Warszawska giełda hamuje, gdy obligacje amerykańskie biją rekordy
W ostatnim tygodniu września warszawskie indeksy wzrosły, ale słabiej niż rynki europejskie.
Warszawska giełda w ostatnim tygodniu września wykazała wzrost, lecz dynamika wzrostu okazała się ograniczona w stosunku do ruchów na głównych rynkach europejskich.
Jak przebiegała sesja na GPW?
W tygodniu od 25 do 28 września zarówno indeks WIG, jak i WIG20 zanotowały wzrosty. Jednak przebieg poszczególnych sesji wskazywał na zmienność nastrojów inwestorów. Poniedziałek przyniósł najlepsze wyniki w całym tygodniu — to właśnie w tym dniu obie główne miary warszawskiego rynku akcji osiągnęły swoje szczyty. We wtorek indeksy kontynuowały trend wzrostowy, jednak od środy rozpoczęła się korekta. W czwartek i piątek kursy spadły poniżej poziomu zamknięcia z poniedziałku, co oznacza, że całotygodniowy wzrost był wynikiem głównie początkowej fazy sesji.
Porównując wyniki warszawskiego parkietu z innymi europejskimi giełdami, polska giełda wypadła słabiej. Podczas gdy główne indeksy w Europie wykazywały zdecydowanie lepsze wyniki w tym okresie, GPW nie nadążała za wzrostami na Starym Kontynencie.
Czy kryzys obligacji amerykańskich wpłynął na nastroje?
Jednym z kluczowych czynników wpływających na globalne nastroje inwestorów w tym tygodniu były rentowności obligacji amerykańskich. Rentowności papierów 10-letnich USA osiągnęły najwyższy poziom od początku 2026 roku, a jednocześnie najwyższy od 2007 roku — czyli od czasu światowego kryzysu finansowego. Obligacje 30-letnie zanotowały analogiczny rekord: najwyższe rentowności w 2026 roku oraz najwyższe od 2004 roku.
| Parametr | Dane |
|---|---|
| Rentowności obligacji 10-letnich USA | Najwyższe od 2007 roku |
| Rentowności obligacji 30-letnich USA | Najwyższe od 2004 roku |
| Strata ETF-ów na długoterminowe papiery (tydzień) | 2,7% |
| Strata ETF-ów na długoterminowe papiery (rok) | 7,3% |
| Wynik ETF-ów na długoterminowe papiery (3 lata) | Niemal zerowy |
Rosnące rentowności obligacji to sygnał, że rynek oczekuje wyższych stóp procentowych lub wyższej inflacji. Dla inwestorów posiadających długoterminowe papiery dłużne oznacza to spadek wartości portfela — gdy rentowności rosną, ceny istniejących obligacji maleją. Potwierdza to wynik funduszy ETF śledzących długoterminowe obligacje amerykańskie, które straciły 2,7% wartości w ciągu samego tygodnia. Od początku roku straty wyniosły 7,3%, co wskazuje na konsekwentny trend spadkowy. Warto jednak zauważyć, że w perspektywie trzyletniego okresu wynik tych funduszy jest niemal zerowy — oznacza to, że wzrosty rentowności koncentrują się głównie na ostatnich miesiącach.
Co działo się na rynkach światowych?
W czwartek pojawiły się informacje o potencjalnych rozmowach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Ten typ wiadomości z reguły wpływa na sentyment na rynkach, szczególnie w kontekście cen ropy naftowej i globalnej stabilności geopolitycznej. Amerykańskie główne indeksy akcji wykazywały wzrosty w całym tygodniu, co sugeruje, że inwestorzy na Wall Street lepiej radziły sobie z wyzwaniami niż ich europejscy odpowiednicy.
Co to oznacza dla inwestorów?
Sytuacja na rynkach w ostatnim tygodniu września ilustruje rozbieżność między różnymi klasami aktywów i geografiami. Wzrost rentowności obligacji amerykańskich może być sygnałem, że rynek reprycinguje oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej. Dla inwestorów posiadających portfele zdywersyfikowane międzynarodowo oznacza to, że polska giełda może oferować lepszą ochronę w okresach, gdy obligacje globalne tracą na wartości — jednak wymaga to aktywnego śledzenia zmian na rynkach światowych i dostosowywania alokacji aktywów do zmieniających się warunków. Sytuacja geopolityczna, choć może wydawać się odległa, ma bezpośredni wpływ na nastroje inwestorów i przepływy kapitału między rynkami.
Na podstawie: Parkiet. Tekst opracowany redakcyjnie.