Polska gospodarka przyspieszała latem 2026: usługi, handel i inflacja
Polska gospodarka w czerwcu-sierpniu 2026 wykazywała dynamiczny wzrost usług i handlu zagranicznego.
Polska gospodarka w drugiej połowie 2026 roku wykazywała wzrost aktywności w sektorze usług, przy jednoczesnym przesunięciu struktury handlu zagranicznego w kierunku dostawców azjatyckich. Dynamika zmian wskazuje na transformację polskiego rynku i rosnące presję inflacyjną na usługach.
Przyspieszenie w sektorze usług
Sektor usług stanowi coraz ważniejszy filar polskiej gospodarki. W czerwcu 2026 produkcja usług rosła w tempie 7,7 proc. rok do roku, co stanowiło przyspieszenie w stosunku do 6,6 proc. zanotowanego rok wcześniej. Porównując wyłącznie z poprzednim miesiącem, wzrost wyniósł 6,6 proc., a po uwzględnieniu wahań sezonowych tempo zbliżyło się do 6,3 proc. rok do roku.
Wskaźnik bez sezonowości ujawnia bardziej stabilny obraz — wzrost o 1,5 proc. miesiąc do miesiąca wskazuje na konsekwentną ekspansję. Jeszcze bardziej imponujący jest długoterminowy kontekst: produkcja usług w czerwcu 2026 była wyższa o 36 proc. w stosunku do średniej z 2021 roku, co dokumentuje fundamentalną zmianę w sile sektora.
Usługi biznesowe, jako szczególnie zaawansowana część gospodarki, generowały obroty na poziomie 770 miliardów złotych w 2024 roku, a ich dynamika w 2026 roku sugeruje dalszy wzrost tego segmentu.
Handel zagraniczny: zmiana struktury dostawców
Polska wymiana handlowa w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku wykazała zarówno wzrost obustronny, jak i rosnący deficyt. Eksport osiągnął 961 miliardów złotych, podczas gdy import wyniósł 979,6 miliarda złotych, co pozostawiło ujemne saldo handlowe na poziomie 18,6 miliarda złotych.
Zarówno eksport, jak i import rosły w identycznym tempie — po 6 proc. rok do roku — co wskazuje na symetryczną ekspansję wymiany handlowej. Jednak struktura tego handlu uległa znaczącej przemianie.
| Parametr | Wartość | Zmiana r/r |
|---|---|---|
| Eksport (sty-lip 2026) | 961 mld zł | +6% |
| Import (sty-lip 2026) | 979,6 mld zł | +6,4% |
| Saldo handlowe | -18,6 mld zł | — |
| Import z Chin (lipiec) | — | +28,8% |
| Import z Niemiec (lipiec) | — | -1,8% |
Chiny wyprzedzają tradycyjnych partnerów
Lipiec 2026 przyniósł przełomową zmianę w strukturze polskiego importu. Chiny stały się pierwszym dostawcą towarów do Polski, wyprzedzając Niemcy, które przez lata dominowały w polskim handlu zagranicznym.
Import z Chin rósł dynamicznie — o 28,8 proc. rok do roku — podczas gdy import z Niemiec spadł o 1,8 proc. Szczególnie widoczne są różnice w poszczególnych kategoriach produktów. Import pojazdów z Niemiec zmniejszył się o 9,3 proc., natomiast import pojazdów z Chin wzrósł o 54,4 proc. Elektronika z Chin rosła w tempie 31,5 proc. rok do roku.
Ta zmiana odzwierciedla globalny trend przesunięcia łańcuchów dostaw oraz rosnącą konkurencyjność chińskich producentów na polskim rynku. Spadek importu z Niemiec, szczególnie w kategorii pojazdów, może sugerować zarówno zmianę preferencji nabywców, jak i presję konkurencyjną ze strony tanszych alternatyw.
Presja inflacyjna na usługach
Sierpień 2026 przyniósł inflację na poziomie 3,4 proc. rok do roku, przy wzroście cen o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca. Jednak rozkład inflacji między kategorie towarów i usług wykazał znaczące dysproporcje.
Usługi drożały znacznie szybciej — tempo wzrostu wyniosło 5,6 proc. rok do roku — podczas gdy towary podrażały w tempie 2,5 proc. Ta dwukrotnie wyższa dynamika cen usług wskazuje na presję kosztową w sektorze, możliwie związaną ze wzrostem wynagrodzeń i kosztów pracy.
Transport stanowił szczególnie ważny czynnik inflacji w sierpniu. Ceny w tym segmencie wzrosły o 3,5 proc. miesiąc do miesiąca i przyczyniły się 0,37 punktu procentowego do ogólnej inflacji. Jednocześnie żywność i odzież wykazały deflację — spadki odpowiednio o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca — co częściowo łagodzilo presję na konsumentów.
Co to oznacza dla polskiej gospodarki
Dane z czerwca do sierpnia 2026 roku rysują obraz gospodarki w transformacji. Wzrost usług jest pozytywnym sygnałem dla sektora wysokiej wartości dodanej, ale rosnąca inflacja usług stanowi wyzwanie dla konsumentów i polityki pieniężnej. Zmiana struktury handlu zagranicznego — dominacja Chin nad Niemcami — pokazuje, że polska gospodarka jest podatna na globalne przesunięcia w łańcuchach dostaw.
Deficyt handlowy na poziomie 18,6 miliarda złotych w siedem miesięcy wskazuje na utrzymujący się niedobór konkurencyjności w niektórych segmentach produkcji. Jednocześnie wzrost importu może odzwierciedlać rosnący popyt wewnętrzny, co jest znakiem aktywności gospodarczej.
Prognoza wzrostu inflacji powyżej 4 proc. rok do roku na przełomie roku 2026/2027 sugeruje, że presja na ceny usług będzie się utrzymywać. Konsumenci powinni spodziewać się wyższych kosztów usług w najbliższych miesiącach, szczególnie w transporcie i innych sektorach pracochłonnych.
Na podstawie: Strefa Biznesu. Tekst opracowany redakcyjnie.