiorców. Inicjatywa ma na celu zmianę świadomości pracodawców i otwarcie rynku pracy dla grup, które dotychczas były systematycznie wykluczane.

Polska traci pracowników, a odrzuca talenty

Sytuacja demograficzna Polski jest dramatyczna. Główny Urząd Statystyczny prognozuje, że do 2035 roku liczba ludności w wieku produkcyjnym zmniejszy się o 4 miliony osób. Jednocześnie 82 procent małych i średnich przedsiębiorstw narzeka na niedobór rąk do pracy — zwłaszcza w branżach IT, budownictwie i logistyce, gdzie mimo kuszących zarobków brakuje pracowników.

Paradoks jest oczywisty: gospodarka ma braki kadrowe, a jednocześnie pracodawcy nieświadomie odrzucają całe grupy uzdolnionych kandydatów. Problem leży nie w braku talentów, lecz w uprzedzeniach i stereotypach.

“Polscy pracodawcy nie mogą sobie już pozwolić na kaprysy i uprzedzenia na rynku pracy” — ta konstatacja z konferencji prasowej w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oddaje skalę wyzwania. Tani pracownicy zza granicy nie zostaną w Polsce na zawsze. Trzeba sięgnąć po krajowe talenty, które czekają na szansę.

Kto jest dyskryminowany na polskim rynku pracy?

Dyskryminacja w zatrudnieniu nie ogranicza się do osób z widocznymi niepełnosprawnościami. Badanie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) pokazuje skalę problemu:

Grupa pracownikówProcent pracodawców odrzucającychSzczegóły
Osoby z chorobami przewlekłymi28%Co 4. pracodawca nie wie, jakie mają potrzeby
Osoby neuroatypowe (ADHD, autyzm)33%Co 3. ankietowany je odrzuca
Matki małych dzieci22%Bariery w rekrutacji i powrocie do pracy
Pracownicy 50+Bardzo wysoki9 na 10 aplikacji bez odpowiedzi
Osoby opiekujące się starszymi rodzicamiZnaczącyBariery czasowe i elastyczności

Co to oznacza dla pracowników? Osoby chore przewlekle ukrywają swoje dolegliwości z obawy przed zwolnieniem — tylko 9 procent mówi o nich pracodawcom. Osoby z ADHD są o 60 procent bardziej narażone na ryzyko zwolnienia niż osoby neurotypowe. Zaledwie 2 procent osób autystycznych w Polsce pracuje zarobkowo, podczas gdy osoby neuroatypowe stanowią 15-20 procent populacji.

Matki małych dzieci również borykają się z barierami psychologicznymi: 69,4 procent matek boi się, że po powrocie do pracy będzie miało problemy z łączeniem obowiązków zawodowych i wychowawczych. W rezultacie 30 procent matek dzieci do lat 9 nie jest aktywna zawodowo.

Inkluzywność to inwestycja, która się zwraca

Marcin Myśliwczyk, prezes Auticon Poland (firmy IT rekrutującej osoby w spektrum autyzmu), pokazał na konferencji konkretne liczby: pracownicy neuroatypowi, którym zapewni się odpowiednie warunki, działają o 40 procent wydajniej niż osoby neurotypowe.

To nie jest filantropia — to zwykła ekonomia. Gdy pracodawcy dają szansę pracownikom o specjalnych potrzebach, zyskują wyższą produktywność i zaangażowanie. Szkoła Główna Handlowa i urząd m.st. Warszawy to przykłady instytucji, które zatrudniają z myślą o inkluzywności i widzą korzyści.

“Trzeba dbać o osoby, które mogą zasilić rynek pracy. Dlatego ta inkluzywność jest ważna. Każdy z nas jest talentem” — powiedział Piotr Wachowiak, rektor SGH w Warszawie.

Czego potrzeba, aby zmienić system?

