Giełda warszawska rośnie mimo zapowiedzi podwyżki CIT
WIG20 zyskuje ponad pół procenta, a inwestorzy chętnie kupują akcje Dino i spółek surowcowych. Jednocześnie Bitcoin przekracza 78 tys.
Warszawska giełda papierów wartościowych wykazuje siłę pomimo zapowiedzi podwyżki stawki podatku od przedsiębiorstw. Główny indeks WIG20 zyskuje około 0,6 procent w stosunku do poprzedniej sesji, utrzymując się powyżej bariery 4000 punktów w połowie dnia handlowego.
Spółki energetyczne i surowcowe na zmiennych ścieżkach
Sektor energetyki wykazuje mieszane nastroje. Akcje Polskiego Górnictwa Energetycznego (PGE) rozpoczynają sesję spadkami przekraczającymi 2 procent, jednak w dalszej części dnia wracają na zyski. Tauron początkowo traci na otwarciu, ale do połowy sesji zbliża się do wczorajszych poziomów zamknięcia. Orlen notuje umiarkowany spadek około 0,5 procent.
Sytuacja zmienia się wyraźnie w przypadku spółek surowcowych. Kęty, producent aluminium, zyskuje ponad 2 procent, a KGHM powraca na wzrostową trajektorię. Te wzrosty sugerują, że inwestorzy wciąż wierzą w potencjał sektora surowcowego niezależnie od otoczenia podatkowego.
Dino liderem wzrostów — koszty pracownicze rosną szybko
Sieć sklepów Dino wyróżnia się wyraźnie na tle rynku, notując wzrost ponad 5 procent. Wzrost napędzany jest publikacją wyników finansowych za drugi kwartał. Jednak za pozytywnym wynikiem kryje się wyzwanie operacyjne: koszty świadczeń pracowniczych w spółce wzrosły o około 15 procent. To wskazuje na presję płacową w sektorze handlu detalicznego, która może w przyszłości ograniczać marże zysku.
| Akcja | Zmiana | Powód |
|---|---|---|
| Dino | +5% | Wyniki za II kw., wzrost kosztów wynagrodzeń |
| Grupa Kęty | +2% | Wzrosty w sektorze surowcowym |
| KGHM | wzrost | Powrót na ścieżkę wzrostów |
| PGE | -2% → + | Wzrost na otwarciu, później wzrosty |
| Tauron | spadek → stabilizacja | Spadki na otwarciu, powrót do wczorajszych poziomów |
| Orlen | -0,5% | Spadek w sektorze energetyki |
Międzynarodowe rynki: Europa bez entuzjazmu, Azja podzielona
Europejskie indeksy wykazują ostrożność. Niemiecki DAX i francuski CAC40 notują jedynie symboliczne wzrosty, co sugeruje, że niepewność gospodarcza dotyka całego kontynentu. Tymczasem na rynkach azjatyckich obserwujemy rozbieżność: południowokoreański Kospi zyskuje około 0,6 procent, podczas gdy japoński Nikkei225 spada o 0,3 procent.
Kryptowaluty i metale szlachetne w rajdzie
Rynek kryptowalut wykazuje znacznie większą dynamikę niż tradycyjne akcje. Bitcoin zyskuje ponad 7 procent i zbliża się do bariery 78 tysięcy dolarów. Wzrost wspierana jest uchwaleniem przez Kongres Stanów Zjednoczonych ustawy Clarity Act, która wprowadza ramy prawne dla cyfrowych aktywów i zmniejsza niepewność regulacyjną.
Metale szlachetne również rosną: złoto przebija poziom 4500 dolarów za uncję (wzrost około 1,5 procent), a srebro zyskuje ponad 2 procent, zbliżając się do 70 dolarów za uncję. Te wzrosty mogą odzwierciedlać obawy inwestorów dotyczące inflacji i szukanie bezpiecznych przystani dla kapitału.
Polska otrzymuje awans na rynkach rozwiniętych
Znaczące wydarzenie dla polskiego rynku kapitałowego: agencja S&P podwyższyła klasyfikację Polski z kategorii rynków wschodzących do rynków rozwiniętych. Ta zmiana wejdzie w życie we wrześniu 2027 roku. Awans ma duże znaczenie dla atrakcyjności polskich akcji dla inwestorów instytucjonalnych, którzy zarządzają funduszami dedykowanymi rynkom rozwiniętym.
Wsparcie ze strony banków centralnych
Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych zapowiada co najmniej podwojenie skupu długoterminowych obligacji. Ten krok ma na celu wspieranie płynności na rynku długu i utrzymanie niskich kosztów finansowania dla gospodarki. Decyzja ta może wpłynąć na przepływy kapitału na rynkach globalnych, w tym na warszawskiej giełdzie.
Co to oznacza dla inwestorów
Obecna sytuacja na rynkach sugeruje, że niepewność podatkowa w Polsce nie paraliżuje inwestorów. Wzrosty indeksu głównego i wybranych spółek wskazują, że rynek dyskontuje już potencjalną podwyżkę CIT i szuka okazji do kupna. Awans Polski na rynki rozwiniętych może przyciągnąć nowy kapitał instytucjonalny w perspektywie kilku lat, co stanowi długoterminowy sygnał pozytywny. Jednocześnie wzrost kosztów pracowniczych w handlu detalicznym sugeruje, że marże zysku mogą być pod presją, co powinno skłonić inwestorów do bardziej selektywnego podejścia do sektora.
Na podstawie: Parkiet. Tekst opracowany redakcyjnie.