Wydanie środa, 7 października 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Polska gospodarka w przełomie: wzrost sprzedaży, inflacja i słabszy złoty

Sierpień i wrzesień 2026 przyniosły mieszane sygnały dla polskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna rosła, ale inflacja przyspieszała, a złoty tracił na wartości.

Autor: Paweł Stępień, 6 października 2026
Close-up of Polish zloty coins standing on a wooden table, showcasing metal reflections.
Fot. Mateusz Dach / Pexels · Pexels License

Polska gospodarka w trzecim kwartale 2026 roku wykazywała zdolność do wzrostu, choć jednocześnie borykała się z rosnącą presją inflacyjną i osłabiającą się walutą. Sierpień przyniósł pozytywne dane z sektora konsumpcji, podczas gdy wrzesień ujawnił pogłębiające się wyzwania na froncie cen i kursów walutowych.

Konsumpcja rośnie, ale wzrost jest selektywny

Sprzedaż detaliczna w sierpniu 2026 roku wzrosła o 3,8 proc. w ujęciu rocznym, co świadczy o utrzymującym się popycie gospodarstw domowych. Jednak wzrost nie był równomierny — sektor motoryzacyjny notował dynamikę znacznie wyższą, z wzrostem sprzedaży samochodów, motocykli i części o 11,7 proc. Równie imponujące rezultaty osiągnął segment mebli, sprzętu RTV i urządzeń AGD, gdzie sprzedaż wzrosła o 10,6 proc.

Dysproporcja między ogólnym wskaźnikiem sprzedaży detalicznej a poszczególnymi branżami sugeruje, że konsumenci selektywnie inwestują w dobra trwałe — zwłaszcza pojazdy i wyposażenie domów — podczas gdy inne kategorie rosły wolniej. To może wskazywać na przesunięcie preferencji zakupowych lub ograniczoną dynamikę w segmentach artykułów codziennego użytku.

Produkcja przemysłowa wspierana przez elektryfikację

Produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o 3,4 proc. rok do roku, co odzwierciedla stabilizację w sektorze produkcji. Szczególnie wyróżniał się segment urządzeń elektrycznych, gdzie produkcja przyspieszała o 18,7 proc. — wzrost, który może być związany z postępującą transformacją energetyczną i rosnącym popytem na rozwiązania elektryczne w transporcie i budownictwie.

Inflacja przyspieszająca, zarobki realne słabną

WskaźnikSierpień 2026Wrzesień 2026Zmiana
Inflacja (r/r)3,4%4,0%+0,6 pkt proc.
Ceny paliw (r/r)+20,0%+36,1%+16,1 pkt proc.
Płace nominalne (sektor przedsiębiorstw)+5,9%brak danych—
Płace realne+2,1%brak danych—

Inflacja przyspieszyła z 3,4 proc. w sierpniu do 4,0 proc. we wrześniu, co stanowi kluczowy punkt przegięcia dla gospodarki. Dynamika wzrostu cen paliw była szczególnie gwałtowna — wzrost o 20 proc. rok do roku w sierpniu przyspieszył do 36,1 proc. we wrześniu. Ten skok był głównym napędzającym inflację czynnikiem.

Wzrost płac nominalnych w sektorze przedsiębiorstw wyniósł 5,9 proc. w sierpniu, co pozornie przewyższało tempo inflacji. Jednak rzeczywisty wzrost siły nabywczej — mierzony płacami realnymi — wyniósł zaledwie 2,1 proc., co oznacza, że pracownicy faktycznie bogacili się znacznie wolniej niż sugerują nominalne liczby. We wrześniu, przy przyspieszeniu inflacji do 4,0 proc., realna siła nabywcza mogła ulec dalszemu osłabieniu.

Złoty pod presją, obligacje drożeją

Wrzesień przyniósł osłabienie złotego o 3,3 proc. wobec dolara, a kurs USD/PLN osiągnął poziom 3,85 zł za dolara. Deprecjacja waluty ma bezpośrednie konsekwencje dla polskich importerów — podwyższa koszty towarów sprowadzanych z zagranicy i może dodatkowo napędzać inflację, szczególnie w sektorach zależnych od importu surowców i komponentów.

Rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich wzrosła we wrześniu do przedziału 6,3–6,4 proc., przy wzroście o 0,3 punktu procentowego. Wyższe rentowności obligacji odzwierciedlają rosnące ryzyko inflacyjne i mogą wskazywać na oczekiwania inwestorów co do dalszych podwyżek stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski.

Giełda warszawska w rozbieżności

Indeks WIG wzrósł we wrześniu o 3,2 proc., a indeks WIG20 (duże spółki) zanotował wzrost 4,0 proc. Jednak indeks mWIG40 (średnie spółki) spadł o 0,4 proc., a indeks sWIG80 (małe spółki) stracił 2,8 proc. Rozbieżność między wynikami dużych i małych spółek sugeruje, że inwestorzy preferowali bardziej stabilne, duże przedsiębiorstwa w warunkach rosnącej niepewności inflacyjnej i kursowej.

Program wsparcia cen paliw

Od 3 października do końca roku 2026 obowiązuje program Ceny Paliw Niżej, który ma łagodzić presję inflacyjną na paliwach. Program ten jest odpowiedzią na dynamiczny wzrost cen paliw w ostatnich miesiącach i ma chronić konsumentów oraz przedsiębiorstwa transportowe przed dalszym wzrostem kosztów.

Co to oznacza dla polskiej gospodarki

Sytuacja w sierpniu i wrześniu 2026 roku pokazuje gospodarkę w stanie napięcia między wzrostem a inflacją. Sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa sygnalizują, że popyt utrzymuje się, jednak przyspieszająca inflacja — szczególnie w segmencie paliw — eroduje siłę nabywczą gospodarstw domowych. Osłabienie złotego dodatkowo komplikuje sytuację, podnosząc koszty importu.

Dla konsumentów oznacza to, że mimo wzrostu wynagrodzeń nominalnych, ich rzeczywista zdolność zakupowa rośnie wolniej. Dla przedsiębiorstw — szczególnie tych zależnych od importu — osłabienie złotego i wzrost cen paliw podnoszą koszty operacyjne. Program Ceny Paliw Niżej stanowi próbę zahamowania tej spirali, ale jego skuteczność zależy od skali i czasu trwania interwencji.

Rozbieżność wyników giełdy sugeruje, że inwestorzy ostrożnie patrzą na perspektywy małych i średnich spółek, preferując bezpieczeństwo dużych koncernów w warunkach rosnącej zmienności makroekonomicznej.

Na podstawie: xyz.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.