Rewizje prognoz wzrostu PKB w górę. Spadek cen ropy zmienia scenariusz
Stabilizacja na Bliskim Wschodzie i spadek cen ropy naftowej do 70 dol./baryłkę otwierają drogę do pozytywnych rewizji prognoz wzrostu dla Polski i świata.
Stabilizacja sytuacji na Bliskim Wschodzie i spadek cen ropy naftowej do około 70 dol. za baryłkę otwierają perspektywę pozytywnych rewizji prognoz wzrostu gospodarczego dla Polski i światowych gospodarek. To odwrócenie trendu z marca, gdy ekonomiści masowo obniżali prognozy w obawie przed długotrwałą blokadą cieśniny Ormuz.
Jak konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynął na prognozy
W marcu, po atakach USA i Izraela na Iran, sytuacja wydawała się krytyczna dla światowej gospodarki. Iran zablokował cieśninę Ormuz, kluczowy szlak transportowy dla ropy naftowej i gazu. Ceny ropy gwałtownie wzrosły do 110–120 dol. za baryłkę, co natychmiast przełożyło się na obawy o wzrost inflacji i konieczność podwyżek stóp procentowych przez banki centralne.
W odpowiedzi ekonomiści rozpoczęli serię rewizji prognoz w dół. Polska nie była wyjątkiem: uśrednione prognozy wzrostu PKB naszego kraju zrewidowano w dół o około 0,2 punktu procentowego. Wyższe ceny surowców zwykle ograniczają popyt i hamują aktywność gospodarczą.
However, porozumienie między USA i Iranem pozwoliło na wznowienie eksportu przez cieśninę. Rynek zareagował błyskawicznie: ceny ropy spadły z szczytu do obecnych poziomów oscylujących wokół 70 dol. za baryłkę — porównywalnych z cenami sprzed konfliktu (około 65 dol. pod koniec lutego).
Powrót do warunków sprzed kryzysu otwiera nowe możliwości
Niższe ceny ropy naftowej oznaczają powrót do warunków gospodarczych sprzed ataku na Iran. To stwarza ekonomistom okazję do rewizji prognoz — tym razem w górę.
Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista Banku Pekao, wskazuje na trzy kluczowe czynniki dla pozytywnych rewizji:
- Niższe prognozy cen ropy naftowej — zagraniczne banki obniżyły założenia z 100 dol. do nawet 80 dol. za baryłkę, Pekao przyjmuje około 70 dol.
- Poprawa nastrojów konsumenckich — konsumenci czują się bezpieczniej, gdy ceny energii spadają
- Neutralne poziomy stóp procentowych — większość banków centralnych przeczekała kryzys paliwowy bez drastycznych podwyżek
Pytlarczyk zastrzega jednak, że sytuacja pozostaje niepewna: “Oczywiście nie wiadomo na pewno, co się wydarzy w Zatoce Perskiej, ale wygląda na to, że jest chęć utrzymania zawieszenia broni”.
Polska gospodarka przyspieszać będzie dzięki funduszy unijnym
Dla Polski perspektywy są szczególnie obiecujące. Michał Dybuła, główny ekonomista BNP Paribas Banku Polska, wskazuje, że wzrost PKB powinien przyspieszyć już wiosną, a w drugiej połowie roku napędzany będzie rozkręcającym się napływem środków unijnych.
| Wskaźnik | I kwartał 2026 | Prognoza 2026 | Prognoza 2025 |
|---|---|---|---|
| Wzrost PKB rok do roku | 3,5% | 3,7% (mBank) | 3,6% |
| Inflacja (czerwiec 2026) | - | 2,5% | - |
| Cena ropy naftowej | - | ~70 dol./baryłkę | - |
Dybuła prognozuje, że wzrost gospodarczy może w kolejnych miesiącach wyraźnie przekroczyć 4 proc. w ujęciu rocznym. Inwestycje unijne będą wspierać zwłaszcza branże wytwarzające dobra kapitałowe, a transformacja energetyczna stanie się dodatkowym silnikiem wzrostu.