Same dobre chęci to za mało. Badanie ZPP pokazuje, że dla 14 procent respondentów obecne procedury i przepisy są zbyt skomplikowane. Jednocześnie 44 procent przebadanych przedsiębiorców deklaruje, że dodatkowe wsparcie systemowe zwiększyłoby ich gotowość do zatrudniania rodziców małych dzieci. Ponad połowa wskazuje podobną gotowość w przypadku osób 50+.

Koalicja “Inkluzywni w Zatrudnianiu” chce stać się platformą promującą najlepsze praktyki. Od 30 czerwca 2026 roku każdy przedsiębiorca może zostać sygnatariuszem koalicji na stronie InkluzywniwZatrudnianiu.pl. Organizacja oferuje edukację, a w przyszłości planuje także fundusz na rzecz zwiększenia inkluzywności w zatrudnianiu.

W parlamencie powstał też Poselski Zespół ds. Inkluzywności w Zatrudnianiu — ponadpartyjna inicjatywa mająca na celu budowanie szerokiego porozumienia wokół wyzwań związanych z inkluzywnym zatrudnianiem.

Najważniejsze: empatia bez kosztów

Najtańszym sposobem zawsze jest empatia i próba zrozumienia rzeczywistych potrzeb pracowników. Odpowiednia komunikacja, elastyczne godziny pracy czy dostosowanie stanowiska pracy — często wcale nie generują dodatkowych kosztów. To po prostu inwestycja w pracownika, który może być kluczowy dla firmy, jeśli zapewnić mu odpowiednie warunki.

Przed polską gospodarką stoi wybór: albo będzie sięgać po talenty, które są dostępne na krajowym rynku pracy, albo będzie tracić konkurencyjność. Liczby są jasne — do 2035 roku brakować będzie 4 milionów ludzi w wieku produkcyjnym. Nie stać nas na to, by pozbywać się kolejnych talentów z powodu uprzedzeń.

Najczęstsze pytania

Dlaczego inkluzywność w pracy jest ważna dla gospodarki?

Polska będzie mieć 4 miliony mniej ludzi w wieku produkcyjnym do 2035 roku. Jednocześnie 82 procent firm narzeka na niedobór pracowników. Odrzucanie uzdolnionych kandydatów z powodu uprzedzeń oznacza bezpośrednią stratę dla gospodarki i firm.

Jakie grupy pracowników są dyskryminowane na polskim rynku pracy?

Dyskryminacja dotyka osób z niepełnosprawnością, osób neuroatypowych (ADHD, spektrum autyzmu), pracowników w wieku 50+, matek małych dzieci oraz osób opiekujących się starszymi rodzicami. Przeszkody wynikają głównie z niewiedzy i stereotypów pracodawców.

Czy zatrudnianie osób o specjalnych potrzebach jest opłacalne dla firm?

Tak. Dane z firmy Auticon Poland pokazują, że pracownicy neuroatypowi, którym zapewni się odpowiednie warunki, działają o 40 procent wydajniej niż osoby neurotypowe. To inwestycja, która zwraca się poprzez wyższą produktywność.

Co to jest koalicja "Inkluzywni w Zatrudnianiu"?

To ogólnopolska kampania społeczna, której II edycja ruszyła 30 czerwca. Podpisali się pod nią przedstawiciele rządu, organizacji pozarządowych i przedsiębiorców. Celem jest promowanie najlepszych praktyk inkluzywnego zatrudniania i edukacja pracodawców.

Jak pracodawcy mogą zwiększyć swoją gotowość do zatrudniania osób z dodatkowymi potrzebami?

44 procent przedsiębiorców deklaruje, że dodatkowe wsparcie systemowe zwiększyłoby ich gotowość do zatrudniania rodziców małych dzieci. Kluczem jest edukacja, empatia oraz zrozumienie rzeczywistych potrzeb pracowników — często bez dodatkowych kosztów.

Na podstawie: INNPoland.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.