Wzrost PKB bez nowych etatów? Polska gospodarka w II kw. 2026
PKB Polski w II kwartale 2026 roku wzrósł o 4,1% r/r, a zatrudnienie stanęło w miejscu. Sprawdź, skąd wzięło się to rozjechanie i co oznacza dla rynku pracy.
Polska gospodarka w II kwartale 2026 roku rosła w tempie 4,1% r/r, podczas gdy zatrudnienie w firmach praktycznie nie zwiększało się. Ten rozdźwięk między produkcją a etatami to najciekawsza cecha obecnego ożywienia i warto przyjrzeć się mu bliżej.
Skąd wziął się wzrost PKB w II kwartale 2026?
Główną siłą napędową okazały się inwestycje. Nakłady na środki trwałe wzrosły o 8,4% r/r i dołożyły do PKB około 1,3 punktu procentowego. Równie mocno pracował eksport, który zwiększył się o 10,8%. Konsumpcja gospodarstw domowych rosła wolniej, bo o 2,8%, co pokazuje, że polscy konsumenci nadal wydają ostrożnie.
Warto zwrócić uwagę na strukturę tego wzrostu. Firmy inwestują w maszyny, budynki i technologie, a także sprzedają więcej za granicę. Taki układ zwykle oznacza większą produktywność, a nie automatycznie większe zatrudnienie. Przedsiębiorstwa mogą produkować więcej przy tej samej liczbie pracowników, zwłaszcza jeśli nowe nakłady zastępują pracę ręczną.
Dlaczego zatrudnienie w firmach spada mimo rosnącej produkcji?
Dane za wrzesień 2026 roku są jednoznaczne. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw obniżyło się o 0,8% r/r i o 0,1% m/m. W ujęciu od stycznia do września liczba etatów spadła o około 1% r/r. Jednocześnie wynagrodzenia brutto w tym sektorze wzrosły o 5,9% r/r, co oznacza, że firmy płacą więcej osobom, które zatrudniają, zamiast szukać nowych pracowników.
Ten mechanizm ma prostą logikę. Wyższe koszty pracy połączone z inwestycjami w automatyzację skłaniają pracodawców do optymalizacji zatrudnienia. Dodatkowo dane BAEL pokazują, że liczba pracujących w II kwartale 2026 roku wyniosła 17,23 mln i wzrosła tylko o 0,2% r/r. To wyraźnie mniej niż tempo wzrostu gospodarki.
| Wskaźnik | Wartość | Zmiana |
|---|---|---|
| Realny PKB, II kw. 2026 | 4,1% | r/r |
| Zatrudnienie w firmach, wrzesień | -0,8% | r/r |
| Etaty, styczeń–wrzesień | ok. -1% | r/r |
| Wynagrodzenia brutto w firmach, wrzesień | 5,9% | r/r |
| Inwestycje, II kw. | 8,4% | r/r |
| Eksport, II kw. | 10,8% | r/r |
| Konsumpcja gospodarstw domowych, II kw. | 2,8% | r/r |
Jak zmienia się bezrobocie w Polsce?
Stopa bezrobocia według BAEL wzrosła do 3,2% w II kwartale 2026 roku, wobec 2,8% rok wcześniej. Liczba bezrobotnych sięgnęła 574 tys. i zwiększyła się o 14,1% r/r. Stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu była również wyższa niż rok wcześniej i wyniosła 5,8%.
Pozornie sprzeczny obraz pojawia się przy podaży pracy. Współczynnik aktywności zawodowej wzrósł do 58,7%, czyli o 0,4 punktu procentowego r/r, a wskaźnik zatrudnienia w wieku produkcyjnym to 79,4%. Więcej osób chce pracować, ale nie wszystkie znajdują zatrudnienie. Równocześnie liczba wolnych miejsc pracy na koniec II kwartału wyniosła 98,7 tys., co daje stopę wolnych miejsc na poziomie zaledwie 0,8%.
Gdzie pracują Polacy i co mówi to o strukturze gospodarki?
Usługi zatrudniają 64% pracujących, przemysł 29%, a rolnictwo 6,3%. Ta struktura pokazuje, że gospodarka opiera się przede wszystkim na sektorze usług, co wpływa na to, gdzie najłatwiej o zmiany zatrudnienia. Przy spadku etatów w firmach ważne jest więc to, w których branżach ubywa miejsc pracy.
Czy PKB na mieszkańca nadąża za europejską czołówką?
Według OECD PKB na mieszkańca Polski jest około 30% niższe od średniej bogatszej połowy krajów OECD. Ten dystans pokazuje, że wzrost tempa gospodarki nie oznacza automatycznie szybkiego zbliżania się do najbogatszych państw. Potrzebne jest utrzymanie wzrostu przez wiele kwartałów.
Dlaczego liczba ludności ma znaczenie dla rynku pracy?
Według wstępnego szacunku GUS ludność Polski pod koniec września 2026 roku wynosiła około 37,2 mln i zmniejszyła się o 165 tys. r/r. W okresie od stycznia do września urodziło się 176 tys. dzieci, a zmarło 305 tys. osób, co daje ubytek naturalny rzędu 129 tys. Malejąca populacja w wieku produkcyjnym ogranicza zasoby pracy, więc firmy coraz częściej będą musiały kompensować brak rąk wydajnością i technologią.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli prowadzisz firmę, warto zakładać, że popyt rośnie wolniej niż inwestycje, a koszty pracy pozostają wysokie. Planowanie zatrudnienia powinno uwzględniać automatyzację i wzrost wynagrodzeń. Jeśli szukasz pracy, sytuacja jest bardziej wymagająca niż wskazuje sam wzrost PKB: wolnych miejsc jest niewiele, a konkurencja o nie rośnie. Dla inwestorów giełdowych dane sugerują, że firmy eksportowe i inwestujące w produkcję mogą korzystać z ożywienia szybciej niż te, które opierają się na zatrudnieniu.
Na podstawie: Obserwator Gospodarczy. Tekst opracowany redakcyjnie.