Wydanie czwartek, 16 lipca 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Polska gospodarka rośnie mimo geopolitycznych zagrożeń – prognozy na 2026-2027

Prognozy dla polskiej gospodarki na 2026-2027 rok wskazują wzrost PKB na poziomie 3,5 proc.

Redakcja · 16 lipca 2026
Top view of financial reports, smartphone showing stock market data, and a laptop on desk.
Fot. Leeloo The First / Pexels · Pexels License

Polska gospodarka będzie rosnąć w tempie około 3,5 proc. r/r w trzecim i czwartym kwartale 2026 roku, utrzymując odporność na globalne zaburzenia geopolityczne i wzrost cen energii – wynika z konkursu prognoz kwartalnych “Parkietu”, w którym uczestniczy ponad 30 instytucji finansowych, think-tanków i niezależnych analityków.

Stabilne prognozy wzrostu PKB mimo turbulencji na świecie

Mediana prognoz dla polskiej gospodarki okazała się niezwykle zbieżna z przewidywaniami z kwietnia – różnica wyniosła zaledwie 0,1 pkt proc. Polska gospodarka ma rosnąć o 3,5 proc. r/r w trzecim i czwartym kwartale 2026, następnie zwolnić do 3,3 proc. w pierwszym kwartale 2027 roku, a w drugim kwartale 2027 do 3,1 proc. “Czeka nas jeszcze przynajmniej kilka miesięcy ze wzrostem na trójkę z plusem” – podsumowuje sytuację Adrian Domitrz, ekonomista Erste Bank Polska.

Taka stabilność prognoz w obliczu niespodziewanych zaburzeń na światowych rynkach, wyższych cen surowców energetycznych i wzrostu ogólnej niepewności geopolitycznej świadczy o solidnych fundamentach polskiej koniunktury. Polska gospodarka wykazuje zatem znaczną odporność na zewnętrzne szoki.

Inwestycje niezależne od globalnej sytuacji – rola KPO i wydatków obronnych

Odporności wzrostu gospodarczego sprzyja przede wszystkim impuls inwestycyjny, który w dużej mierze pozostaje niezależny od globalnej koniunktury czy sytuacji na Bliskim Wschodzie. Chodzi o kumulację środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), standardowych funduszy unijnych oraz wydatków obronnych finansowanych ze środków publicznych i programu SAFE.

Part ośrodków analitycznych spodziewa się, że dynamika inwestycji pod koniec roku będzie dwucyfrowa, choć mediana prognoz jest lekko niższa i wynosi 9,5 proc. r/r w czwartym kwartale. Niezależnie od tego, inwestycje pozostają kluczowym wsparciem dla wzrostu w 2026 roku i stanowią naturalną amortyzację dla potencjalnych negatywnych impulsów z otoczenia globalnego.

Konsumpcja wspierana przez realne wzrosty wynagrodzeń i oszczędności

Ekonomiści niewiele zrewidowali prognozy konsumpcji prywatnej – zmiana wyniosła zaledwie 0,1-0,3 pkt proc. względem kwietnia. Uderzenie szoku naftowego w portfele Polaków nie było na razie szczególnie silne, ponieważ inflacja wzrosła do maksymalnie 3,1 proc. r/r w kwietniu, a jej impet pomógł okiełznać program Ceny Paliwowe Niezależne (CPN). Dodatkowo dezinflacyjnie oddziałują spadające ceny żywności.

Mediana prognoz inflacji wynosi 2,9-3,2 proc. średniokwartalnie przez najbliższy rok. Przy takim scenariuszu realne średnie płace powinny rosnąć w tempie około 2-3 proc. r/r. Chociaż jest to wyraźnie słabiej niż w latach 2024-2025, to wystarczająco dużo, aby pozwolić gospodarstwom domowym zwiększać konsumpcję w tempie około 3 proc.

Nominalna dynamika wynagrodzeń w okolicach obecnych 6 proc., nawet z perspektywami na jeszcze lekkie hamowanie, stanowi wystarczającą podstawę dla realnej poprawy siły nabywczej. Dodatkowo polskie rodziny utrzymują stosunkowo wysoki poziom oszczędności rzędu 9 proc. dochodów – wartość o połowę wyższa niż w latach dobrej koniunktury przed pandemią. W najbliższych kwartałach część gospodarstw może sięgnąć po zgromadzone oszczędności, aby utrzymać dotychczasowy poziom konsumpcji mimo wolniejszego wzrostu dochodów z pracy.

Perspektywy polityki monetarnej – obniżki stóp dopiero w 2027 roku

Nadmiernej presji inflacji ze strony popytu konsumpcyjnego nie będzie. Okoliczności układają się na tyle nieźle, że część ekonomistów zaczyna powoli rozważać obniżkę stóp procentowych w 2027 roku.

ScenariuszLiczba analitykówOczekiwanie
Obniżki stóp w 2026-2027~20 z 35Jedno cięcie o 25 pb w 2027
Brak zmian stóp~15 z 35Stabilizacja na 3,75 proc.

