Polskie firmy boją się kredytów. Wolą finansować inwestycje z własnej kieszeni
Polskie przedsiębiorstwa finansują 74% inwestycji ze środków własnych, podczas gdy średnia UE to 66%. Bariera nie jest tylko finansowa, ale psychologiczna.
Polskie firmy finansują zdecydowaną większość inwestycji ze środków własnych, unikając kredytów i finansowania zewnętrznego — to strategia bezpieczeństwa, która jednak może hamować rozwój gospodarki.
Dane Europejskiego Banku Inwestycyjnego pokazują skalę zjawiska: w Polsce 74% inwestycji finansowanych jest ze środków własnych, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej wynosi 66%. Równocześnie tylko 22% polskich przedsiębiorstw korzysta z finansowania zewnętrznego, wobec 25% średnio w UE. Polska gospodarka wyróżnia się ostrożnością — firmy wolą inwestować tylko wtedy, gdy mają gotówkę w kasie.
Czy polskie firmy nie mają dostępu do kredytów?
Paradoksalnie, dostęp do finansowania nie jest głównym problemem. Według badań EIB, 42% polskich firm deklaruje, że w ogóle korzysta z finansowania zewnętrznego — dokładnie tyle samo, ile wynosi średnia unijna. Różnica pojawia się jednak w praktyce: polskie firmy, nawet jeśli znają dostępne instrumenty, rzadko wykorzystują je do finansowania inwestycji.
Badanie Międzynarodowej Izby Handlowo-Przemysłowej (MIK) z lipca ujawnia, że dostęp do finansowania zewnętrznego jako czynnik sprzyjający rozwojowi uznaje zaledwie jedna trzecia firm. Wśród mikroprzedsiębiorstw wskazało na niego 29% badanych, wśród małych firm 27%, średnich 38%, a wśród dużych aż 46%. Im mniejsza firma, tym mniej dostrzega wartość w kredytach i leasingu.
Gdzie jest prawdziwa bariera?
Badania sugerują, że problem nie leży w braku pieniędzy, ale w braku potrzeby. Wśród firm, które nie inwestowały, zdecydowana większość wskazywała na brak potrzeby inwestowania, a nie na niedobór kapitału. Tylko 25-30% nieinwestujących przedsiębiorstw tłumaczyło swoją decyzję brakiem dostępu do finansowania.
To oznacza, że polska gospodarka boryka się z głębszym problemem — słabym pędem do wzrostu i modernizacji. Część firm po prostu nie widzi sensu w rozbudowie mocy produkcyjnych, wymianie sprzętu czy wejściu w nowe projekty. Mogą działać dochodowo w obecnym formacie, bez konieczności podejmowania ryzyka.
| Wskaźnik | Polska | Średnia UE |
|---|---|---|
| Finansowanie ze środków własnych | 74% | 66% |
| Finansowanie zewnętrzne | 22% | 25% |
| Firmy korzystające z finansowania | 42% | 42% |
| Mikrofirmy widujące wartość kredytów | 29% | — |
| Duże firmy widujące wartość kredytów | 46% | — |
Bariera psychologiczna silniejsza niż finansowa
Badanie Polskiego Instytutu Ekonomicznego z 2022 roku wykazało, że niechęć do ryzyka nie ogranicza się do przedsiębiorców, którzy mieli złe doświadczenia z kredytami. Podobnie myśleli także ci, którzy nigdy wcześniej z takich instrumentów nie korzystali. Dla wielu właścicieli firm zobowiązanie kredytowe oznacza emocjonalny ciężar — kredyt trzeba spłacać niezależnie od tego, czy inwestycja się powiedzie.
Własne środki dają większe poczucie bezpieczeństwa, nawet jeśli ograniczają skalę działania. Ta psychologiczna bariera może być trudniejsza do przezwyciężenia niż same warunki kredytowe.
