Wydanie niedziela, 12 lipca 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Polska energetyka na nowym etapie. Morskie farmy wiatrowe zmienią miks energetyczny

10 lipca 2026 r. pierwszy prąd z morskiej farmy Baltic Power trafia do polskiej sieci. Do 2040 r. wiatr na morzu może dostarczać 21 proc. energii elektrycznej.

Redakcja · 12 lipca 2026
Offshore wind turbines generating sustainable energy over a calm ocean under a clear blue sky.
Fot. Patrick / Pexels · Pexels License

Polska energetyka wchodzi w nowy etap transformacji — 10 lipca 2026 r. pierwszy prąd z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafia do krajowej sieci elektroenergetycznej, otwierając nowy rozdział w historii polskiego miksu energetycznego.

To nie tylko symboliczny moment. Farma Baltic Power, budowana przez Orlen i kanadyjską firmę Northland Power, stanowi początek masowego wykorzystania wiatru na Bałtyku do produkcji energii elektrycznej. Jak podkreśla Leszek Kąsek, ekonomista ING Banku Śląskiego, “dzieje się historia w ewolucji polskiego miksu energetycznego. Dziś energia z wiatru na morzu wchodzi do naszego miksu, a w 2030 r. może generować 11 proc., zaś w 2040 r. nawet 21 proc. energii elektrycznej w Polsce”.

Morskie farmy wiatrowe zmienią strukturę polskiej energetyki

Wiatr na morzu będzie największym źródłem przyrostu energii elektrycznej w Polsce. Zgodnie z czerwcową aktualizacją Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), w ciągu 15 lat (2025–2040) morskie farmy wiatrowe zapewnią blisko 60 TWh rocznie — więcej niż przyrosty energii z wiatru na lądzie, energii jądrowej czy fotowoltaiki łącznie.

Źródło energiiPrzyrost do 2040 r. (TWh rocznie)Udział w miksie 2040 r.
Wiatr na morzu~6021%
Wiatr na lądziemniejszy-
Energia jądrowamniejszy-
Fotowoltaikamniejszy-

Co to oznacza dla Polski? Transformacja energetyczna kraju będzie opierać się przede wszystkim na zasobach Bałtyku. To strategiczna zmiana — polska gospodarka będzie coraz bardziej niezależna od importu surowców energetycznych, a infrastruktura energetyczna przesunie się ku morzu.

Gigantyczne inwestycje w infrastrukturę sieciową

Aby wykorzystać potencjał morskich farm wiatrowych, Polska musi zainwestować ogromne środki w rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznych. Według KPEiK, inwestycje w sieci mają wzrosnąć siedmiokrotnie, porównując okres 2026–2030 z okresem 2021–2025. To bezprecedensowe przyspieszenie tempa inwestycji.

Centrum tego systemu stanowi stacja elektroenergetyczna Choczewo, która zajmuje powierzchnię 25 hektarów (tyle co 35 boisk piłkarskich). Obiekt wyposażony jest w 40 pól 400 kV i blisko 800 aparatów wysokiego napięcia. Do jego budowy wykorzystano niemal 9500 ton fundamentów, zmontowano ponad 800 ton konstrukcji stalowych, ułożono 300 kilometrów kabli i wybudowano 8 kilometrów dróg asfaltowych.

Projekt otrzymał ok. 530 mln zł dofinansowania ze środków Krajowego Planu Odbudowy (100 proc. kosztu). Jak podkreślają Polskie Sieci Elektroenergetyczne, “za europejskie pieniądze polskie firmy budują zatem infrastrukturę, która umożliwi rozwój krajowej gospodarki w kolejnych dziesięcioleciach”.

Kolejne farmy wiatrowe już w drodze

Baltic Power to dopiero początek. W najbliższych latach do stacji Choczewo będą przyłączone dwie kolejne morskie farmy wiatrowe:

  • Baltica 2 (PGE) — start w 2027 r.
  • C-Wind (Ocean Wind) — start w 2028 r.

W kolejnych latach do stacji mają być przyłączone łącznie sześć farm wiatrowych o łącznej mocy blisko 6 GW — więcej niż cała Elektrownia Bełchatów, największa węglowa elektrownia w Polsce. Ta moc będzie zasilać nie tylko gospodarstwa domowe, ale też centra danych i magazyny, które już zgłaszają się jako potencjalni inwestorzy.

