Polska walczy o większe wsparcie z unijnego systemu ETS2
Polska negocjuje warunki rewizji europejskiego systemu handlu emisjami. Rząd domaga się podwojenia środków z Investment Booster i niższych wymogów redukcji CO2.
Polska prowadzi intensywne rozmowy z Komisją Europejską dotyczące warunków rewizji unijnego systemu handlu emisjami ETS2, który zmieni sposób, w jaki gospodarka będzie rozliczać się z redukcji dwutlenku węgla. Negocjacje dotyczą wielkości wsparcia finansowego dla kraju oraz tempa obowiązkowego zmniejszania emisji — kwestii kluczowych dla polskiego przemysłu i transformacji energetycznej.
Kiedy wejdzie w życie nowy system?
System ETS2 ma zostać uruchomiony w 2028 roku, z opóźnieniem o dwanaście miesięcy w stosunku do pierwotnych planów. Oznacza to, że przedsiębiorstwa będą musiały czekać o rok dłużej, zanim będą zobowiązane do uczestnictwa w handlu emisjami na nowych zasadach. Ostateczne ustalenia dotyczące rewizji dyrektywy powinny paść około połowy 2027 roku, co daje Warszawie około dziewięciu miesięcy na sfinalizowanie swoich postulatów.
O co walczy Polska?
Polska zabiegała o trzy główne cele w rozmowach z Brukselą:
Zwiększenie środków z Investment Booster
Komisja Europejska zaproponowała Polsce 100 milionów uprawnień CO2 z programu Investment Booster, co odpowiada około 8,28 miliarda euro, czyli około 35,4 miliarda złotych. Polska domaga się podwojenia tej kwoty — do 200 milionów uprawnień. Program Investment Booster ma wejść w życie równocześnie z systemem ETS2, w 2028 roku.
Łagodniejsze wymogi redukcji emisji
Polska postuluje jednolity współczynnik redukcji emisji (LRF) na poziomie nieco ponad 2 procent rocznie. Komisja proponuje znacznie wyższe wymogi: 3,7 procent rocznie w okresie 2031–2035, a następnie 1,7 procent rocznie w latach 2036–2040. Dla porównania, obecne przepisy obowiązujące w latach 2024–2030 narzucają redukcję na poziomie 4,3 procent, a od 2028 roku 4,4 procent. Polska argumentuje, że szybsze tempo zmian mogłoby stanowić zbyt duże obciążenie dla krajowej gospodarki.
Większe wsparcie z Funduszu Modernizacyjnego
Fundusz Modernizacyjny, którego całkowita wartość wynosi 280 milionów uprawnień, ma wspomóc modernizację energetyczną. Komisja planuje przyznać Polsce około 106,8 miliona uprawnień z tej puli.
| Instrument wsparcia | Propozycja Komisji | Postulat Polski | Status |
|---|---|---|---|
| Investment Booster (uprawnień CO2) | 100 mln | 200 mln | W negocjacjach |
| Fundusz Modernizacyjny (uprawnień CO2) | 106,8 mln | — | Zaproponowane |
| Współczynnik redukcji emisji (LRF) | 3,7% (2031–2035) | ~2,3% | W negocjacjach |
| Termin wejścia ETS2 w życie | 2028 | — | Ustalony |
Stanowisko Polski wobec dochodów z handlu emisjami
Polska wyraźnie sprzeciwia się przekazywaniu przychodów z aukcji uprawnień do ogólnego budżetu Unii Europejskiej. Kraj argumentuje, że wszystkie wpływy z systemu ETS powinny zasilać projekty związane z transformacją energetyczną i celami klimatycznymi. Polska wykazuje, że już obecnie przeznacza 100 procent swoich wpływów z ETS na tego rodzaju inicjatywy, dlatego powinna mieć głos w dyskusji na temat przeznaczenia dochodów z nowego systemu.
Co to oznacza dla Polski?
Wynik negocjacji będzie miał bezpośredni wpływ na zdolność polskiego przemysłu do konkurowania w Europie. Wyższe wymogi redukcji emisji mogą oznaczać większe koszty dla producentów, szczególnie w sektorach energochłonnych. Z drugiej strony, większe wsparcie finansowe z Investment Booster i Funduszu Modernizacyjnego mogłoby pomóc w finansowaniu inwestycji w czystsze technologie.
Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta wskazywał na znaczenie tego procesu dla przyszłości polskiego sektora produkcyjnego. Jego obawy dotyczą ryzyka, że bez odpowiedniego wsparcia Polska mogłaby stać się importerem zaawansowanych technologii zamiast rozwijać własny potencjał przemysłowy.
Polska będzie również zabiegać o dodatkowe środki z szerszego pakietu unijnego wsparcia, w tym z Industrial Decarbonisation Bank, która ma finansować transformację przemysłu. Wszystkie te rozmowy są powiązane i będą prowadzone równolegle do negocjacji nad rewizją dyrektywy ETS.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.