Polska rośnie szybciej niż UE. Inflacja bazowa wciąż niepokoi NBP
Polska gospodarka przyspieszyła do 3,7–3,8% wzrostu w II kwartale 2026 roku, zajmując trzecie miejsce w Unii Europejskiej.
Polska gospodarka w drugiej połowie 2026 roku rośnie szybciej niż większość krajów Unii Europejskiej, co stanowi wyraźny kontrast wobec słabszych wyników naszych głównych partnerów handlowych w Europie Zachodniej.
Polska na podium wzrostu w UE
Wzrost produktu krajowego brutto Polski w drugim kwartale 2026 roku osiągnął poziom 3,7–3,8% w ujęciu rok do roku, co plasuje kraj na trzeciej pozycji w Unii Europejskiej. Dane pochodzą z dwóch niezależnych źródeł: 26. Piętro podaje wzrost 3,7% r/r, natomiast Traders Union raportuje 3,8% r/r. Różnica ta wynika z różnych metodyk szacowania i zostanie wyjaśniona wraz z publikacją pełnych danych statystycznych przewidzianą na 31 sierpnia.
Tempo wzrostu Polski wyraźnie przewyższa średnią unijną. Unia Europejska jako całość zanotowała wzrost 1,2% rok do roku i zaledwie 0,5% w ujęciu kwartalnym. Dla porównania, gospodarka Stanów Zjednoczonych rozwijała się tempem 2,1% rok do roku — szybciej niż średnia UE, ale wolniej niż Polska.
Kto rośnie, a kto się kurczy w Europie?
Wśród krajów unijnych wyniki są zróżnicowane. Bułgaria i Hiszpania zanotowały wzrost na poziomie 2,7% rok do roku, co stawia je na drugim i trzecim miejscu zaraz po Polsce. Niemcy, długo borykające się ze słabymi wynikami, wykazały przyspieszenie do 0,9% rok do roku — najlepszy rezultat od czterech kwartałów, choć nadal znacznie poniżej polskiego tempa.
Sytuacja we Włoszech (1,0% r/r) i Francji (0,7% r/r) pozostaje słaba. Belgia zanotowała wzrost zaledwie 0,5% rok do roku, identyczny ze średnią unijną. Szczególnie niepokojące są wyniki Rumunii, która zamiast wzrostu notuje kurczenie się gospodarki: -1,4% rok do roku w czwartym kwartale 2025 roku i -2,0% w drugim kwartale 2026 roku.
| Kraj | II kw. 2026 | I kw. 2026 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Polska | 3,7–3,8% | 3,5% | przyspieszenie |
| Bułgaria | 2,7% | — | — |
| Hiszpania | 2,7% | — | — |
| Niemcy | 0,9% | — | najlepiej od 4 kw. |
| Włochy | 1,0% | — | — |
| Francja | 0,7% | — | — |
| Belgia | 0,5% | — | — |
| UE średnia | 1,2% r/r, 0,5% q/q | — | — |
| USA | 2,1% | — | — |
Polska wykazała również przyspieszenie wzrostu w stosunku do poprzedniego kwartału. Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł wzrost 3,5% rok do roku, a drugi kwartał pokazał przyspieszenie do 3,7–3,8% — wskazując na coraz silniejszą dynamikę gospodarczą.
Inflacja bazowa pozostaje wyzwaniem dla polityki pieniężnej
Mimo solidnych wyników wzrostu, polska gospodarka zmaga się z presją inflacyjną, która utrudnia sytuację konsumentów. Inflacja bazowa — miernik wykluczający ceny żywności i energii — wyniosła 3,0% rok do roku zarówno w lipcu, jak i w czerwcu 2026 roku. Pozostaje to powyżej celu Narodowego Banku Polskiego wynoszącego 2,5% rok do roku.
Konsensus rynkowy analityków wskazywał na inflację bazową na poziomie 3,1% rok do roku, co sugeruje, że rzeczywisty wynik okazał się nieco lepszy od oczekiwań. Tymczasem ogólny wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) wykazał zmianę: w czerwcu wyniósł 2,5% rok do roku, a w lipcu wzrósł do 3,0% rok do roku.
Inflacja bazowa obejmuje około 60% koszyka konsumpcyjnego śledzącego koszty życia gospodarstw domowych. Ten wskaźnik jest szczególnie istotny dla banku centralnego, ponieważ odzwierciedla presję cenową na dobra i usługi, na które polityka pieniężna ma bezpośredni wpływ — w przeciwieństwie do cen surowców, które zależą od czynników globalnych.
Presja na budżety domowych gospodarstw
Traders Union zwraca uwagę na to, że inflacja rekordowa latem 2026 roku stanowi źródło presji na budżety gospodarstw domowych. Wzrost cen surowców napędza wzrost ogólnych kosztów produkcji i konsumpcji, a zakłócenia w łańcuchach dostaw utrzymują się na rynkach globalnych — czynniki, które uniemożliwiają szybkie obniżenie presji inflacyjnej.
Co to oznacza dla Polski?
Polska stanowi wyspę solidnego wzrostu w Europie, gdzie większość krajów boryka się ze słabszą dynamiką. Wynik 3,7–3,8% wzrostu PKB to rezultat, z którego gospodarka może być zadowolona, szczególnie w kontekście stagnacji zachodniej Europy. Jednak utrzymująca się inflacja bazowa powyżej celu NBP oznacza, że Narodowy Bank Polski będzie musiał zachować ostrożność w łagodzeniu polityki pieniężnej, aby nie doprowadzić do zakorzenienia się wyższych oczekiwań inflacyjnych.
Rozbieżności między szacunkami dwóch źródeł (3,7% vs 3,8%) są typowe dla wstępnych danych i zostaną wyjaśnione w pełnym raporcie. Dla inwestorów i przedsiębiorców oznacza to, że ostateczne liczby mogą nieznacznie odbiegać od obecnych szacunków, ale kierunek — solidny wzrost — jest niezmienny.
Na podstawie relacji: 26. Piętro, Traders Union. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.