Inflacja pada, dyskusja o obniżkach stóp zbliża się
Najnowsze dane GUS za czerwiec potwierdzają pozytywny trend: wskaźnik CPI spadł do 2,5 proc. rok do roku z 3,1 proc. w maju — dokładnie w punktowym celu Narodowego Banku Polskiego.
Niższa inflacja otwiera drogę do dyskusji o obniżkach stóp procentowych. Ekonomiści PKO BP zwracają uwagę, że przy niższej presji inflacyjnej, relatywnie wysokich historycznie stopach NBP i wzroście PKB poniżej potencjału gospodarki, “otwiera się przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej”. Członkowie Rady Polityki Pieniężnej zaczynają publicznie wspominać o możliwości obniżek stóp w dalszej perspektywie — rynek instrumentów pochodnych wycenia taki scenariusz na 2027 rok.
Obniżki stóp miałyby pozytywny wpływ na gospodarkę, choć widoczny z opóźnieniem kilku kwartałów. Szybszy byłby wpływ na cenę kredytu i dochód rozporządzalny kredytobiorców. Niższa inflacja to także wyższe realne płace, co sprzyjałoby konsumpcji.
Co to oznacza dla polskiego konsumenta i biznesu
Scenariusz pozytywnych rewizji prognoz oznacza dla polskiej gospodarki perspektywę dynamiczniejszego wzrostu, niższych kosztów finansowania dla firm i wyższych realnych dochodów dla konsumentów. Program Certyfikatów Praw Nabywcy (CPN) sprawdził się — oczekiwania inflacyjne nie oderwały się, a konsumenci nie zaobserwowali efektów drugiej rundy inflacji.
Jednak głównym hamulcem pozostaje szybszy niż prognozowany spadek dynamiki wynagrodzeń. Nawet przy inflacji w celu NBP, realne tempo wzrostu płac jest skromne. To ogranicza zdolność konsumentów do wydatków, zwłaszcza w kontekście słabości europejskiego popytu na polski eksport.
Głównym ryzykiem dla całego scenariusza pozostaje geopolityka. Jak podkreślają ekonomiści: “Oczywiście, o ile znów w którymś momencie nie wkroczy geopolityka”. Ponowna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przerwać obecny trend spadku cen ropy i zmusić ekonomistów do kolejnych rewizji — tym razem w dół.
Na razie jednak sygnały są pozytywne. Stabilizacja na Bliskim Wschodzie, spadek cen surowców i napływ funduszy unijnych tworzą rzadki splot sprzyjających warunków dla polskiej gospodarki. Jeśli ten scenariusz się utrzyma, 2026 rok może być rokiem przyspieszenia wzrostu i rozpoczęcia dyskusji o łagodzeniu polityki pieniężnej.
Najczęstsze pytania
Dlaczego spadek cen ropy naftowej wpływa na prognozy wzrostu PKB?
Drożejąca ropa powoduje wzrost inflacji i skłania banki centralne do podwyżek stóp procentowych, co hamuje gospodarkę. Spadek cen ropa odwraca ten proces: niższa inflacja, możliwość obniżek stóp i silniejsza konsumpcja dzięki wyższym realnym płacom.
Kiedy Rada Polityki Pieniężnej może obniżyć stopy procentowe?
Ekonomiści PKO BP wskazują na 2027 rok jako perspektywę dla obniżek stóp procentowych NBP. Decyzja zależy od utrzymania niskiej inflacji i braku nowych szoków geopolitycznych.
Jakie są główne czynniki wzrostu polskiej gospodarki w drugiej połowie 2026 roku?
Napływ funduszy unijnych (SAFE), transformacja energetyczna, solidne zamówienia w przemyśle oraz poprawa nastrojów konsumentów dzięki niższej inflacji i stabilizacji cen ropy naftowej.
Jaki jest główny hamulec dla konsumpcji w Polsce?
Szybszy niż prognozowano spadek dynamiki wynagrodzeń. Mimo inflacji pozostającej w celu NBP, realne tempo wzrostu płac pozostaje skromne, co ogranicza zdolność konsumentów do wydatków.
Co grozi scenariuszowi pozytywnych rewizji prognoz?
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i ponowne zamknięcie cieśniny Ormuz. Ekonomiści podkreślają niepewność sytuacji geopolitycznej jako główne ryzyko dla prognoz.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.