Polskie banki w kryzysie tożsamości. Czy przestają być bankami?
Debata prezesów banków w Sopocie ujawniła głęboką frustrację sektora. Podatki, brak popytu na kredyty i ryzyko prawne paraliżują finansowanie gospodarki.
Podczas debaty prezesów banków w Sopocie padło pytanie, które trafiło w sedno kryzysu polskiego sektora finansowego: czy banki mogą zrobić dla Polski coś więcej niż generować zyski? Odpowiedź ujawniła frustrację, która przenika cały sektor — polskie banki znalazły się w głębokim kryzysie tożsamości, coraz bardziej oddalone od samej istoty bankowości.
Kredytowanie na najniższym poziomie w Unii
Fakty są bezsporne. Kredyty udzielane przez polskie banki sektorowi niefinansowemu stanowią zaledwie ok. 40 proc. polskiego PKB — to najniższy wskaźnik w całej Unii Europejskiej. Dla porównania, przedsiębiorstwom trafia zaledwie 13 proc. PKB w postaci kredytów bankowych. Prezes PKO Banku Polskiego Szymon Midera nie ukrywa goryczy: “Jeśli patrzeć na udział kredytów do PKB nasz sektor jest skarłowaciały, zmykamy stawkę w Unii Europejskiej”.
Ta statystyka nie jest przypadkowa. Odzwierciedla strukturalny problem, który bankowcy próbują tłumaczyć, ale który równocześnie sami kreują.
Podatki jako argument i wymówka
Banki narzekają na obciążenia fiskalne, które rzeczywiście są wyjątkowe. W tym roku sektor płaci najwyższą stawkę podatku dochodowego od osób prawnych — 30 proc., wzrost z poprzednich 19 proc. Do tego dochodzi podatek bankowy od aktywów, którym nie są obciążone zagraniczne konkurenci operujący na polskim rynku.
| Obciążenie | Polskie banki | Banki zagraniczne w Polsce |
|---|---|---|
| CIT | 30% | 19-30% (zależy od kraju) |
| Podatek bankowy | Tak | Nie |
| Konkurencyjność | Zmniejszona | Zwiększona |
Cezary Stypułkowski, prezes Pekao, nie ma wątpliwości: “Trzeba zmienić podatek bankowy, który jest fundamentalnie zły”. Michał Gajewski z Erste Bank dodaje: “Banki nie tylko finansują dług państwa, ale płacą najwyższe podatki dochodowe w kraju”.
Ale podatki to tylko część historii. Bardziej fundamentalnym problemem jest to, że banki wolą unikać ryzyka.
Brak popytu czy brak woli?
Na zarzut o niedostateczne kredytowanie bankowcy odpowiadają jednym głosem: nie ma popytu. Przemek Gdański z BNP Paribas Bank Polska mówi wprost: “Bardzo chcemy pożyczać, chcemy pożyczać więcej, ale popyt jest nieadekwatny”. Cezary Kocik z mBanku dodaje: “Myślę, że kwestia niewielkiego kredytu w Polsce jest związana z popytem, a nie z podażą”.
Jednak to wyjaśnienie budzi pytania. Zamiast kredytować przedsiębiorstwa, banki przez lata wysokich stóp procentowych zarabiały krocie na kupowaniu bonów pieniężnych NBP. To były bezpieczne, przewidywalne zyski bez ryzyka. Gdy stopy spadły, banki przesunęły się na obligacje skarbowe.
Do tego dochodzi problem ryzyka prawnego. Konflikt z frankowiczami kosztował sektor ok. 100 mld zł. Wisi nad nimi sankcja kredytu darmowego. To powoduje, że każdy nowy kredyt oznacza narażanie się na potencjalne straty. Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, przyznaje: “W naszym systemie instytucjonalnym mamy wiele czynników, które promują bierność”.
Zbrojenia tak, innowacje nie
Paradoksalnie, banki znalazły nowy obszar zaangażowania — finansowanie zbrojeniowe i infrastruktury strategicznej. Od kiedy Komisja Europejska w programie ReArm Europe uznała to za zgodne z zasadami ESG, banki chętnie się angażują.
