Polska w pułapce nierówności majątkowych. Czy czeka nas gospodarka w kształcie K?
Nierówności dochodowe w Polsce maleją, ale majątkowe rosną. Ekspertka PKO BP wyjaśnia, dlaczego polska gospodarka może pójść w ślady USA i co to oznacza dla zwy
Polska stoi w punkcie rozdrożenia — podczas gdy nierówności dochodowe maleją, nierówności majątkowe rosną w tempie, które może prowadzić do modelu gospodarczego zbliżonego do gospodarki w kształcie litery K, którą obserwujemy w Stanach Zjednoczonych.
Według analizy Marty Petki-Zagajewskiej, dyrektorki biura analiz makroekonomicznych PKO BP, współczynnik Giniego mierzący nierówności dochodowe w Polsce podlegał w ostatnich latach różnym trendom — lata 2013–2017 to okres obniżania się wskaźnika, lata 2017–2019 to stabilizacja, pandemia przyczyniła się do jego wzrostu, a lata 2022–2024 to ponowny spadek. W 2025 r. miary nierówności nieznacznie wzrosły, szczególnie na wsiach. Jednak ogólnie wskaźnik pozostaje zbliżony do poziomu sprzed 10 lat i niższy niż 20 lat temu.
Co napędza zmniejszanie się nierówności dochodowych?
Głównym czynnikiem redukcji nierówności dochodowych jest dynamiczny wzrost płacy minimalnej. W latach 2023–2024 płaca minimalna w Polsce rosła w tempie blisko 20 proc., znacznie szybciej niż przeciętne wynagrodzenie. Płaca minimalna pokrywa się z pierwszym decylem rozkładu wynagrodzeń, wyznaczając wartość poniżej której zarobki otrzymuje 10 proc. najgorzej opłacanych pracowników.
Dystans dzielący najsłabiej zarabiające 10 proc. pracujących od mediany wynagrodzeń zmniejszył się z około 45 proc. w latach 2016–2018 do około 35 proc. w średniej za lata 2024–2025. Jednak w ostatnich danych za grudzień 2025 r. ta przestrzeń wyniosła 41 proc., co wskazuje na zmienność tego wskaźnika.
Dla porównania próg płacowy wyznaczający 10 proc. najlepiej zarabiających jest przeciętnie dwukrotnie wyższy niż mediana zarobków, i ta relacja pozostaje relatywnie stabilna w czasie.
Nierówności majątkowe — przeciwny trend
Przeciwnie do nierówności dochodowych, nierówności majątkowe w Polsce rosną. Według World Inequality Database (WID), 1 proc. najbogatszych Polaków w 2024 r. dysponował blisko 30 proc. całego majątku, podczas gdy 10 proc. najbogatszych kumulowało się blisko 62 proc. majątku.
| Wskaźnik | 1995 r. | 2024 r. | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Udział 1% najbogatszych | 23,5% | 30% | +6,5 pkt proc. |
| Udział 10% najbogatszych | 60% | 62% | +2 pkt proc. |
Obydwie miary wykazują od lat 90. nieznaczny trend wzrostowy, ale — jak podkreśla Petka-Zagajewska — jest on bardzo powolny. Mimo to, trendy są wyraźnie odmienne niż w dochodach.
Dlaczego nierówności majątkowe rosną szybciej?
Ekonomistka PKO BP wskazuje na dwa główne powody. Po pierwsze, po raz pierwszy od dziesiątek lat Polska znajduje się w sytuacji międzypokoleniowego transferu i kumulacji majątku. Oznacza to, że pokolenie, które zgromadziło majątek w poprzednich dekadach, teraz go przekazuje następnym pokoleniom, co wzmacnia pozycję już bogatych rodzin.
Po drugie, istotne znaczenie ma struktura alokacji majątku. W Polsce popularność inwestycji na rynkach kapitałowych jest znacząco niższa niż w krajach zachodnich, a rynki kapitałowe pozwalają na generowanie wyższych stóp zwrotu. Bogatsi Polacy mogą inwestować w akcje, obligacje czy fundusze, podczas gdy średnia klasa środki trzyma głównie w postaci nieruchomości lub oszczędności na rachunkach bankowych.
Co to oznacza dla zwykłych Polaków?
