Polska zmniejszyła emisję CO2 mimo mrozów. Jak to możliwe?
W pierwszym kwartale 2024 roku Polska obniżyła emisję dwutlenku węgla o 0,7 proc. rok do roku, mimo gorszych warunków pogodowych.
Polska wykazała postęp w redukcji emisji CO2 w pierwszym kwartale 2024 roku, osiągając spadek o 0,7 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Wynik ten jest szczególnie znaczący ze względu na to, że został osiągnięty w warunkach pogodowych bardziej wymagających niż w roku wcześniejszym — zimą panowały niższe temperatury i padało więcej śniegu, co zwykle prowadzi do wzrostu zapotrzebowania na energię grzewczą.
Polska na tle Unii Europejskiej
Polska znalazła się w gronie 11 państw Unii Europejskiej, które w pierwszym kwartale 2024 roku zanotowały spadek emisji dwutlenku węgla. Stanowi to pozytywny sygnał dla krajowego sektora energetyki, choć wciąż wiele krajów europejskich boryka się ze wzrostem emisji. Największe wzrosty zaobserwowano w Szwecji, Chorwacji, Finlandii, Łotwie i Luksemburgu — jednak lista krajów ze spadkami pokazuje, że transformacja energetyczna w Europie postępuje nierównomiernie.
Zmiana w strukturze produkcji energii
Zmiana w polskim miksie energetycznym wyjaśnia, jak możliwy był spadek emisji mimo trudniejszych warunków pogodowych. Analiza udziałów poszczególnych źródeł energii elektrycznej w pierwszym kwartale 2024 roku versus rok wcześniej ukazuje wyraźne przesunięcia:
| Źródło energii | I kw. 2024 | I kw. 2023 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Węgiel brunatny | 18,5% | 20,9% | -2,4 pkt proc. |
| Węgiel kamienny | 37,8% | 36,3% | +1,5 pkt proc. |
| Gaz | 12,4% | 12,5% | -0,1 pkt proc. |
| Źródła odnawialne | 22,0% | 23,1% | -1,1 pkt proc. |
Najbardziej widocznym zmianom uległ udział węgla brunatnego — spadł o 2,4 punktu procentowego, co bezpośrednio przyczyniło się do redukcji emisji. Węgiel brunatny charakteryzuje się wyższą emisyjnością niż węgiel kamienny, dlatego jego zmniejszenie w miksie energetycznym jest kluczowe dla osiągnięcia celów klimatycznych.
Warto zauważyć, że pomimo wzrostu mocy zainstalowanej w elektrowniach gazowych o 6 proc., udział gazu w produkcji energii elektrycznej praktycznie nie zmienił się — spadł zaledwie o 0,1 punktu procentowego. Oznacza to, że nowe moce gazowe nie były w pełni wykorzystywane w pierwszym kwartale lub że ich uruchomienie nastąpiło pod koniec okresu.
Rola energii odnawialnej
Źródła odnawialne dostarczyły 22 proc. energii elektrycznej w pierwszym kwartale 2024 roku, co stanowi spadek o 1,1 punktu procentowego w stosunku do roku wcześniejszego, kiedy wyniosło 23,1 proc. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to regresem, należy mieć na uwadze, że warunki pogodowe w pierwszym kwartale były mniej sprzyjające dla energetyki wiatrowej i słonecznej — mniej słonecznych dni i potencjalnie inne warunki wiatrowe mogły wpłynąć na produkcję.
Co to oznacza dla Polski
Spadek emisji CO2 w Polsce, osiągnięty mimo niekorzystnych warunków pogodowych, wskazuje na zmianę w sposobie, w jaki kraj produkuje energię elektryczną. Zmniejszenie udziału węgla brunatnego — paliwa o najwyższej emisyjności — jest strategicznym kierunkiem, który wspiera cele klimatyczne zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym.
Jednak struktura polskiego sektora energetyki wciąż pozostaje węglowodorowa — węgiel kamienny odpowiada za prawie 38 proc. produkcji energii elektrycznej. Transformacja energetyczna Polski będzie wymagać dalszego wzrostu udziału źródeł odnawialnych oraz efektywnego wykorzystania nowych mocy gazowych jako paliwa przejściowego.
System handlu uprawnieniami do emisji (ETS) obciąża głównie sektor energetyki, co tworzy ekonomiczne bodźce do redukcji emisji. W tym kontekście wynik Polski w pierwszym kwartale 2024 roku pokazuje, że regulacje unijne i krajowe polityki energetyczne zaczynają przynosić wymierne efekty, choć ścieżka do całkowitej dekarbonizacji sektora energetycznego jest jeszcze długa.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.