Wydanie poniedziałek, 24 sierpnia 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Sześć krajów UE domaga się podatku na zyski naftowych koncernów

Polska, Niemcy, Włochy i trzy inne kraje wznowią walkę o unijne opodatkowanie nadzwyczajnych zysków sektora paliwowego.

Autor: Paweł Stępień, 24 sierpnia 2026
View of a large oil refinery plant with intricate pipelines in Trzebinia, Poland.
Fot. Jakub Pabis / Pexels · Pexels License

Sześć krajów Unii Europejskiej — Polska, Niemcy, Włochy, Austria, Portugalia i Hiszpania — wznowiło działania na rzecz wprowadzenia unijnego podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów naftowych. Inicjatywa, wyrażona w liście skierowanym do ministra finansów Irlandii (która sprawuje prezydencję UE), ma trafić na porządek obrad wrześniowego spotkania szefów resortów finansów w Dublinie.

Czym jest nadzwyczajny zysk w sektorze naftowym?

Fenomen, który skłonił sześć rządów do działania, polega na rozbieżności między wzrostem dochodów firm paliwowych a zmianami cen ropy naftowej. Jak wynika z faktów dostępnych w obu relacjach, dochody koncernów rafinacyjnych rosną szybciej niż wzrost cen surowca. To oznacza, że marża — różnica między ceną, którą rafineria płaci za ropę, a ceną produktu gotowego — systematycznie się powiększa, co przekłada się na rekordowe zyski dla branży.

Jaka rola konfliktu na Bliskim Wschodzie?

Operacje wojskowe USA i Izraela wobec Iranu rozpoczęte w lutym 2026 roku bezpośrednio wpłynęły na rynek ropy. Zagrożenie dla żeglugi przez Cieśninę Ormuz — kluczowy szlak transportu surowca — doprowadziło do zakłóceń w podaży i wzrostu niepewności na rynku. To właśnie ten scenariusz wykorzystują koncerny naftowe, aby uzasadniać wyższe marże i ceny detaliczne paliw dla kierowców i firm.

Sygnatariusze apelu — ministrowie finansów Niemiec, Włoch, Austrii, Polski, Portugalii oraz minister gospodarki Hiszpanii — wskazują, że sytuacja kryzysowa nie powinna być pretekstem do transferu dodatkowych kosztów na konsumentów, podczas gdy koncerny osiągają rekordy rentowności.

Polska próba i jej konsekwencje

Polska już wcześniej podjęła próbę wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków energetycznych na poziomie krajowym. Jednak — jak podaje Biznes w INTERIA.PL — głowa państwa przekazała ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w celu kontroli zgodności z ustawą zasadniczą. Ta decyzja pokazuje, jak skomplikowana jest kwestia podatków dochodowych w sektorze energetycznym, nawet na poziomie krajowym.

Precedens z 2022 roku

Propozycja nie pojawia się w próżni. Unia Europejska już raz sięgnęła po narzędzie opodatkowania nadzwyczajnych zysków — w 2022 roku wprowadzono tymczasowe rozwiązania obciążające sektor energetyczny w odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany inwazją Rosji na Ukrainę. Tym razem sygnatariusze apelu chcą utrwalić podobny mechanizm, ale na stałe i w skali całej Unii.

Podziały wewnątrz krajów i brak pewności poparcia

Inicjatywa napotyka jednak znaczne przeszkody. Wewnątrz samych Niemiec — kluczowego gracza w dyskusjach unijnych — widać wyraźny podział. Minister finansów Lars Klingbeil z SPD popiera podatek, argumentując, że „koncerny naftowe nie powinny wykorzystywać kryzysowej sytuacji kosztem konsumentów”. Jednak Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU) pod przewodnictwem kanclerza Friedricha Merza stanowisko to nie przekonuje.

Podobne rozbieżności mogą pojawić się w innych krajach członkowskich. Brak pewności co do pełnego poparcia całej Unii oznacza, że nawet jeśli temat trafi na wrześniowe spotkanie w Dublinie, jego przeprowadzenie przez wszystkie procedury legislacyjne UE będzie procesem długotrwałym i niepewnym.

Dodatkowo, jak wskazuje Kresy.pl, list nie został jeszcze ostatecznie uzgodniony między sygnatariuszami, co sugeruje, że nawet w gronie sześciu krajów mogą pojawić się ostatnie negocjacje w sprawie sformułowania postulatów.

Co to oznacza dla konsumentów i gospodarki

Dla kierowców i firm zależnych od paliw wynik tej batalii może mieć bezpośredni wpływ na ceny na stacji. Jeśli podatek od nadzwyczajnych zysków zostanie wprowadzony, przychody koncernów mogą być częściowo redystrybuowane — teoretycznie prowadząc do stabilizacji cen detalicznych. Z drugiej strony, koncerny mogą argumentować, że podatek obniży ich zdolność do inwestycji w infrastrukturę rafinacyjną, co w długim terminie mogłoby pogorszyć sytuację na rynku paliw.

Dla polskich podatników kwestia ma dodatkowe znaczenie: jeśli Polska przeforsuje podatek na poziomie UE, mogłoby to wzmocnić jej stanowisko w krajowych debatach na temat opodatkowania sektora energetycznego.

Na podstawie relacji: Kresy.pl, Biznes w INTERIA.PL. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.