Wydanie środa, 16 września 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Polska gospodarka przyspieszała latem 2026: usługi, handel i inflacja

Polska gospodarka w czerwcu-sierpniu 2026 wykazywała dynamiczny wzrost usług i handlu zagranicznego.

Autor: Paweł Stępień, 16 września 2026
Colorful financial chart showcasing trends and metrics, ideal for business analysis.
Fot. Rafael Minguet Delgado / Pexels · Pexels License

Polska gospodarka w drugiej połowie 2026 roku wykazywała wzrost aktywności w sektorze usług, przy jednoczesnym przesunięciu struktury handlu zagranicznego w kierunku dostawców azjatyckich. Dynamika zmian wskazuje na transformację polskiego rynku i rosnące presję inflacyjną na usługach.

Przyspieszenie w sektorze usług

Sektor usług stanowi coraz ważniejszy filar polskiej gospodarki. W czerwcu 2026 produkcja usług rosła w tempie 7,7 proc. rok do roku, co stanowiło przyspieszenie w stosunku do 6,6 proc. zanotowanego rok wcześniej. Porównując wyłącznie z poprzednim miesiącem, wzrost wyniósł 6,6 proc., a po uwzględnieniu wahań sezonowych tempo zbliżyło się do 6,3 proc. rok do roku.

Wskaźnik bez sezonowości ujawnia bardziej stabilny obraz — wzrost o 1,5 proc. miesiąc do miesiąca wskazuje na konsekwentną ekspansję. Jeszcze bardziej imponujący jest długoterminowy kontekst: produkcja usług w czerwcu 2026 była wyższa o 36 proc. w stosunku do średniej z 2021 roku, co dokumentuje fundamentalną zmianę w sile sektora.

Usługi biznesowe, jako szczególnie zaawansowana część gospodarki, generowały obroty na poziomie 770 miliardów złotych w 2024 roku, a ich dynamika w 2026 roku sugeruje dalszy wzrost tego segmentu.

Handel zagraniczny: zmiana struktury dostawców

Polska wymiana handlowa w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku wykazała zarówno wzrost obustronny, jak i rosnący deficyt. Eksport osiągnął 961 miliardów złotych, podczas gdy import wyniósł 979,6 miliarda złotych, co pozostawiło ujemne saldo handlowe na poziomie 18,6 miliarda złotych.

Zarówno eksport, jak i import rosły w identycznym tempie — po 6 proc. rok do roku — co wskazuje na symetryczną ekspansję wymiany handlowej. Jednak struktura tego handlu uległa znaczącej przemianie.

ParametrWartośćZmiana r/r
Eksport (sty-lip 2026)961 mld zł+6%
Import (sty-lip 2026)979,6 mld zł+6,4%
Saldo handlowe-18,6 mld zł
Import z Chin (lipiec)+28,8%
Import z Niemiec (lipiec)-1,8%

Chiny wyprzedzają tradycyjnych partnerów

Lipiec 2026 przyniósł przełomową zmianę w strukturze polskiego importu. Chiny stały się pierwszym dostawcą towarów do Polski, wyprzedzając Niemcy, które przez lata dominowały w polskim handlu zagranicznym.

Import z Chin rósł dynamicznie — o 28,8 proc. rok do roku — podczas gdy import z Niemiec spadł o 1,8 proc. Szczególnie widoczne są różnice w poszczególnych kategoriach produktów. Import pojazdów z Niemiec zmniejszył się o 9,3 proc., natomiast import pojazdów z Chin wzrósł o 54,4 proc. Elektronika z Chin rosła w tempie 31,5 proc. rok do roku.

Ta zmiana odzwierciedla globalny trend przesunięcia łańcuchów dostaw oraz rosnącą konkurencyjność chińskich producentów na polskim rynku. Spadek importu z Niemiec, szczególnie w kategorii pojazdów, może sugerować zarówno zmianę preferencji nabywców, jak i presję konkurencyjną ze strony tanszych alternatyw.

Presja inflacyjna na usługach

Sierpień 2026 przyniósł inflację na poziomie 3,4 proc. rok do roku, przy wzroście cen o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca. Jednak rozkład inflacji między kategorie towarów i usług wykazał znaczące dysproporcje.

Usługi drożały znacznie szybciej — tempo wzrostu wyniosło 5,6 proc. rok do roku — podczas gdy towary podrażały w tempie 2,5 proc. Ta dwukrotnie wyższa dynamika cen usług wskazuje na presję kosztową w sektorze, możliwie związaną ze wzrostem wynagrodzeń i kosztów pracy.

Transport stanowił szczególnie ważny czynnik inflacji w sierpniu. Ceny w tym segmencie wzrosły o 3,5 proc. miesiąc do miesiąca i przyczyniły się 0,37 punktu procentowego do ogólnej inflacji. Jednocześnie żywność i odzież wykazały deflację — spadki odpowiednio o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca — co częściowo łagodzilo presję na konsumentów.

Co to oznacza dla polskiej gospodarki

Dane z czerwca do sierpnia 2026 roku rysują obraz gospodarki w transformacji. Wzrost usług jest pozytywnym sygnałem dla sektora wysokiej wartości dodanej, ale rosnąca inflacja usług stanowi wyzwanie dla konsumentów i polityki pieniężnej. Zmiana struktury handlu zagranicznego — dominacja Chin nad Niemcami — pokazuje, że polska gospodarka jest podatna na globalne przesunięcia w łańcuchach dostaw.

Deficyt handlowy na poziomie 18,6 miliarda złotych w siedem miesięcy wskazuje na utrzymujący się niedobór konkurencyjności w niektórych segmentach produkcji. Jednocześnie wzrost importu może odzwierciedlać rosnący popyt wewnętrzny, co jest znakiem aktywności gospodarczej.

Prognoza wzrostu inflacji powyżej 4 proc. rok do roku na przełomie roku 2026/2027 sugeruje, że presja na ceny usług będzie się utrzymywać. Konsumenci powinni spodziewać się wyższych kosztów usług w najbliższych miesiącach, szczególnie w transporcie i innych sektorach pracochłonnych.

Na podstawie: Strefa Biznesu. Tekst opracowany redakcyjnie.