Polskie firmy przyspieszają inwestycje — wzrost zysków o 30%
W pierwszej połowie 2026 roku przedsiębiorstwa niefinansowe zarabiały znacznie więcej.
Polskie przedsiębiorstwa niefinansowe zanotowały w pierwszej połowie 2026 roku wyraźne przyspieszenie rentowności. Wynik netto osiągnął 133,2 mld zł, co stanowi wzrost o 30,6 procent w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego, podczas gdy wynik brutto sięgnął 160,8 mld zł — o 29,1 procent wyżej niż rok wcześniej.
Wzrost zysków nie wynika jedynie ze zwiększenia skali działalności. Przychody przedsiębiorstw wyniosły 2,75 bln zł i powiększyły się o 7,1 procent rok do roku, natomiast koszty operacyjne wzrosły wolniej — o 5,9 procent, do poziomu 2,59 bln zł. Ta dysproporcja między tempem wzrostu przychodów a wzrostem kosztów jest kluczowa dla zrozumienia poprawy wyników finansowych.
Rentowność biznesu na wyższym poziomie
Wskaźniki rentowności pokazują, że przedsiębiorstwa efektywniej zamieniają przychody na zysk. Rentowność sprzedaży brutto wzrosła z 4,5 procent do 5,2 procent, a rentowność obrotu brutto poprawiła się z 4,8 procent do 5,8 procent. Te zmiany odzwierciedlają nie tylko wyższą skalę biznesu, ale przede wszystkim lepszą kontrolę kosztów i wyższą marżę netto na każdej złotówce przychodu.
Wskaźnik udziału firm rentownych również się poprawił. W pierwszej połowie 2026 roku 73 procent badanych przedsiębiorstw wykazało zysk netto, podczas gdy w tym samym okresie roku poprzedniego było to 71,2 procent. Oznacza to, że coraz mniej firm operuje ze stratą, a większość sektora przebywa w zdrowszej kondycji finansowej.
Inwestycje przyspieszają — najszybciej od siedmiu lat
Jeszcze bardziej dynamiczny wzrost obserwuje się w sferze inwestycji. Przedsiębiorstwa przeznaczyły na inwestycje 100,2 mld zł w pierwszej połowie 2026 roku, co w ujęciu realnym stanowi wzrost o 13,7 procent rok do roku. Jednak tempo przyspieszało w trakcie okresu — w drugim kwartale 2026 roku inwestycje wzrosły o 18,7 procent rok do roku, co jest najwyższym tempem wzrostu od 2019 roku.
Ten przeskok w inwestycjach sugeruje, że firmy nie tylko czerpią wyższe zyski, ale również decydują się je reinwestować w rozwój. Oznacza to budowanie nowych zdolności produkcyjnych, modernizację infrastruktury lub ekspansję na nowe rynki.
Mapa zmian inwestycyjnych po branżach
| Branża | Zmiana inwestycji (r/r) |
|---|---|
| Transport i magazynowanie | +57,1% |
| Zakwaterowanie i gastronomia | +38,7% |
| Przetwórstwo przemysłowe | +9,3% |
| Budownictwo | −1,0% |
| Górnictwo | −12,2% |
| Obsługa nieruchomości | −22,0% |
Rozbieżności między branżami są znaczące. Transport i magazynowanie liderem wzrostu inwestycji — wzrost o 57,1 procent wskazuje na intensywną modernizację flot, rozbudowę centrów logistycznych i inwestycje w automatyzację. Sektor zakwaterowania i gastronomii, który wciąż regeneruje się po okresie zaburzeń, przyspieszył inwestycje o 38,7 procent.
Przetwórstwo przemysłowe powróciło do wzrostu inwestycji — wzrost o 9,3 procent w H1 2026 kontrastuje ze spadkiem o 10,7 procent rok wcześniej. To sygnał, że przemysł przechodzi z fazy konsolidacji do fazy ekspansji.
Z drugiej strony obsługa nieruchomości zmniejszyła inwestycje o 22 procent, górnictwo o 12,2 procent, a budownictwo zanotowało nieznaczny spadek o 1 procent. Te sektory albo czekają na poprawę warunków rynkowych, albo realizują inwestycje w wolniejszym tempie niż rok wcześniej.
Co to oznacza dla polskiej gospodarki
Dane z pierwszej połowy 2026 roku pokazują, że polska gospodarka korporacyjna wchodzi w fazę równoczesnego wzrostu rentowności i ekspansji inwestycyjnej. To rzadka kombinacja — zwykle firmy albo zwiększają przychody kosztem marż, albo osiągają wyższe zyski poprzez cięcia kosztów bez inwestycji w przyszłość.
Tutaj mamy inny scenariusz: wzrost przychodów o 7,1 procent przy wolniejszym wzroście kosztów o 5,9 procent pozwolił firmom na zwiększenie zysków o ponad 30 procent. Jednocześnie te wyższe zyski przekładają się na przyspieszenie inwestycji, szczególnie w branżach takich jak transport, logistyka i przetwórstwo.
Dynamika inwestycji w drugim kwartale — 18,7 procent wzrostu rok do roku — sugeruje, że trend ten może się utrzymać lub nawet wzmocnić w drugiej połowie roku. Firmy czują się wystarczająco pewne przyszłości, aby zaangażować kapitał w długoterminowe projekty.
Jednocześnie różnice branżowe wskazują na selektywny charakter wzrostu. Branże tradycyjne, takie jak górnictwo czy obsługa nieruchomości, borykają się z presją, podczas gdy sektory związane z logistyką, handlem i produkcją przyspieszają. To odzwierciedla głębsze przemiany strukturalne polskiej gospodarki.
Na podstawie: Obserwator Gospodarczy. Tekst opracowany redakcyjnie.