RPP czeka, a kredyty hipoteczne drożeją. Jak zmieni się Twoja rata?
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy na 3,75 proc., ale rynek wycenia podwyżki.
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała główną stopę procentową na poziomie 3,75 proc. w decyzji z 7 października, jednak to nie oznacza stabilizacji kosztów kredytów hipotecznych dla polskich gospodarstw domowych. Rynek już wycenia przyszłe ruchy, a stawki WIBOR 3M — wskaźnik, od którego uzależnione są kredyty zmienne — sugerują, że kredytobiorcy mogą spodziewać się wyższych rat w niedalekiej przyszłości.
Czy stopy pozostaną bez zmian?
Decyzja RPP z początku października nie przyniosła zmian, ale kolejne posiedzenie zaplanowane na 4 listopada może przynieść nowe informacje. Tymczasem rynek już przygotowuje się na scenariusz podwyżek — analitycy szacują, że w ciągu 9 miesięcy dojdzie do dwóch podwyżek stóp procentowych. Ta perspektywa znajduje odzwierciedlenie w kursach forward na WIBOR 3M, które wynoszą 4,32 proc. — znacznie wyżej niż obecna stawka 3,92 proc.
Co to oznacza w praktyce? Osoby, które zaciągnęły kredyt ze zmiennym oprocentowaniem, mogą liczyć na wzrost swoich rat. Każda podwyżka WIBOR przełoży się bezpośrednio na wyższe miesięczne spłaty. Dla kredytobiorców ze stałą stopą sytuacja jest bardziej przewidywalna — ich raty pozostaną na tym samym poziomie, niezależnie od zmian na rynku pieniężnym.
Ile kosztują kredyty hipoteczne w Polsce?
Średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych w Polsce wyniosło 5,99 proc. w sierpniu — dane pochodzą z Europejskiego Banku Centralnego. Wewnątrz tego wskaźnika znajdują się dwa główne warianty: kredyty ze stałą stopą (średnio 6,4 proc.) i zmienną (średnio 5,7 proc.). Różnica 0,7 pkt proc. może wydawać się niewielka, ale w skali całego okresu spłaty kredytu przekłada się na znaczące kwoty.
Konkretny przykład: rata kredytu 500 tys. zł zaciągniętego na 30 lat wynosi 2995 zł w Polsce. Przy wyborze stałej stopy rata byłaby wyższa o 226 zł miesięcznie w porównaniu z wariantem zmiennym. Oznacza to, że kredytobiorca wybierający stałą stopę płaci za pewność — ubezpiecza się przed wzrostem WIBOR, ale od razu ponosi wyższą ratę.
Jak Polska wypada na tle Europy?
Polska nie jest krajem o najwyższych stawkach hipotecznych w Europie, ale też nie należy do liderów tanich kredytów. Poniżej porównanie średnich oprocentowań w wybranych krajach (dane z sierpnia):
| Kraj | Oprocentowanie | Rata 500 tys. zł/30 lat |
|---|---|---|
| Malta | 1,94% | 1833 zł |
| Francja | 3,2% | — |
| Niemcy | 4,0% | — |
| Czechy | 5,18% | — |
| Polska | 5,99% | 2995 zł |
| Węgry | 7,16% | 3380 zł |
Polska zajmuje pozycję pośrednią — drożej niż w Niemczech czy Francji, ale taniej niż na Węgrzech. Rata 2995 zł w Polsce jest znacznie niższa niż na Węgrzech (3380 zł), co wynika zarówno z różnic w oprocentowaniu, jak i z warunków rynkowych poszczególnych krajów.
Co to oznacza dla kredytobiorców?
Dla osób planujących zaciągnięcie kredytu hipotecznego obecna sytuacja wymaga podjęcia ważnej decyzji: czy wybrać bezpieczeństwo stałej stopy, czy ryzyko zmiennej stopy z nadzieją na niższe raty w najbliższych miesiącach? Prognoza rynku wskazująca na podwyżki w ciągu 9 miesięcy sugeruje, że stała stopa może okazać się bardziej opłacalna w średnim terminie, mimo wyższej bieżącej raty.
Dla osób, które już posiadają kredyty ze zmiennym oprocentowaniem, warto monitorować WIBOR i przygotować się na wyższe raty. Każdy punkt procentowy wzrostu WIBOR zwiększa ratę o kilkaset złotych — dla kredytu 500 tys. zł wzrost o 0,25 pkt proc. to dodatkowe około 100 zł miesięcznie.
Pakiet CPN 3.0, który zakłada obniżki akcyzy i VAT od paliw, może częściowo złagodzić wzrost kosztów utrzymania gospodarstw domowych, ale nie będzie bezpośrednio wpływać na oprocentowanie kredytów hipotecznych. To działania skierowane na inne segmenty wydatków konsumentów.
Następne posiedzenie RPP 4 listopada może przynieść jasność co do kierunku polityki pieniężnej. Do tego czasu kredytobiorcy powinni monitorować trendy na rynku WIBOR i rozważyć swoją strategię spłaty kredytu.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.