Budżet 2027: deficyt 282,6 mld zł, wydatki na obronę przekroczą 4,5% PKB
Rada Ministrów zatwierdziła projekt budżetu na 2027 rok. Polska planuje wzrost PKB na poziomie 3%, ale deficyt budżetowy wyniesie 282,6 mld zł.
Polska planuje wzrost gospodarczy na poziomie 3% w roku 2027, przy jednoczesnym utrzymaniu deficytu budżetowego na poziomie 282,6 mld zł. Rada Ministrów zatwierdziła projekt budżetu 28 sierpnia, który zakłada dochody sektora finansów publicznych na poziomie 695 mld zł wobec wydatków 977,6 mld zł.
Różnica między przychodami a wydatkami wyniesie 282,6 mld zł, co stanowi wzrost deficytu w stosunku do 2026 roku (wtedy było 271,7 mld zł). Deficyt sektora rządowo-samorządowego ma osiągnąć 7,1% produktu krajowego brutto — wskaźnik, który sygnalizuje utrzymanie ekspansywnej polityki fiskalnej przez kolejny rok.
Podatki: wzrost CIT, VAT bez zmian
Głównym źródłem dochodów budżetu pozostają podatki pośrednie i bezpośrednie. Wpływy z podatku od towarów i usług mają wynieść 363,7 mld zł, co oznacza wzrost o 32 mld zł w porównaniu z rokiem poprzednim. Luka VAT w 2025 roku spadła poniżej 5%, co sugeruje poprawę efektywności poboru tego podatku.
Podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) będzie źródłem 94,6 mld zł dochodów. Wzrost tego wpływu o około 14 mld zł wynika z podwyższenia stawki podatku z 19% do 22%. Zmiana ta ma wejść w życie w ramach projektu budżetu i będzie dotyczyć przedsiębiorstw osiągających przychody powyżej określonego progu.
Podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) pozostanie na podobnym poziomie co rok poprzedni — 33,4 mld zł. Jednocześnie rząd planuje obniżki PIT dla klasy średniej na kwotę około 10,2 mld zł, co oznacza, że wzrost wpływów z tego źródła będzie neutralizowany ulg dla podatników.
Transfery do samorządów z udziału w PIT wyniosą około 206,7 mld zł, co stanowi wzrost o 6,6% rok do roku.
Wydatki: obronność i zdrowie na pierwszym planie
Struktura wydatków budżetowych odzwierciedla priorytety rządu. Nakłady na obronę wyniosą 198,1 mld zł, co stanowi ponad 4,5% produktu krajowego brutto — poziom znacznie wyższy niż średnia unijna. To wynika z rosnącego zagrożenia bezpieczeństwa w regionie i zobowiązań NATO.
Ochrona zdrowia otrzyma 274,1 mld zł, czyli wzrost o ponad 26 mld zł w stosunku do roku poprzedniego. Dotacja dla Narodowego Funduszu Zdrowia wyniesie 41,5 mld zł (wzrost o 15,5 mld zł), co ma umożliwić finansowanie leków, procedur medycznych i wynagrodzeń personelu medycznego.
Wydatki na bezpieczeństwo publiczne to 36,5 mld zł, a nakłady na szkolnictwo wyższe i naukę wyniosą 43,7 mld zł. Inwestycje infrastrukturalne (drogi i kolej) to 62,4 mld zł, czyli wzrost o 5 mld zł. Rząd przeznaczy również 8 mld zł na dokapitalizowanie elektrowni jądrowej.
Programy społeczne: świadczenia bez drastycznych zmian
Program Rodzina 800+ otrzyma 60,8 mld zł, a czternasta emerytura to wydatek 32,1 mld zł. Świadczenie wspierające dla osób niepełnosprawnych wyniesie 12,6 mld zł, a program Aktywny Rodzic — 7 mld zł. Waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych pochłonie około 19 mld zł.
Podwyżka wynagrodzeń w sektorze budżetowym i dla nauczycieli wyniesie 3% (koszt około 7,8 mld zł). To wzrost nominalny wynagrodzeń na poziomie 5,9% w gospodarce przy inflacji 2,8%, co oznacza wzrost realny wynagrodzeń o 3%.
| Kategoria wydatków | Kwota (mld zł) | Zmiana r/r |
|---|---|---|
| Obronność | 198,1 | brak danych |
| Ochrona zdrowia | 274,1 | +26,3 |
| Szkolnictwo wyższe i nauka | 43,7 | brak danych |
| Drogi i kolej | 62,4 | +5,0 |
| Program Rodzina 800+ | 60,8 | brak danych |
| Czternasta emerytura | 32,1 | brak danych |
| Bezpieczeństwo publiczne | 36,5 | brak danych |
Obsługa długu: coraz drożej
Koszty obsługi długu publicznego wyniosą 107 mld zł, co stanowi wzrost o 17 mld zł w stosunku do roku poprzedniego. Wzrost ten odzwierciedla wyższe oprocentowanie, przy którym Polska refinansuje swoje zobowiązania. Jak podaje Interia Biznes, „musimy się refinansować przy wyższym oprocentowaniu” — powiedział minister finansów Andrzej Domański.
Rosnące koszty obsługi długu to konsekwencja zarówno podwyższonych stóp procentowych na rynkach finansowych, jak i wzrostu samego zadłużenia sektora publicznego. Polska gospodarka zajmuje szóstą pozycję w Unii Europejskiej, a jej udział w PKB UE wynosi około 5%.
Co to oznacza dla gospodarki i obywateli?
Projekt budżetu na 2027 rok pokazuje, że rząd utrzymuje ekspansywną politykę fiskalną — deficyt sektora finansów publicznych na poziomie 7,1% PKB oznacza, że wydatki znacznie przewyższają dochody. Ekonomiści ING Banku Śląskiego oceniają, że budżet ten reprezentuje „kontynuację nadmiernego deficytu, szósty rok z rzędu, ze zmianami podatkowymi o charakterze neutralnym fiskalnie i ograniczonymi korektami wydatkowych”.
Dla podatników oznacza to wzrost obciążenia CIT (zwłaszcza dla firm powyżej określonych przychodów), ale również obniżki PIT dla klasy średniej. Dla pracowników sektora publicznego — wzrost wynagrodzeń o 3%, czyli mniej niż wzrost nominalnych wynagrodzeń w całej gospodarce (5,9%).
Inwestycje w obronę i zdrowie sygnalizują priorytety rządu wobec zagrożeń geopolitycznych i potrzeb społecznych. Jednocześnie rosnące koszty obsługi długu stanowią wyzwanie dla przyszłych budżetów — jeśli stopy procentowe pozostaną na obecnych poziomach, wydatki na spłatę odsetek będą rosły szybciej niż dochody.
Zakładany wzrost PKB na poziomie 3% przy inflacji 2,8% jest scenariuszem optymistycznym, który zakłada stabilność warunków makroekonomicznych. Stopa bezrobocia na koniec 2027 roku ma wynieść 6%, co sugeruje utrzymanie względnie napięcia na rynku pracy.
Na podstawie relacji: Interia Biznes, www.parkiet.com. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.