Polska gospodarka: za mało innowacji, za mało inwestycji w B+R
Polska inwestuje mniej niż średnia unijna w badania i rozwój. Eksperccy ekonomiści wskazują na braki w patentach i sztucznej inteligencji. Jak to zmienić?
Polska znajduje się w kluczowym momencie swojego rozwoju gospodarczego. Aby utrzymać dynamikę wzrostu i umocnić pozycję na globalnym rynku, gospodarka kraju musi przezwyciężyć dwa główne wyzwania: niedostateczny poziom wydatków na badania i rozwój oraz relatywnie niski wskaźnik innowacyjności mierzony liczbą patentów.
Polska inwestuje w badania mniej niż sąsiedzi
Wydatki na badania i rozwój w Polsce wyniosły 1,4 proc. produktu krajowego brutto w 2024 roku — spadek w stosunku do 1,55 proc. rok wcześniej. To pozycja, która plasuje Polskę poniżej średniej Unii Europejskiej. Dla porównania, kraje takie jak Niemcy czy Szwecja przeznaczają na sektor B+R znacznie większe udziały swojego PKB.
Spadek wydatków na badania i rozwój w Polsce jest szczególnie niepokojący w kontekście globalnych trendów. Podczas gdy zaawansowane gospodarki inwestują coraz więcej w innowacyjność, aby utrzymać konkurencyjność, Polska zmierza w przeciwnym kierunku. Michał Dybuła, główny ekonomista Banku BNP Paribas, zwraca uwagę na to, że polska gospodarka stoi przed wyborem: albo zwiększyć zaangażowanie w sektor badań i rozwoju, albo zaakceptować wolniejszy wzrost w perspektywie długoterminowej.
Czy polska gospodarka ma deficyt inwestycji?
Sytuacja jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Polska nie wykazuje deficytu w rachunku bieżącym — w przeciwieństwie do Rumunii czy niektórych innych krajów regionu — co świadczy o zdyscyplinowanym podejściu do finansów publicznych i międzynarodowych.
Kluczowe rozróżnienie dotyczy rodzaju inwestycji. Polska ma jedną z wyższych stóp inwestycji netto w Europie Środkowej. Inwestycje netto to inwestycje brutto pomniejszone o zużycie kapitału — czyli faktyczne wzmocnienie bazy produkcyjnej kraju. Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry czy Niemcy. Oznacza to, że polska gospodarka efektywnie odnawia i rozbudowuje swoją infrastrukturę, mimo że ogólny wskaźnik inwestycji brutto wynosi około 17 proc. PKB.
| Wskaźnik | Wartość | Ocena |
|---|---|---|
| Inwestycje brutto (proc. PKB) | ~17% | Poniżej średniej UE |
| Wydatki na B+R (2024) | 1,4% PKB | Spadek rok do roku |
| Inwestycje netto | Wyższe niż CZ, HU, DE | Pozytywnie |
| Deficyt rachunku bieżącego | Brak | Stabilność finansowa |
Polska ma zbyt mało patentów
Liczba patentów rejestrowanych przez polskie podmioty nie odpowiada wielkości i potencjałowi gospodarki. To wskazuje na niedostateczne zaangażowanie w prace badawcze i opracowywanie nowych rozwiązań. Podczas gdy polska gospodarka rośnie, innowacyjność nie nadąża za tempem tego wzrostu.
Dla kontrastu, w Stanach Zjednoczonych ponad połowa przedsiębiorstw już wdrożyła sztuczną inteligencję w swoich operacjach. W Polsce adopcja AI jest znacznie niższa. Jednocześnie Stany Zjednoczone koncentrują 40 proc. światowych mocy centrów danych — infrastruktury kluczowej dla przyszłości gospodarki cyfrowej.
Centra danych: polska szansa na wzrost
Polska ma szansę na znaczący wzrost w sektorze centrów danych. Moc pobierana przez te obiekty w Polsce wyniosła w ubiegłym roku 250 MW, co stanowi około 1 proc. krajowej generacji prądu. Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) prognozuje, że globalne zużycie energii przez centra danych podwoi się do 1000 TWh.
Wzrost popytu na moce obliczeniowe, napędzany rozwojem sztucznej inteligencji i przetwarzaniem danych w chmurze, otwiera przed Polską perspektywę. Kraj ma dostęp do taniej energii, dobrze wykształconą kadrę techniczną i rosnącą infrastrukturę telekomunikacyjną. Inwestycje w centra danych mogą stać się katalizatorem dla całego ekosystemu innowacyjności.
Co to oznacza dla polskiej gospodarki
Polska stoi na rozdrożu. Z jednej strony ma stabilne fundamenty finansowe — brak deficytu rachunku bieżącego i rozsądny poziom inwestycji netto. Z drugiej strony, niedostateczne wydatki na badania i rozwój oraz niski wskaźnik patentów sugerują, że gospodarka nie przygotowuje się wystarczająco do wyzwań przyszłości.
Aby utrzymać pozycję wśród największych gospodarek Europy i aspirować do miejsca w gronie 20 największych na świecie, Polska powinna zwiększyć finansowanie sektora B+R, wspierać przedsiębiorstwa w wdrażaniu nowych technologii, szczególnie sztucznej inteligencji, oraz wykorzystać potencjał centrów danych jako narzędzia do przyciągnięcia inwestycji zagranicznych i budowy rodzimych kompetencji technologicznych.
Bieżące tempo zmian w gospodarce światowej nie pozwala na zwłokę. Decyzje podjęte dziś będą determinować konkurencyjność Polski w kolejnej dekadzie.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.