Rosnące nierówności majątkowe mogą prowadzić do modelu gospodarki w kształcie K, który obserwujemy w Stanach Zjednoczonych. W USA 1 proc. najbogatszych Amerykanów kontroluje prawie 32 proc. całego majątku narodowego. Dysproporcje są widoczne w strukturze konsumpcji — 10 proc. najlepiej zarabiających Amerykanów odpowiada za niemal połowę wszystkich wydatków konsumenckich w kraju. To oznacza, że gospodarka orientuje się na potrzeby i preferencje bogatej mniejszości, podczas gdy reszta społeczeństwa pozostaje w tyle.
Petka-Zagajewska ocenia, że proces pogłębiania nierówności majątkowych będzie kontynuowany i jest trudny do sterowania przez politykę państwa. Rząd ma większą przestrzeń do ograniczania nierówności dochodowych — poprzez transfery, płacę minimalną i system podatkowy — ale mniej narzędzi do wpływania na strukturę majątku.
Ekonomistka zaznacza jednak, że nadmierna ingerencja w strukturę dochodów może mieć negatywne skutki zniechęcające do aktywności zawodowej lub gospodarczej, co mogłoby prowadzić do obniżenia ogólnego poziomu dochodów.
Przyszłość: strukturalne zmiany w gospodarce
Dodatkowym źródłem zwiększającym w przyszłości nierówności może być strukturalna zmiana zachodząca w światowej gospodarce. Automatyzacja, transformacja cyfrowa i zmiana struktury zatrudnienia mogą pogłębiać przepaść między pracownikami o wysokich kwalifikacjach a pozostałymi.
Warto pamiętać, że jakość danych o nierównościach dochodowych w Polsce jest ograniczona — spora grupa Polaków czerpie dochody z pracy innej niż najemna, a poza tym mamy rosnącą grupę emerytów. Szersze spojrzenie umożliwia coroczne badanie GUS na temat sytuacji gospodarstw domowych, które mierzy nierówności współczynnikiem Giniego dla Polski ogółem oraz osobno dla mieszkańców wsi i miast.
Podsumowując: Polska ma jeszcze czas, aby uniknąć pułapki gospodarki w kształcie K. Jednak bez zmian w strukturze alokacji majątku, promocji inwestycji na rynkach kapitałowych i edukacji finansowej, ryzyko pogłębiania się dysproporcji między bogatymi a resztą społeczeństwa rośnie. Zmniejszanie nierówności dochodowych to krok w dobrym kierunku, ale bez równoczesnego działania na rzecz bardziej równomiernego rozkładu majątku, efekt może być ograniczony.
Najczęstsze pytania
Co to jest gospodarka w kształcie K?
K-shaped recovery to termin opisujący sytuację, gdy po kryzysie różne grupy społeczne wychodzą z recesji w zupełnie odmienny sposób — górne ramię K idzie w górę (bogaci się bogacą), dolne idzie w dół (ubodzy się ubożeją). To przeciwieństwo jednolitego odbicia gospodarczego.
Czy nierówności w Polsce rosną czy maleją?
Nierówności dochodowe maleją (współczynnik Giniego obniżył się w latach 2022–2024), ale nierówności majątkowe rosną — 1 proc. najbogatszych Polaków kontroluje 30 proc. majątku, podczas gdy w 1995 r. było to 23,5 proc.
Jaka jest rola płacy minimalnej w zmniejszaniu nierówności?
Płaca minimalna w Polsce rosła w tempie blisko 20 proc. w latach 2023–2024, silniej niż przeciętne wynagrodzenie. Dystans między najsłabiej zarabiającymi 10 proc. pracowników a medianą zmniejszył się z 45 proc. do 35 proc.
Dlaczego w Polsce rośnie nierówność majątkowa?
Głównie z powodu międzypokoleniowego transferu majątku oraz niskiej popularności inwestycji na rynkach kapitałowych, które generują wyższe stopy zwrotu. Polska ma mniejszą zdolność sterowania tym procesem niż nierównościami dochodowymi.
Czy Polska będzie miała gospodarkę w kształcie K jak USA?
Polska jeszcze tego nie ma — nierówności dochodowe maleją, a majątkowe rosną powoli. Jednak bez zmian w strukturze alokacji majątku i inwestycji, ryzyko pogłębiania się dysproporcji rośnie.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.