Wydanie sobota, 24 października 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

TSUE zablokowała zawieszenie umowy UE-Mercosur. Co to oznacza dla Polski?

Trybunał Unii Europejskiej odrzucił polską prośbę o wstrzymanie handlowej umowy z krajami Ameryki Południowej.

Autor: Katarzyna Mrózek, 30 września 2026
Low angle shot of European Union flags waving against a clear blue sky, symbolizing unity.
Fot. IslandHopper X / Pexels · Pexels License

Trybunał Unii Europejskiej (TSUE) odrzucił polską prośbę o czasowe wstrzymanie stosowania umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru — Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Decyzja sądu oznacza, że umowa pozostaje w mocy, choć jej ostateczny los wciąż czeka na rozstrzygnięcie.

Czym jest umowa UE-Mercosur i kiedy zaczęła obowiązywać?

Porozumienie handlowe między Unią Europejską a blokiem krajów Ameryki Południowej ma na celu ułatwienie wymiany towarów poprzez eliminację barier celnych i taryfowych. Rada Unii Europejskiej zatwierdziła umowę w styczniu 2026 roku, a jej tymczasowe stosowanie rozpoczęło się 1 maja 2026 roku — zanim została ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie.

Zakres otwarcia rynku jest znaczący: umowa przewiduje zniesienie ceł na około 91 procent towarów importowanych z Ameryki Południowej. To oznacza, że europejskie przedsiębiorstwa będą mieć łatwiejszy dostęp do rynków argentyńskiego, brazylijskiego, paragwajskiego i urugwajskiego, ale jednocześnie konkurencja z tych krajów na rynku unijnym się zwiększy.

Jaki był plan Polski i dlaczego TSUE go odrzucił?

W maju 2026 roku Polska wniosła do TSUE skargę, domagając się stwierdzenia nieważności decyzji Rady o zatwierdzeniu umowy. Jednocześnie złożyła wniosek o zastosowanie środka tymczasowego — czyli zawieszenie stosowania umowy do czasu wydania ostatecznego wyroku w sprawie. Polska chciała wstrzymać wykonywanie umowy, aby uniknąć potencjalnych negatywnych skutków dla swoich gospodarek sektorowych.

TSUE jednak nie przychylił się do tego wniosku. Sąd uzasadnił swoją decyzję tym, że Polska nie przedstawiła dostatecznych dowodów na to, iż wykonywanie umowy może spowodować „poważną i nieodwracalną szkodę” dla jej interesów. To jest wysoki próg — aby uzyskać zawieszenie, kraj musi wykazać nie tylko potencjalne straty, ale ich rzeczywisty, nienaprawialny charakter.

Kto jeszcze sprzeciwia się umowie?

Polska nie jest jedynym krajem, który ma zastrzeżenia do porozumienia z Mercosuru. Według Interii Biznes, umowę krytykują również Austria, Francja, Irlandia i Węgry. Oznacza to, że opór wobec tego paktu handlowego ma szersze poparcie w Unii, choć nie wystarczające, aby go zablokować na etapie zatwierdzenia.

Sprzeciw poszczególnych krajów wynika z różnych powodów — niektóre obawiają się konkurencji dla swoich rolników (szczególnie wołowiny z Brazylii i Argentyny), inne mają obawy dotyczące standardów pracy lub ochrony środowiska w krajach Mercosuru.

Co dalej — czy to koniec sprawy?

Odrzucenie wniosku o zawieszenie to nie koniec batalii prawnej. Polska ma wciąż otwartą główną skargę o stwierdzenie nieważności całej decyzji Rady. TSUE w przyszłości wydasi wyrok w tej sprawie, ale nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Decyzja o odrzuceniu środka tymczasowego nie przesądza wyniku ostatecznego postępowania.

To oznacza, że teoretycznie TSUE mógłby w przyszłości orzec, że procedura zatwierdzenia umowy była wadliwa — nawet jeśli teraz umowa pozostaje w mocy. W praktyce jednak szanse Polski na całkowitą anulowanie porozumienia są niewielkie, ponieważ Rada działała w zgodzie z procedurami unijnymi.

Co to oznacza dla polskiej gospodarki?

Dla polskich przedsiębiorstw umowa UE-Mercosur otwiera nowe możliwości eksportowe, szczególnie w sektorach takich jak maszyny, urządzenia czy produkty chemiczne. Jednocześnie polska produkcja rolna — zwłaszcza drób, wieprzowina i produkty mleczarskie — będzie narażona na konkurencję z krajów Mercosuru, gdzie koszty produkcji są niższe.

Branża rolna w Polsce jest szczególnie wrażliwa na tego typu umowy, ponieważ stanowi znaczący sektor gospodarki. Zwiększona konkurencja z taniej produkowanym mięsem i produktami mleczarskimi z Ameryki Południowej może uciskać ceny na rynku unijnym i wpłynąć na rentowność polskich gospodarstw.

Polska mogła liczać na to, że zawieszenie umowy da czas na negocjacje lub zmianę warunków. Teraz ten plan nie powiódł się, a umowa będzie obowiązywać, przynajmniej dopóki TSUE nie wyda ostatecznego wyroku w głównej sprawie.

Na podstawie relacji: Business Insider Polska, Interia Biznes. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.