Bezpieczeństwo infrastruktury — priorytet na Bałtyku

Rosnąca rola morskiej infrastruktury energetycznej wiąże się jednak z nowymi wyzwaniami bezpieczeństwa. Od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie liczba incydentów bezpieczeństwa na Bałtyku znacząco wzrosła. Działania wymierzone są w infrastrukturę morską i podmorską — w tym kable energetyczne i telekomunikacyjne.

Marek Niedużak, dyrektor na Polskę w European Initiative for Energy Security (EIES), podkreśla: “Bezpieczeństwo infrastruktury energetycznej to nasza pierwsza linia obrony”. Ochrona tej infrastruktury wymaga wielopoziomowego podejścia:

Proponowane działania ochronne

  1. Bezpieczeństwo na etapie projektowania — infrastruktura musi być odporna na incydenty i awarie, a możliwość szybkiej reakcji uwzględniana już na etapie budowy.

  2. Zdolności do szybkiego przywracania sprawności — wymaga to gotowości wyspecjalizowanych jednostek pływających, zespołów inżynierskich i serwisowych.

  3. Standaryzacja komponentów — wykorzystywanie powtarzalnych elementów (komponenty kabli, złącza, moduły stacji) i utrzymywanie zapasów najważniejszych części.

  4. Współpraca międzynarodowa — potrzebna jest koordynacja między państwami, operatorami infrastruktury, siłami morskimi i służbami technicznymi.

Co to oznacza dla budżetu? Wydatki związane z bezpieczeństwem infrastruktury energetycznej trzeba będzie doliczyć do rachunku, jaki Polska płaci za niezależność energetyczną.

Transformacja energetyczna jest wykonalna

Leszek Kąsek z ING Banku Śląskiego podkreśla, że “transformacja energetyczna jest zadaniem ambitnym, ale wykonalnym”. Kluczowe jest jednak utrzymanie konsekwencji i terminowości zaplanowanych inwestycji. Analiza ING Banku Śląskiego wykazuje, że choć wydatki inwestycyjne związane z podażą i popytem na energię są wysokie, to spadają w relacji do rosnącego PKB polskiej gospodarki.

Priorytetami na kolejne lata pozostają budowa elektrowni jądrowej i inwestycje sieciowe. Sukces transformacji zależy od tego, czy te projekty będą realizowane na czas i w założonym budżecie.

Pierwszy prąd z morza to nie tylko techniczny przełom — to potwierdzenie, że Polska potrafi realizować ambitne projekty infrastrukturalne. Teraz przed krajem stoi zadanie skalowania tego sukcesu i ochrony nowej infrastruktury w geopolitycznie napięty czas.

Najczęstsze pytania

Kiedy pierwszy prąd z morskiej farmy wiatrowej trafił do polskiej sieci?

10 lipca 2026 r. pierwszy prąd z farmy Baltic Power (budowanej przez Orlen i Northland Power) trafia do systemu elektroenergetycznego Polski. To historyczny moment dla polskiej energetyki odnawialnej.

Jaki będzie udział energii z morskich farm wiatrowych w Polsce do 2040 r.?

Zgodnie z Krajowym Planem w dziedzinie Energii i Klimatu, udział energii z wiatru na morzu wzrośnie do 11 proc. w 2030 r. i do 21 proc. w 2040 r. To będzie największy źródło przyrostu energii elektrycznej w kraju.

Ile będzie kosztować budowa stacji Choczewo?

Projekt stacji Choczewo otrzymał ok. 530 mln zł dofinansowania ze środków Krajowego Planu Odbudowy (100 proc. kosztu). Inwestycja obejmuje 40 pól 400 kV i prawie 9500 ton fundamentów.

Jakie są zagrożenia dla morskiej infrastruktury energetycznej?

Od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie liczba incydentów bezpieczeństwa na Bałtyku znacząco wzrosła. Działania wymierzone są w infrastrukturę morską i podmorską, dlatego ochrona stała się priorytetem dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Ile GW mocy będą miały wszystkie farmy wiatrowe przyłączone do stacji Choczewo?

Łączna moc sześciu farm wiatrowych przyłączonych do stacji Choczewo wyniesie blisko 6 GW — więcej niż cała Elektrownia Bełchatów, największa węglowa elektrownia w Polsce.

Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.