Polska w czołówce UE. Ceny paliw rosną najwolniej
Polska znalazła się wśród krajów z najniższym wzrostem cen paliw w UE. W czerwcu ceny były wyższe o 5,8 proc.
Polska należy do krajów z najniższym wzrostem cen paliw w Unii Europejskiej, co stanowi pozytywny sygnał dla gospodarki i konsumentów w warunkach trwającej walki z inflacją. Według danych Eurostatu za czerwiec 2024 r., ceny paliw i środków smarnych w Polsce były wyższe niż rok wcześniej o 5,8 proc., podczas gdy średnio w Unii Europejskiej wzrost wyniósł 13,7 proc.
Polska w unijnej czołówce — kto jeszcze radzi sobie dobrze?
Wśród 27 krajów Unii Europejskiej Polska zajmuje drugą pozycję pod względem najniższego wzrostu cen paliw. Jedynie Węgry wykazują lepszy wynik — tam wzrost wynosi zaledwie 2,3 proc. rok do roku. To oznacza, że polscy kierowcy i przedsiębiorcy logistyczni są relatywnie mniej obciążeni wzrostem kosztów paliw w porównaniu z większością europejskich partnerów handlowych.
Sytuacja w Polsce kontrastuje wyraźnie z krajami borykającymi się z gwałtownym wzrostem cen. Bułgaria notuje wzrost o 26,0 proc., Litwa o 23,5 proc., a Rumunia o 23,1 proc. Finlandia i Luksemburg również znajdują się powyżej 20 proc. wzrostu rok do roku.
Porównanie wzrostu cen paliw w krajach UE (czerwiec 2024, rok do roku)
| Kraj | Wzrost cen (%) |
|---|---|
| Bułgaria | 26,0 |
| Litwa | 23,5 |
| Rumunia | 23,1 |
| Finlandia | 22,0 |
| Luksemburg | 20,7 |
| Średnia UE | 13,7 |
| Polska | 5,8 |
| Węgry | 2,3 |
Spadki cen w ujęciu miesiąc do miesiąca — Polska wśród liderów
Jeśli spojrzeć na dynamikę zmian między majem a czerwcem 2024 r., sytuacja polskiego rynku paliwowego wygląda jeszcze korzystniej. Ceny oleju napędowego w Polsce spadły o 9,7 proc., co plasuje nasz kraj na trzecim miejscu największych obniżek, tuż za Czechami (-11,3 proc.) i Bułgarią (-9,4 proc.). Najmniejsze spadki oleju napędowego odnotowano na Węgrzech (-0,6 proc.), we Włoszech (-1,4 proc.) i Słowenii (-1,6 proc.).
W przypadku benzyny sytuacja jest podobnie korzystna. Polska zanotowała spadek cen o 6,6 proc. między majem a czerwcem, co stanowi trzeci wynik w Unii. Większe obniżki odnotowała jedynie Szwecja (-7,8 proc.) i Belgia (-7,0 proc.). Interesujące jest, że tylko na Cyprze (0,7 proc.) i we Włoszech (0,5 proc.) ceny benzyny wzrosły w tym okresie — we wszystkich pozostałych krajach UE zaobserwowano spadki.
Co to oznacza dla polskiej gospodarki i konsumentów?
Wyniki Eurostatu wskazują na wyraźne wyhamowanie tempa wzrostu cen paliw w całej Unii Europejskiej. W kwietniu wzrost wyniósł 20,8 proc. rok do roku, w maju 20,7 proc., a w czerwcu obniżył się do 13,7 proc. To zmiana o ponad 7 punktów procentowych w ciągu dwóch miesięcy, co sugeruje stabilizację rynku.
Dla Polski ta sytuacja ma kilka pozytywnych implikacji. Po pierwsze, niższy wzrost cen paliw oznacza mniejszą presję inflacyjną na sektor transportu i logistyki — kluczowe gałęzie polskiej gospodarki. Po drugie, konsumenci indywidualni, szczególnie ci zależni od samochodu do pracy, odczuwają mniej boleśnie wzrost kosztów eksploatacji pojazdu. Po trzecie, polska przewaga konkurencyjna w stosunku do krajów z wyższymi wzrostami cen paliw może przełożyć się na lepszą rentowność polskich firm transportowych i handlowych.
Warto jednak pamiętać, że dane Eurostatu dotyczą wzrostu rok do roku, a więc porównują czerwiec 2024 r. z czerwcem 2023 r. Choć wzrost jest niższy niż w innych krajach UE, ceny paliw w Polsce nadal są wyższe niż przed rokiem, co wpływa na koszty operacyjne przedsiębiorstw i budżety domowe.
Znaczenie dla przyszłych trendów rynkowych
Obserwowana tendencja spadkowa cen paliw między majem a czerwcem może wskazywać na działanie globalnych sił rynkowych — spadek popytu, wzrost podaży lub zmiana kursu dolara. Polska, jako członek UE bez własnych znaczących zasobów ropy naftowej, jest podatna na fluktuacje cen na rynkach światowych. Jednak relatywnie niski wzrost cen paliw w naszym kraju w ujęciu rocznym sugeruje, że polskie mechanizmy rynkowe — konkurencja między stacjami benzynowymi, polityka podatkowa czy wpływ na ceny — działają bardziej efektywnie niż w niektórych innych krajach unijnych.
Dane Eurostatu z czerwca 2024 r. potwierdzają, że Polska utrzymuje korzystną pozycję w Unii Europejskiej jeśli chodzi o dynamikę wzrostu cen paliw, co stanowi argument w dyskusji o konkurencyjności polskiej gospodarki i warunkach prowadzenia biznesu w naszym kraju.
Najczęstsze pytania
Jakie ceny paliw w Polsce w stosunku do UE?
W czerwcu 2024 r. ceny paliw w Polsce były wyższe o 5,8 proc. rok do roku, podczas gdy średnia unijna wyniosła 13,7 proc. Polska należy do krajów z najniższym wzrostem cen paliw w Unii Europejskiej, tuż za Węgrami (2,3 proc.).
Które kraje UE mają najwyższe wzrosty cen paliw?
Bułgaria notuje największy wzrost — 26,0 proc. rok do roku. Na Litwie wzrost wynosi 23,5 proc., w Rumunii 23,1 proc., w Finlandii 22,0 proc., a w Luksemburgu 20,7 proc.
Czy ceny paliw spadły w czerwcu?
Tak, w ujęciu miesiąc do miesiąca ceny oleju napędowego w UE spadły o 6,4 proc., a benzyny o 4,2 proc. w porównaniu z majem. Polska zanotowała spadki odpowiednio o 9,7 proc. i 6,6 proc.
Jak szybko rosły ceny paliw w UE w poprzednich miesiącach?
W kwietniu wzrost wyniósł 20,8 proc. rok do roku, w maju 20,7 proc., a w czerwcu obniżył się do 13,7 proc., co wskazuje na wyraźne wyhamowanie tempa podwyżek.
Gdzie w UE ceny paliw spadły najmocniej?
Dla oleju napędowego — w Czechach (-11,3 proc.) i Polsce (-9,7 proc.). Dla benzyny — w Szwecji (-7,8 proc.), Belgii (-7,0 proc.) i Polsce (-6,6 proc.).
Na podstawie: Interia Biznes. Tekst opracowany redakcyjnie.