Polska gospodarka na szczycie cyklu. mBank obniża prognozy wzrostu
mBank prognozuje wzrost PKB Polski na 2026 r. na poziomie 3,7%, ale już w 2027 r. spada do 2,4%.
Polska gospodarka zbliża się do szczytu cyklu gospodarczego — prognoza mBanku wskazuje na stopniowe spowolnienie wzrostu PKB z 3,7% w 2026 r. do zaledwie 2,4% w 2027 r., co oznacza, że najlepszy moment cyklu jest prawdopodobnie już blisko.
Wzrost PKB: od przyspieszenia do spowolnienia
Dane za maj 2024 r. potwierdzają scenariusz stopniowego przyspieszania gospodarki, jednak mBank zmienił rozkład wzrostu w kolejnych kwartałach. W II kwartale 2026 r. wzrost PKB szacowany jest na ok. 3,7% rok do roku. Jednak w drugiej połowie roku dynamika ma wyraźnie zwolnić — w III kwartale do 3,8%, a w IV kwartale do 3,9%, podczas gdy miesiąc wcześniej prognozowano odpowiednio 3,9% i 4,0%.
W całym 2026 r. wzrost PKB pozostaje na poziomie 3,7% — prognoza nie zmieniła się w stosunku do poprzedniego wydania raportu. Jednak już w 2027 r. tempo wzrostu ma spaść do 2,4%, co oznacza mocne zejście poniżej tempa z 2026 r. i sygnalizuje zbliżanie się do szczytu cyklu.
Inwestycje i konsumpcja: zmiana akcentów w strukturze wzrostu
Struktura wzrostu polskiej gospodarki wyraźnie się zmienia. Inwestycje mają pozostać ważnym motorem, wspieranym przez napływ i absorpcję środków unijnych. mBank utrzymuje prognozę wzrostu inwestycji na poziomie 6,7% w 2026 r., jednak zakłada mocniejsze odbicie w kolejnych kwartałach po słabszym początku roku.
Konsumpcja prywatna ma rosnąć o 3,1% — tyle samo co miesiąc wcześniej — ale ekonomiści sygnalizują, że jej dynamika prawdopodobnie już osiągnęła szczyt. Ostrożność wynika z sytuacji na rynku pracy.
Rynek pracy: zatrudnienie rośnie, ale płace spowalniają
MBank podniósł prognozę wzrostu zatrudnienia w 2026 r. z 0,3% do 0,6%, co jest pozytywnym sygnałem dla rynku pracy. Jednak jednocześnie wyraźnie obniżono oczekiwania dotyczące wzrostu wynagrodzeń — z 7,0% do 6,3% w skali roku.
To zmiana o kluczowym znaczeniu. Wolniejszy wzrost wynagrodzeń ogranicza przestrzeń do dalszego przyspieszania konsumpcji, ale jednocześnie zmniejsza presję inflacyjną, co pozwala bankom centralnym utrzymać bardziej restrykcyjną politykę pieniężną.
Inflacja: pod kontrolą, ale wyżej niż cel NBP
Średnioroczna inflacja (CPI) w Polsce ma wynieść 3,3% w 2026 r., czyli o 0,1 pkt proc. mniej niż prognozowano miesiąc wcześniej. W maju 2024 r. CPI spadł do 3,1% rok do roku, głównie dzięki słabszej dynamice cen żywności.
W III kwartale 2026 r. inflacja powinna stabilizować się w przedziale 3,0-3,5%. Wpływ niższych cen ropy ma być częściowo równoważony przez wyższe ceny żywności oraz efekty podatkowe związane z paliwami.
W perspektywie całego 2027 r. mBank zakłada dalsze zejście inflacji w okolice celu NBP. Średnioroczny CPI ma wynieść 2,8%, a kwartalna ścieżka pokazuje spadek z 3,0% na początku roku do 2,6% w jego drugiej połowie.
| Wskaźnik | 2026 r. | 2027 r. | Zmiana wobec poprzedniej prognozy |
|---|---|---|---|
| Wzrost PKB | 3,7% | 2,4% | Brak zmian / -1,3 pkt proc. |
| Inflacja CPI (średnia roczna) | 3,3% | 2,8% | -0,1 pkt proc. / -0,5 pkt proc. |
| Wzrost wynagrodzeń | 6,3% | - | -0,7 pkt proc. |
| Wzrost inwestycji | 6,7% | - | Bez zmian |
| Wzrost konsumpcji prywatnej | 3,1% | - | Bez zmian |
| Stopa referencyjna NBP | 3,75% | 3,75% | Zmiana z 3,50% (II poł. 2026) |
Polityka pieniężna: scenariusz “higher for longer”
Scenariusz mBanku dotyczący polityki pieniężnej jest bardziej jednoznaczny niż miesiąc temu: stopy procentowe NBP mają pozostać stabilne. Stopa referencyjna NBP utrzymuje się na poziomie 3,75% nie tylko do końca 2026 r., lecz także przez cały 2027 r.
