Wydanie sobota, 24 października 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Polska gospodarka po wojnie w Ukrainie: 400 mld zł strat i nowy model wzrostu

Straty wojenne sięgają ok. 400 mld zł, czyli jednej ósmej PKB. Sprawdź, jakie ryzyka i szanse wskazują eksperci dla polskiej gospodarki.

Autor: Katarzyna Mrózek, 24 października 2026
Aerial view of Warsaw's modern skyscrapers under cloudy skies, showcasing urban architecture.
Fot. Egor Komarov / Pexels · Pexels License

Według debaty ekspertów z Forum Finansów Bankier.pl wojna w Ukrainie kosztowała polską gospodarkę ok. 400 mld zł, a skala tej straty odpowiada około jednej ósmej obecnego PKB. Dyskusję poprowadził prof. Krzysztof Jajuga, a jej partnerem był Polski Fundusz Rozwoju (PFR).

Jakie straty poniosła polska gospodarka i dlaczego to ważne?

Skala strat wynikających z wojny w Ukrainie jest wyjątkowo duża w odniesieniu do całej gospodarki. Kwota ok. 400 mld zł pokazuje, że konflikt za wschodnią granicą nie jest wyłącznie problemem geopolitycznym, lecz bezpośrednio przekłada się na rachunki firm, budżetu i gospodarstw domowych. Dla porównania, przy takiej proporcji do PKB, nawet kilkuprocentowe przyspieszenie wzrostu w kolejnych latach wymagałoby ogromnego wysiłku inwestycyjnego.

Jakie ryzyka wskazują eksperci dla polskiej gospodarki?

Krzysztof Jedlak, rzecznik GUS, wskazywał na ryzyka o dwojakim charakterze: zewnętrzne i wewnętrzne. Na liście zagrożeń znalazły się cztery obszary:

Obszar ryzykaCharakterDlaczego jest istotny
Zadłużeniewewnętrznyogranicza swobodę polityki fiskalnej i inwestycji
Demografiawewnętrznykurczy zasób pracy w dłuższej perspektywie
Rozwój AIzewnętrznyprzyspiesza zmiany w modelach biznesowych i rynku pracy
Napięcia geopolitycznezewnętrznywpływają na koszty, łańcuchy dostaw i decyzje inwestorów

Warto zauważyć, że trzy z czterech pozycji wiążą się z przyszłym tempem wzrostu, a nie tylko z bieżącą koniunkturą.

Czy dotychczasowy model wzrostu wystarczy?

Eksperci zgodnie wskazywali, że czynniki, które przez ostatnie trzy dekady napędzały polski wzrost, tracą znaczenie. Krzyżewski z KGHM mówił wprost o konieczności przedefiniowania modelu rozwoju. W praktyce oznacza to przejście od przewagi kosztowej do przewagi wiedzy, technologii i kapitału. Cytat, który Bankier.pl przytacza z wypowiedzi przedstawiciela KGHM, dobrze to oddaje: „Nie możemy być już tylko biorcą technologii, musimy zacząć narzucać standardy”.

Jak wygląda pozycja Polski w innowacyjności i otoczeniu biznesu?

Dane przedstawione podczas debaty pokazują wyraźną lukę między ambicjami a obecnym stanem:

WskaźnikWartość
Pozycja w rankingach innowacyjnościok. 38.–40. miejsce
Stabilność regulacji i łatwość biznesu127. miejsce na 140 państw
Nakłady na B+Rok. 1,5 proc. PKB
Korzystanie z AI przez osoby 20–64 lataok. 40 proc.
Wdrażanie AI w firmachponiżej 18 proc.

Dlaczego rozdźwięk między AI w społeczeństwie a AI w firmach jest kluczowy?

Ponad dwukrotnie więcej osób korzysta z narzędzi AI, niż wdraża je przedsiębiorstwa. To sygnał, że potencjał technologii nie przekłada się jeszcze na produktywność na poziomie firm. Najwięcej do zyskania mają tu średnie przedsiębiorstwa, które mogą szybko wprowadzić proste rozwiązania w procesach sprzedaży, księgowości czy obsłudze klienta.

Jak polskie firmy mogą rozwijać się za granicą?

Orlik z PFR wskazywał ekspansję zagraniczną firm jako strategiczny cel funduszu. Działanie Funduszu Ekspansji Zagranicznej, w ramach którego zrealizowano 20 inwestycji, pokazuje, że instrument jest już w użyciu. Równocześnie pojawia się okazja: część firm w Niemczech i we Francji ma problemy lub nie ma następców, więc ich przejęcie może być atrakcyjną drogą do rozwoju kapitałowego i technologicznego.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli prowadzisz firmę, najważniejsze wnioski są praktyczne. Po pierwsze, warto oceniać plany inwestycyjne przez pryzmat kosztów wojny i ryzyk zadłużenia, a nie tylko bieżącej koniunkcji. Po drugie, wdrażanie AI w procesach to dziś stosunkowo tani sposób na poprawę wydajności, a przewaga wciąż jest po stronie tych, którzy zaczną pierwsi. Po trzecie, jeśli rozważasz ekspansję, warto sprawdzić dostępne programy PFR, zwłaszcza że okazje w Europie Zachodniej mogą pojawiać się szybciej niż nowe projekty od zera. Pracownicy i inwestorzy powinni z kolei zwracać uwagę na to, czy firmy inwestują w B+R, bo to właśnie ono decyduje o tym, czy polski wzrost będzie opierał się na własnej technologii, czy na importowanej.

Na podstawie: Bankier.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.