Wydanie piątek, 14 sierpnia 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

PKB Polski przyspieszył do 3,8%. Inwestycje gonią konsumpcję

Polska gospodarka wzrosła w II kwartale 2026 o 3,8% rok do roku. Analitycy widzą przesunięcie struktury wzrostu z wydatków konsumentów na inwestycje wspierane…

Autor: Paweł Stępień, 14 sierpnia 2026
Close-up of bar graphs with a pencil and coins, symbolizing financial analysis.
Fot. Towfiqu barbhuiya / Pexels · Pexels License

Polska gospodarka przyspieszyła wzrost w drugiej połowie pierwszego półrocza 2026 roku, osiągając dynamikę 3,8% rok do roku — wynik, który potwierdził oczekiwania ekonomistów i wskazuje na trwałą siłę krajowej aktywności gospodarczej pomimo trudnego otoczenia międzynarodowego.

Przyspieszenie wzrostu potwierdzające prognozy

Główny Urząd Statystyczny opublikował szybki szacunek PKB w ujęciu nieodsezonowanym na poziomie 3,8% r/r, co stanowiło dokładne trafienie w konsensus rynkowy. Tempo wzrostu przyspieszyło w stosunku do pierwszego kwartału (3,5% r/r), a w ujęciu kwartał do kwartału wyniosło 0,9% wobec 0,6% zanotowanego w pierwszych trzech miesiącach roku.

Wśród prognoz ekonomistów największych instytucji finansowych rozrzut był nieznaczny. Zespół PKO BP przedstawił najbardziej optymistyczną ocenę — 4,1%, ING Bank Śląski i Credit Agricole oczekiwały 3,8%, zaś mBank szacował 3,7% r/r. Rzeczywisty wynik znalazł się zatem w środku tego przedziału, co świadczy o stabilności prognozowania polskiej koniunktury.

Struktura wzrostu: inwestycje przejmują pałeczkę od konsumpcji

Szczegółowa analiza składników wzrostu będzie dostępna dopiero pod koniec sierpnia, jednak ankieta wśród analityków sugeruje znaczące przesunięcie w strukturze gospodarczego rozwoju. Szacunki wskazują, że inwestycje mogły wzrosnąć średnio o 7,7% r/r, podczas gdy konsumpcja prywatna urosła o około 3% r/r.

Zmiana ta jest wyraźna w porównaniu z pierwszym kwartałem, kiedy inwestycje rosły znacznie wolniej — zaledwie 2,4% r/r — podczas gdy konsumpcja gospodarstw domowych urosła o 3,3%. To odwrócenie dynamik ma konkretne źródła.

WskaźnikI kwartał 2026II kwartał 2026 (szacunki)Zmiana
Wzrost PKB r/r3,5%3,8%+0,3 p.p.
Wzrost PKB kw/kw0,6%0,9%+0,3 p.p.
Konsumpcja r/r3,3%~3,0%-0,3 p.p.
Inwestycje r/r2,4%~7,7%+5,3 p.p.

Przyspieszenie inwestycji wynika z kilku czynników. Po pierwsze, druga połowa drugiego kwartału przyniosła intensywne wydatkowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy oraz standardowych funduszy spójności. Po drugie, znaczący udział miały wydatki obronne finansowane ze środków publicznych i program SAFE. Po trzecie — branża budowlana nadrabiała zaległości spowodowane niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi w początkach roku (mrozy, oblodzenie, pokrywa śnieżna w styczniu i lutym).

Polska na tle Europy — znacząca różnica

Wynik Polski wypadł zdecydowanie lepiej niż pozostałe gospodarki Unii Europejskiej. Strefa euro zanotowała wzrost 1% r/r, a cała unijna gospodarka 1,2% r/r. Spośród krajów, dla których dostępne są już dane za drugi kwartał, taką samą dynamikę 3,8% r/r osiągnęła tylko Litwa.

Ta przewaga jest szczególnie znacząca w kontekście zewnętrznych wyzwań — szoku surowcowego znad Zatoki Perskiej i ogólnej niepewności geopolitycznej — które mogłyby hamować wzrost. Polska gospodarka wykazała się odpornością, którą wielu ekonomistów przypisuje zarówno wewnętrznym czynnikom (konsumpcja wspierana wyższymi płacami, inwestycje publiczne), jak i strukturalnym zaletom gospodarki.

Konsumpcja stabilna, ale zwalniająca

Dynamika konsumpcji prywatnej wyniosła około 3% r/r — wynik, który analitycy oceniają jako zadowalający i niewywierający presji inflacyjnej. Wzrost jest jednak wyraźnie wolniejszy niż w poprzednich latach i zbieżny z malejącą dynamiką wynagrodzeń.

W drugim kwartale przeciętna płaca w gospodarce narodowej urosła nominalnie o 5,5% r/r — najsłabiej od pięciu lat. Po uwzględnieniu inflacji (3% r/r w lipcu) realny wzrost wynagrodzeń wyniósł około 2,5% r/r, najmniej od blisko trzech lat. To wyjaśnia, dlaczego konsumpcja nie przyspieszyła mimo utrzymania się na solidnym poziomie.

Co to oznacza dla gospodarki i konsumentów

Zmiana struktury wzrostu z konsumpcji na inwestycje to pozytywny sygnał dla średnioterminowego potencjału wzrostu Polski. Inwestycje wspierane funduszami unijnymi mogą zwiększyć produkcyjność i konkurencyjność gospodarki, podczas gdy konsumpcja na poziomie 3% r/r pozostaje wystarczająca do utrzymania popytu bez przegrzewania się rynku.

Dla konsumentów oznacza to, że wzrost wynagrodzeń będzie prawdopodobnie powolny — inflacja zbliża się do celu NBP, co powinno ograniczać podwyżki płac. Jednocześnie stabilna konsumpcja sugeruje, że rynek pracy pozostaje solidny, choć już bez dynamiki z poprzednich lat.

Nominalna wartość polskiego PKB za ostatnie 12 miesięcy najpewniej po raz pierwszy w historii przekroczyła 4 biliony złotych, co stanowi symboliczny kamień milowy dla gospodarki o wielkości Polski.

Na podstawie relacji: Obserwator Gospodarczy, www.parkiet.com. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.