Wydanie niedziela, 30 sierpnia 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Finanse

Budżet 2027: deficyt 282,6 mld zł i rosnące koszty długu

Rząd przyjął wstępny projekt budżetu na 2027 rok. Deficyt wyniesie 282,6 miliarda złotych, a wydatki przekroczą dochody.

Autor: Katarzyna Mrózek, 30 sierpnia 2026
Close-up of Polish coins and banknotes, showcasing zloty currency details.
Fot. Emilia Siedlaczek / Pexels · Pexels License

Rząd przyjął wstępny projekt budżetu na rok 2027 z deficytem sięgającym 282,6 miliarda złotych. To oznacza, że wydatki publiczne będą znacznie przewyższać przychody państwa, co stanowi jedno z kluczowych wyzwań dla polskich finansów publicznych w perspektywie najbliższego roku.

Skalę wydatków i dochodów określają liczby

Budżet na 2027 rok przewiduje wydatki na poziomie 977,6 miliarda złotych przy dochodach wynoszących 695 miliardów złotych. Różnica między tymi kwotami — właśnie ów deficyt 282,6 miliarda złotych — musi być sfinansowana poprzez zaciąganie nowych zobowiązań.

Struktura dochodów budżetowych pokazuje, na czym opiera się finansowanie państwa. Największym źródłem wpływów jest podatek od towarów i usług, który ma przynieść 363,7 miliarda złotych. Znaczący udział mają też akcyzy — podatki na wyroby akcyzowe — szacowane na 100,1 miliarda złotych. Natomiast wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych wyniosą 33,4 miliarda złotych.

KategoriaKwota (mld zł)
Wydatki budżetu977,6
Dochody budżetu695,0
Deficyt budżetowy282,6
Wpływy z VAT363,7
Wpływy z akcyzy100,1
Wpływy z PIT33,4
Koszty obsługi długu107,0

Obsługa długu pochłania coraz więcej pieniędzy

Jednym z najtrudniejszych wyzwań dla finansów publicznych są rosnące koszty obsługi istniejącego już długu. Na rok 2027 zaplanowano na ten cel 107 miliardów złotych. To wzrost o 17 miliardów złotych w stosunku do roku poprzedniego — wzrost o ponad 18 procent. Tendencja ta odzwierciedla wyższą stopę procentową, którą Polska musi płacić za nowe zapożyczenia, a także ogólną presję inflacyjną na rynkach finansowych.

Deficyt sektora finansów publicznych — szerzej pojęty niż sam budżet centralny — ma osiągnąć 7,1 procenta produktu krajowego brutto. To wskaźnik, na który zwracają uwagę unijne instytucje finansowe, ponieważ określa ogólną kondycję fiskalną kraju.

Co to oznacza dla pracowników i gospodarki

Projektem budżetu przewidziano wzrost wynagrodzeń w sektorze publicznym o 3 procent. Nominalne wynagrodzenia w gospodarce mają wzrosnąć o 5,9 procent, podczas gdy wzrost realny — czyli uwzględniający inflację — wyniesie 3 procent. Średnie wynagrodzenie brutto w 2027 roku ma kształtować się na poziomie 10 033 złotych. Prognozowana inflacja na rok 2027 wynosi 2,8 procent.

Wzrost wynagrodzeń poniżej tempa wzrostu nominalnego oznacza, że siła nabywcza pracowników będzie rosnąć wolniej niż zarobki. Dla gospodarki domowej oznacza to, że wzrost dochodów będzie częściowo pochłonięty przez wzrost cen towarów i usług.

Harmonogram prac nad budżetem

Wstępny projekt, który rząd już przyjął, to dopiero początek procedury legislacyjnej. Ostateczny projekt budżetu na 2027 rok ma być przyjęty do 30 września. Oznacza to, że w ciągu kolejnych miesięcy mogą pojawić się zmiany w poszczególnych pozycjach wydatkowych i dochodowych.

Minister finansów Andrzej Domański oraz wiceminister Hanna Majszczyk nadzorują prace nad dokumentem. Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazuje informacje na temat postępów prac.

Kontekst programów wsparcia

Warto zauważyć, że w roku 2026 program „Ceny Paliwa Niżej” pochłonął 5 miliardów złotych z budżetu. Tego rodzaju programy pomocowe mogą wpływać na wysokość deficytu w kolejnych latach, jeśli będą kontynuowane lub rozszerzone.

Wysokość deficytu budżetowego jest wynikiem polityki fiskalnej — świadomych wyborów rządu dotyczących poziomu wydatków i podatków. Deficyt na poziomie 282,6 miliarda złotych sygnalizuje, że wydatki publiczne znacznie przewyższają przychody, co wymaga finansowania poprzez długoterminowe pożyczki. To z kolei prowadzi do wzrostu kosztów obsługi długu, co widać wyraźnie w projekcie na 2027 rok.

Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.