Różnice między branżami
Sektor TSL (transport, spedycja, logistyka) oraz budownictwo wyróżniają się większą otwartością na finansowanie zewnętrzne — po 34% firm w tych branżach uznaje je za istotne. W TSL potrzeba jest naturalna: firmy muszą regularnie inwestować we flotę, sprzęt, technologie i magazyny. Wysokie koszty pojazdów i problemy z zatorem płatniczym wymuszają korzystanie z kredytów i leasingu.
Podobnie w budownictwie — silna konkurencja ogranicza marże, a firmy muszą finansować materiały, sprzęt i pracowników przed otrzymaniem płatności od klientów. W takich warunkach dostęp do kredytu może decydować o możliwości utrzymania płynności.
Najrzadziej finansowanie zewnętrzne postrzegają firmy handlowe (29%), które mogą działać na mniejszą skalę i szybciej rotować kapitał.
Co to oznacza dla gospodarki
Ostrożność polskich firm zmniejsza ryzyko nadmiernego zadłużenia, ale jednocześnie ogranicza tempo wzrostu i modernizacji. Przedsiębiorstwa, które mogłyby szybciej rosnąć, automatyzować produkcję, zwiększać eksport czy poprawiać produktywność, często wybierają bezpieczniejszą ścieżkę. Polska gospodarka może tracić część potencjału inwestycyjnego.
Duże firmy, które lepiej rozumieją wartość finansowania zewnętrznego (46% z nich), mogą zyskiwać przewagę konkurencyjną nad małymi i średnimi przedsiębiorstwami. To może pogłębiać nierówności między segmentami rynku i zmniejszać dynamikę wzrostu całej gospodarki. Zmiana mentalności wymaga czasu, ale bez większej skłonności do podejmowania kalkulowanego ryzyka, polska gospodarka może pozostawać w tyle za bardziej dynamicznymi rynkami europejskimi.
Najczęstsze pytania
Dlaczego polskie firmy nie biorą kredytów na inwestycje?
Polskie przedsiębiorstwa obawiają się ryzyka związanego z zobowiązaniami kredytowymi i preferują finansowanie ze środków własnych. Badania pokazują, że bariera jest nie tylko finansowa, ale także psychologiczna — wiele firm po prostu nie widzi potrzeby rozwoju lub nie chce emocjonalnego ciężaru spłaty kredytu niezależnie od wyniku inwestycji.
Jaki procent firm w Polsce finansuje inwestycje z własnych pieniędzy?
Według Europejskiego Banku Inwestycyjnego, 74% polskich firm finansuje inwestycje ze środków własnych, co jest wyższe niż średnia unijna wynosząca 66%. Tylko 22% polskich przedsiębiorstw korzysta z finansowania zewnętrznego.
Które branże w Polsce najczęściej biorą kredyty na inwestycje?
Sektor TSL (transport, spedycja, logistyka) oraz budownictwo najczęściej wskazują na znaczenie finansowania zewnętrznego (po 34%). Firmy handlowe najrzadziej korzystają z kredytów (29%). W TSL i budownictwie wysokie koszty operacyjne i sprzętu wymuszają korzystanie z finansowania zewnętrznego.
Czy polskie firmy mają dostęp do kredytów?
Dostęp do finansowania nie jest głównym problemem — 42% polskich firm deklaruje, że korzysta z finansowania zewnętrznego, co odpowiada średniej unijnej. Problem leży w niskiej skłonności do używania kredytów do inwestycji i niskiej gotowości do podejmowania ryzyka.
Jak ostrożność polskich firm wpływa na gospodarkę?
Ogranicza tempo wzrostu firm, modernizację parku maszynowego i skalę projektów inwestycyjnych. Polska gospodarka może tracić potencjał wzrostu produktywności, automatyzacji produkcji i ekspansji międzynarodowej.
Na podstawie: Obserwator Gospodarczy. Tekst opracowany redakcyjnie.