Elżbieta Czetwertyńska, prezeska banku Citi Handlowy, podkreśla: “Polska była pierwszym krajem, w którym Citi Group zdecydowała się na finansowanie obronności. Teraz zostało to rozszerzone na kraje NATO”.
Ale nawet tu bankowcy przyznają, że godzą się na projekty poniżej rentowności podatku bankowego — finansują je nie dlatego, że są zyskowne, ale dlatego, że jest to politycznie pożądane.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z innowacjami. Polskie startupy i innowacyjne firmy praktycznie nie dostają finansowania od banków. Adam Marciniak, prezes VeloBanku, mówi otwarcie: “Polskie startupy dostały w kraju w sumie ok. 3,5 mld zł. Nie mamy mechanizmów ich finansowania”. Większość szuka kapitału za granicą i tam pozostaje.
Powód? Ryzyko regulacyjne. Michał Gajewski wyjaśnia: “Wkład banku w fundusz inwestycyjny ma wagę ryzyka 400 proc., kredyt dla małych i średnich przedsiębiorstw — 50 proc.”. To oznacza, że finansowanie innowacji wymaga od banków utrzymania znacznie wyższych rezerw kapitałowych.
Co to oznacza dla Polski
Sytuacja polskiego sektora bankowego odzwierciedla głęboką dysfunkcję systemu finansowego. Banki są zbyt małe, by finansować duże projekty infrastrukturalne i zbrojeniowe, ale zbyt obciążone podatkami i ryzykiem, by angażować się w kredytowanie małych i średnich przedsiębiorstw czy innowacyjnych startupów.
Jacek Jastrzębski z KNF paradoksalnie zachęca banki do podejmowania większego ryzyka, ale system regulacyjny i podatkowy działa w przeciwnym kierunku. Joao Bras Jorge z banku Millennium wyraża frustrację, którą podzielają inni: “Czujemy frustrację, bo są ambicje, ale nie da się ich przełożyć na projekty”.
Polskie banki stają się coraz bardziej podobne do funduszy obligacyjnych niż do instytucji kredytowych. To oznacza, że polska gospodarka — szczególnie sektor MŚP i innowacji — musi szukać finansowania gdzie indziej. Wynik? Polskie firmy i startupy rozwijają się za granicą, a polska gospodarka traci potencjał wzrostu. Bankowcy mogą narzekać na podatki, ale to oni sami wybrali bezpieczeństwo obligacji zamiast ryzyka kredytów. Pytanie brzmi: czy polska gospodarka może sobie na takie wybory pozwolić?
Najczęstsze pytania
Dlaczego polskie banki mało udzielają kredytów przedsiębiorstwom?
Głównie z powodu braku popytu, wysokiego ryzyka prawnego (konflikt z frankowiczami kosztował sektor ok. 100 mld zł) i nieatrakcyjnego podatku bankowego, który zniechęca do kredytowania. Banki wolą inwestować w obligacje skarbowe i bony NBP.
Jaki jest podatek bankowy w Polsce i jak wpływa na konkurencyjność?
Banki płacą 30 proc. CIT (najwyższy w kraju) oraz podatek od aktywów, którym nie są obciążone zagraniczne instytucje konkurujące na polskim rynku. To powoduje, że polskie banki są mniej konkurencyjne.
Czy polskie banki finansują obronę i zbrojenia?
Tak, od kiedy Komisja Europejska uznała to za zgodne z zasadami ESG. Bankowcy przyznają, że angażują się w finansowanie sektora zbrojeniowego, choć projekty są poniżej rentowności podatku bankowego.
Ile kredytów do PKB udzielają polskie banki w porównaniu z UE?
Polskie banki udzielają kredytów na poziomie 40 proc. PKB — to najniższy wskaźnik w Unii Europejskiej, co świadczy o głębokim problemie strukturalnym sektora.
Czy polskie banki finansują startupy i innowacyjne firmy?
Praktycznie nie. Polskie startupy otrzymały w kraju zaledwie ok. 3,5 mld zł, a większość szuka finansowania za granicą. Banki unikają tego segmentu z powodu zbyt wysokiego ryzyka regulacyjnego.
Na podstawie: Interia Biznes. Tekst opracowany redakcyjnie.