To istotna różnica względem poprzedniej prognozy, która pokazywała spadek stopy repo do 3,50% w II połowie 2026 r. mBank wcześniej podkreślał ostrożność Rady Polityki Pieniężnej, ale obecna ścieżka jeszcze mocniej akcentuje scenariusz “higher for longer” — utrzymania wyższych stóp procentowych przez dłuższy czas.
Ryzyko: geopolityka, słaba strefa euro, finanse publiczne
mBank zwraca uwagę, że szok naftowy związany z napięciami geopolitycznymi słabnie, ale część negatywnych skutków już się zmaterializowała. Strefa euro rośnie w rachitycznym tempie, a podwyżki stóp przez Europejski Bank Centralny mogą dodatkowo utrudnić odbicie.
To niekorzystne zjawisko dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej, w tym dla Polski, przede wszystkim przez kanał eksportowy. Słabszy popyt zewnętrzny ogranicza potencjał dalszego przyspieszenia polskiej gospodarki.
Na rynku walutowym złoty pozostaje stabilny, ale mBank nadal widzi ryzyko jego stopniowego osłabienia wobec euro. Prognoza średniego kursu EUR/PLN na 2026 r. została lekko obniżona z 4,29 do 4,27. Na koniec 2026 r. kurs ma wynieść 4,29, a w 2027 r. ustabilizować się w okolicach 4,30.
Czynnikiem ryzyka pozostają finanse publiczne. Deficyt budżetowy po maju wyniósł 108,2 mld zł, co oznacza 39,8% realizacji planu rocznego. Dochody wspierał mocny wzrost wpływów z CIT, ale negatywnie działał program CPN (Centralna Ewidencja i Informacja o Podatnikach), który obniżał wpływy z akcyzy i hamował wzrost VAT.
Dług sektora general government ma wzrosnąć z 66,4% PKB w 2026 r. do 68,5% PKB w 2027 r., mimo lekkiego obniżenia deficytu z 6,9% do 6,1% PKB. To oznacza, że przy słabszym wzroście gospodarczym przestrzeń fiskalna pozostanie ograniczona, a wysoki dług będzie jednym z głównych ryzyk dla scenariusza makroekonomicznego.
Co to oznacza dla polskiej gospodarki?
Polska gospodarka nadal wygląda solidnie na tle strefy euro, ale najlepszy moment cyklu jest prawdopodobnie blisko. Wzrost w 2026 r. pozostaje wysoki, inflacja jest nieco niższa niż zakładano, a rynek pracy wciąż wspiera aktywność gospodarczą.
Jednocześnie wolniejszy wzrost wynagrodzeń, słabszy popyt zewnętrzny, wysoki deficyt sektora finansów publicznych i brak perspektywy obniżek stóp procentowych ograniczają potencjał dalszego przyspieszenia. Polska wchodzi w fazę, w której wzrost będzie stopniowo spowalniać, a polityka fiskalna i monetarna pozostanie restrykcyjna.
Dla inwestorów i przedsiębiorców oznacza to, że czas na agresywne ekspansje i inwestycje zbliża się do końca. Warto przygotować się na scenariusz wolniejszego wzrostu i skupić się na efektywności operacyjnej oraz dywersyfikacji ryzyka.
Najczęstsze pytania
Jaki będzie wzrost PKB Polski w 2026 i 2027 roku?
Według prognozy mBanku wzrost PKB Polski wyniesie 3,7% w 2026 r., ale spadnie do 2,4% w 2027 r. To oznacza, że polska gospodarka zbliża się do szczytu cyklu, a przestrzeń do dalszego przyspieszenia będzie ograniczona.
Czy NBP obniży stopy procentowe w 2026 roku?
Nie. mBank prognozuje, że stopa referencyjna NBP pozostanie stabilna na poziomie 3,75% zarówno w 2026 r., jak i przez całe 2027 r. To scenariusz "higher for longer" — utrzymania wyższych stóp przez dłuższy czas.
Jak będzie wyglądać inflacja w Polsce w przyszłym roku?
Średnioroczna inflacja (CPI) ma wynieść 3,3% w 2026 r. i 2,8% w 2027 r., zbliżając się do celu Narodowego Banku Polski. W III kwartale 2026 r. inflacja powinna stabilizować się w przedziale 3,0-3,5%.
Jaki jest stan finansów publicznych Polski?
Deficyt budżetowy po maju 2024 r. wyniósł 108,2 mld zł. Dług sektora general government ma wzrosnąć z 66,4% PKB w 2026 r. do 68,5% PKB w 2027 r., co stanowi rosnące ryzyko dla scenariusza makroekonomicznego.
Czy wzrost wynagrodzeń w Polsce będzie szybki?
mBank obniżył prognozę wzrostu wynagrodzeń z 7,0% do 6,3% w 2026 r. Wolniejszy wzrost płac ogranicza presję inflacyjną, ale jednocześnie zmniejsza przestrzeń do dalszego przyspieszania konsumpcji prywatnej.
Na podstawie: Analizy.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.