Mediana prognoz analityków zakłada, że Rada Polityki Pieniężnej “dowiezie” przez najbliższy rok jedno cięcie o 25 punktów bazowych, ale dopiero w przyszłym roku. Jednak wciąż blisko połowa analityków (15 z 35) nie sądzi, aby w horyzoncie najbliższego roku RPP obniżyła stopy choć trochę.

Daniel Piekarek, analityk Banku BPS, argumentuje, że kluczowym powodem do ostrożności jest prognozowane kształtowanie się inflacji bazowej w latach 2026-2027 w górnym paśmie odchyleń od celu NBP, co ogranicza przestrzeń do obniżek. Utrzymuje się wysoka niepewność na światowych rynkach surowców energetycznych, a ryzyka dla cen ropy, gazu i energii pozostają asymetryczne w górę.

Geopolityczne zagrożenia – główny powód do ostrożności

Mateusz Dadej, główny ekonomista Coface w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej, wskazuje, że chociaż najnowsze dane dotyczące inflacji mogą sugerować, że presja inflacyjna pozostaje pod kontrolą, perspektywy na 2026 rok wskazują raczej na niekorzystne uwarunkowania dla członków RPP o gołębim nastawieniu. Oprócz utrzymującego się wpływu szoku energetycznego na inflację, należy liczyć się z powrotem cen żywności do ścieżki wzrostowej, wynikającym z niekorzystnych warunków pogodowych.

Silna reakcja rynków finansowych – zarówno kursu EUR/PLN, jak i cen obligacji skarbowych – po ostatniej konferencji NBP o gołębim wydźwięku również może skłonić do większej ostrożności tych członków Rady, którzy rozważają obniżki stóp procentowych.

Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, podsumowuje: “Sytuacja międzynarodowa od strony gospodarczej i politycznej wciąż jest silnie niepewna. To może podnosić poziom ryzyka i raczej skłaniać władze monetarne do opóźniania zmian w stopach i do oszczędnego rozporządzania tym instrumentem”.

Co to oznacza dla inwestorów i przedsiębiorstw

Prognozy wskazują na scenariusz “miękkiego lądowania” polskiej gospodarki – wzrost utrzymuje się na solidnym poziomie, inflacja jest kontrolowana, a konsumpcja wspierana przez realny wzrost wynagrodzeń. Dla przedsiębiorstw oznacza to stabilne warunki biznesowe w ciągu najbliższych kwartałów, wspierane inwestycjami publicznymi z KPO.

Jednocześnie geopolityczne niepewności i ostrożność Rady Polityki Pieniężnej sugerują, że obniżki stóp procentowych nie będą szybkie. Dla kredytobiorców oznacza to, że wysokie koszty finansowania mogą utrzymywać się dłużej niż wcześniej oczekiwano. Dla oszczędzających – depozyty bankowe pozostają atrakcyjnym miejscem lokowania kapitału.

Konkurs na najlepszego analityka makroekonomicznego, organizowany przez redakcję “Parkietu” od 2007 roku, weryfikuje trafność prognoz głównych wskaźników dla polskiej gospodarki. Uczestnicy konkursu cztery razy do roku przedstawiają prognozy na cztery kolejne kwartały dla ośmiu wskaźników makroekonomicznych: dynamiki rocznej PKB, nakładów na środki trwałe, konsumpcji prywatnej, inflacji CPI, stopy bezrobocia rejestrowanego, stopy referencyjnej NBP oraz średniego kursu złotego względem euro i dolara. Każda prognoza jest punktowana zgodnie z regulaminem, uwzględniającym wagę wskaźnika (najważniejsze to dynamika PKB i inflacja) oraz trafność prognozy i jej horyzont.

Najczęstsze pytania

Jaki będzie wzrost PKB Polski w 2026 roku?

Mediana prognoz analityków wskazuje wzrost PKB na poziomie około 3,5 proc. r/r w trzecim i czwartym kwartale 2026 roku, a następnie zwolnienie do 3,3 proc. w pierwszym kwartale 2027 roku.

Czy inflacja w Polsce będzie rosła w 2026 roku?

Nie – ekonomiści prognozują inflację na poziomie 2,9-3,2 proc. średniokwartalnie przez najbliższy rok, co mieści się w celu NBP. Presja inflacyjna pozostaje pod kontrolą dzięki programowi CPN i spadającym cenom żywności.

Czy NBP obniży stopy procentowe w 2026 roku?

Większość analityków (15 z 35) nie spodziewa się obniżek stóp w ciągu najbliższego roku. Mediana prognoz zakłada jedno cięcie o 25 punktów bazowych dopiero w 2027 roku, przy założeniu stabilizacji stopy referencyjnej na 3,75 proc.

Co wspiera wzrost gospodarczy Polski pomimo niepewności na świecie?

Głównie impuls inwestycyjny niezależny od globalnej koniunktury: środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), standardowe fundusze unijne oraz wydatki obronne finansowane ze środków publicznych i programu SAFE.

Czy polskie gospodarstwa domowe będą konsumować więcej w 2026 roku?

Tak – prognozuje się wzrost konsumpcji prywatnej na poziomie około 3 proc., wspierany przez realny wzrost wynagrodzeń (2-3 proc. r/r) i wysokie oszczędności gospodarstw domowych (9 proc. dochodów).

Na podstawie: Parkiet. Tekst opracowany redakcyjnie.