Terminal FSRU 2 nad Bałtykiem. Polska buduje niezależność energetyczną
Drugi pływający terminal LNG w Zatoce Gdańskiej zwiększy zdolności regazyfikacji Polski do 20 mld m³ rocznie.
Polska buduje drugi pływający terminal gazu skroplonego (FSRU) w Zatoce Gdańskiej, co znacząco wzmocni jej niezależność energetyczną i pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej. Decyzja o budowie drugiego terminala padła w czerwcu, a przepustowość nowego obiektu wyniesie 6,1 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie.
Jak zmieni się polska infrastruktura gazowa?
Po uruchomieniu drugiego terminala FSRU Polska będzie dysponować trzema terminalami LNG o łącznej mocy regazyfikacji przekraczającej 20 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Oznacza to wzrost zdolności importu gazu skroplonego o 50 procent w stosunku do obecnego stanu, gdzie funkcjonuje terminal stały w Świnoujściu (należący do Gaz-Systemu) i pierwszy pływający terminal FSRU „Solidarity” budowany w stoczni Hyundai Heavy Industries w Korei Południowej.
Pierwszy terminal FSRU ma być uruchomiony na przełomie 2027 i 2028 roku. Jednostka będzie czarterowana od grupy Mitsui O.S.K. Lines i będzie świadczyć usługi przez co najmniej 15 lat. Drugi terminal, którego budowę właśnie zatwierdzono, wejdzie do gry niedługo po pierwszym, tworząc zdywersyfikowaną sieć dostaw gazu do Polski.
Nowy model współdzielenia infrastruktury — pierwsza taka umowa w Polsce
Porozumienie podpisane w poniedziałek między Gaz-Systemem a czterema głównymi operatorami energetycznymi — Eneą, Orlenem, PGE Polską Grupą Energetyczną i Unimotem — wprowadza rewolucyjny na polskim rynku system współdzielenia slotów (okien czasowych dla statków transportujących LNG).
| Operator | Rola w porozumieniu | Znaczenie |
|---|---|---|
| Gaz-System | Właściciel i operator terminala | Zarządza infrastrukturą, rezerwuje sloty dla partnerów |
| Enea | Uczestnik porozumienia | Bezpieczeństwo dostaw dla grupy energetycznej |
| Orlen | Uczestnik porozumienia | Dywersyfikacja źródeł gazu dla koncernu |
| PGE | Uczestnik porozumienia | Niezależność w zaopatrzeniu w gaz |
| Unimot | Uczestnik porozumienia | Możliwość handlu gazem i dystrybucji |
Sławomir Hinc, prezes Gaz-Systemu, podkreślił, że po dokonaniu rezerwacji przez czterech uczestników porozumienia pozostanie jeszcze 11 wolnych slotów dostępnych dla innych operatorów. To oznacza, że terminal nie będzie monopolem kilku dużych graczy — rynek będzie otwarty na mniejszych importerów i dystrybutorów gazu.
Co to oznacza dla polskiego rynku energii?
Wprowadzenie systemu współdzielenia infrastruktury to przełom w polskiej strategii bezpieczeństwa energetycznego. Dotychczas dostęp do terminali LNG był ograniczony, co utrudniało mniejszym operatorom konkurowanie z wielkimi koncernami. Nowy model otwiera rynek — każdy uczestnik może rezerwować okna czasowe dla swoich statków, a pozostałe sloty mogą być wykorzystane przez nowych graczy.
Wojciech Wrochna, wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, podkreślił znaczenie tego rozwiązania: „Żeby stać się istotnym graczem regionalnym, potrzebny jest oprócz infrastruktury również istotny element, jakim jest rynek. To dzisiejsze wydarzenie to również bardzo ważny symbol — mamy tutaj nowych graczy na rynku, którzy zajmą się regazyfikacją i importem gazu do Polski”. Dodał, że będzie to budować konkurencję, zwiększać możliwości odbiorców i „budować ten rynek”.
Polska jako lider bezpieczeństwa energetycznego w Europie
Minister energii Miłosz Motyka określił projekt jako dowód na to, że Europa wyciągnęła wnioski z kryzysów ostatnich lat. Polska, która w 2022 roku stanęła przed kryzysem dostaw gazu po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, teraz aktywnie buduje niezależność energetyczną. Trzy terminale LNG o łącznej mocy 20 miliardów metrów sześciennych rocznie to zdolność, którą mogą pochwalić się jedynie największe europejskie porty gazowe.
Inwestycja ma przede wszystkim zwiększyć możliwości dywersyfikacji dostaw — Polska będzie mogła importować gaz z różnych kierunków (USA, Australii, Kataru, Afryki Zachodniej), zamiast być zależną od jednego dostawcy. To strategiczny atut w negocjacjach handlowych i gwarancja stabilności cen dla odbiorców.
Harmonogram i perspektywy
Pierwszy terminal FSRU „Solidarity” ma być uruchomiony na przełomie 2027 i 2028 roku. Drugi terminal, którego przepustowość wyniesie 6,1 miliarda metrów sześciennych rocznie, wejdzie do gry wkrótce po pierwszym. Razem z istniejącym już terminalem w Świnoujściu (również o mocy 6,1 miliarda metrów sześciennych rocznie) stworzą one trójnóg bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Gaz-System, będący w 100 procentach własnością Skarbu Państwa, odpowiada za przesył gazu ziemnego i zarządza najważniejszymi gazociągami w Polsce. Jego rola jako operatora systemu przesyłowego gazu jest kluczowa — to właśnie Gaz-System koordynuje przepływ gazu z terminali do całej krajowej sieci dystrybucji.
Projekt drugiego terminala FSRU jest zatem nie tylko inwestycją infrastrukturalną, ale też symbolem transformacji Polski z kraju uzależnionego energetycznie w gracza regionalnego, który kontroluje własne bezpieczeństwo energetyczne i buduje konkurencyjny rynek gazu.
Na podstawie: Interia Biznes. Tekst opracowany redakcyjnie.