Relacje gospodarcze Polski z Azją: eksport, import i deficyt
Jak wygląda handel Polski z Azją? Sprawdź dane o imporcie z Chin, eksporcie do Kazachstanu oraz planowane misje gospodarcze do Indii i Wietnamu.
Relacje gospodarcze Polski z Azją opierają się dziś przede wszystkim na imporcie: w 2024 roku deficyt wymiany z Azją Wschodnią przekroczył 61 mld USD, a kraj sprowadza stamtąd głównie technologie, elektronikę i surowce energetyczne.
Jak wygląda bilans handlu z Azją?
Ujemne saldo oznacza, że import z tej części kontynentu wielokrotnie przewyższa to, co polskie firmy tam sprzedają. Ten układ jest najbardziej widoczny w handlu z Chinami, które są drugim po Niemczech dostawcą towarów do Polski i odpowiadają za kilkanaście procent całego importu.
Chiny jako źródło kluczowych produktów
Najwyraźniej zależność widać w kategoriach produktów o strategicznym znaczeniu dla gospodarki:
| Produkt | Udział w imporcie z Chin |
|---|---|
| Panele fotowoltaiczne | 83% |
| Układy scalone i elektronika | ponad 60% |
Tak wysoki udział jednego kierunku dostaw oznacza, że zmiany po stronie chińskich producentów, ich cen lub logistyki od razu odbijają się na polskim rynku energii i elektroniki.
Czy eksport do Azji Centralnej rośnie?
Tak. Sprzedaż polskich towarów do Azji Centralnej zwiększyła się z poziomu 1 mld euro w 2021 roku do 1,6 mld euro w 2024 roku. Mimo tego wzrostu region wciąż stanowi tylko około 0,5% polskiego eksportu, więc jego znaczenie pozostaje marginalne w skali całej gospodarki.
| Rok | Eksport do Azji Centralnej (mld euro) |
|---|---|
| 2021 | 1,0 |
| 2024 | 1,6 |
Kazachstan: przykład relacji dwustronnych
Kazachstan najlepiej pokazuje, jak wygląda współpraca z tym regionem w praktyce. W 2024 roku polski eksport do tego kraju wyniósł 814,3 mln euro, a import do Polski sięgnął 944,2 mln euro. Oznacza to, że saldo handlowe z Kazachstanem było ujemne.
| Wskaźnik (2024) | Wartość |
|---|---|
| Eksport z Polski | 814,3 mln euro |
| Import do Polski | 944,2 mln euro |
| Polskie inwestycje bezpośrednie (BIZ) | 106 mln USD |
| Eksport żywności | 143,2 mln USD |
W eksporcie żywnościowym dominują jabłka, czekolada i mięso. Z kolei po 2022 roku import węgla z Kazachstanu odpowiadał za ponad 40% całego importu z tego kraju.
Jakie plany ma polski rząd wobec Indii i Wietnamu?
Premier Donald Tusk zapowiedział misje gospodarcze do Indii i Wietnamu na jesień 2026 roku. Wyjazdy mają objąć niemal 100 polskich firm. Głównym celem jest co najmniej dwukrotne zwiększenie wymiany handlowej z Indiami do 2030 roku, a punktem wyjścia jest wynik z 2025 roku wynoszący 6,3 mld euro.
Istotnym argumentem jest umowa UE–Indie o strefie wolnego handlu, która przewiduje, że 97% eksportu z Unii trafi na indyjski rynek bez ceł. Rząd kładzie nacisk na innowacje, sektor maszynowy i motoryzacyjny. Obserwator Gospodarczy przytacza słowa premiera: „Liczymy na pozytywne rezultaty rozmów, które toczą się obecnie”.
Eksport w Azji: co już działa?
Polska sprzedaje w Azji także produkty spożywcze. Drób trafia m.in. na Filipiny i do Korei Południowej, co pokazuje, że eksport nie ogranicza się do przemysłu. Rząd chce jednak pójść dalej i przyciągać do kraju azjatyckie inwestycje bezpośrednie oraz zakłady produkcyjne, zwłaszcza w obszarze elektromobilności i produkcji baterii. Taki kierunek ma zmniejszyć zależność od importu gotowych technologii.
Co to oznacza dla polskich firm?
Dla przedsiębiorstw z branży maszynowej i motoryzacyjnej najbliższe lata przynoszą realną szansę. Umowa z Indiami i planowane misje z udziałem blisko stu firm tworzą okazję do nawiązania kontaktów, zanim konkurencja zajmie miejsce na tym rynku. Firmy spożywcze mogą natomiast oprzeć się na sprawdzonych kierunkach, takich jak Kazachstan czy Filipiny, gdzie eksport już funkcjonuje.
Równocześnie wysoki udział chińskich dostawców w imporcie paneli i elektroniki oznacza ryzyko w łańcuchu dostaw. Przedsiębiorstwa, które polegają na tych komponentach, warto zapytać o dywersyfikację źródeł zaopatrzenia. Dla inwestorów interesujące mogą być projekty w elektromobilności i bateriach, które rząd wprost wskazuje jako priorytet przyciągania kapitału z Azji.
Na podstawie: Obserwator Gospodarczy. Tekst opracowany redakcyjnie.