Polska gospodarka zaskakuje odpornością. Wzrost PKB bez hamowania
Polska gospodarka rośnie o 3,5 proc. pomimo geopolitycznych zaburzeń i wzrostu cen energii. Inwestycje z KPO i funduszy UE wspierają wzrost.
Polska gospodarka rośnie o około 3,5 proc. r/r w trzecim i czwartym kwartale 2026 r., wykazując zaskakującą odporność wobec geopolitycznych zaburzeń i wzrostu cen energii na świecie.
Według konkursu prognoz kwartalnych “Parkietu” z lipca 2026 r., do którego przystąpiło ponad 30 instytucji finansowych, towarzystw inwestycyjnych, organizacji gospodarczych i indywidualnych analityków, mediana prognoz wzrostu PKB pozostała praktycznie niezmieniona względem prognoz z kwietnia. Ta stabilność sugeruje, że fundamenty polskiej koniunktury są solidne i odporne na zewnętrzne wstrząsy.
Prognozy wzrostu PKB — czy polska gospodarka zwolni?
Polska gospodarka ma realnie rosnąć o 3,3 proc. r/r w pierwszym kwartale 2027 r., a następnie zwolnić do 3,1 proc. w drugim kwartale 2027 r. Oznacza to, że przez kolejne co najmniej kilka miesięcy Polska utrzyma wzrost “na trójkę z plusem” — wynik znacznie lepszy niż średnia dla Unii Europejskiej.
| Okres | Prognozowany wzrost PKB r/r | Zmiana względem kwietnia |
|---|---|---|
| Q3 2026 | ~3,5 proc. | -0,1 pkt. proc. |
| Q4 2026 | ~3,5 proc. | -0,1 pkt. proc. |
| Q1 2027 | ~3,3 proc. | -0,1 pkt. proc. |
| Q2 2027 | ~3,1 proc. | po raz pierwszy w prognozie |
Adrian Domitrz, ekonomista Erste Bank Polska, komentuje: “Bieżące dane z polskiej gospodarki wskazują, że radzi sobie ona całkiem dobrze w obliczu niespodziewanych zaburzeń na światowych rynkach, wyższych cen surowców energetycznych i wzrostu ogólnej niepewności”.
Co napędza polski wzrost — rola inwestycji unijnych
Odporności polskiego wzrostu gospodarczego w 2026 r. sprzyja fakt, że Polska znajduje się w okresie silnego impulsu inwestycyjnego, praktycznie niezależnego od globalnej koniunktury czy sytuacji geopolitycznej. Chodzi o kumulację środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), standardowych funduszy unijnych oraz wydatków obronnych finansowanych ze środków publicznych i programu SAFE.
Mediana prognoz dynamiki inwestycji na koniec 2026 r. wynosi 9,5 proc. r/r, choć część ośrodków analitycznych spodziewa się wzrostu dwucyfrowego. Te inwestycje działają jak amortyzator dla polskiej gospodarki, niezależnie od turbulencji na światowych rynkach surowców czy napięć geopolitycznych.
Konsumpcja prywatna — czy Polacy będą mniej wydawać?
Ekonomisty zrewidowali prognozy konsumpcji prywatnej jedynie o 0,1-0,3 pkt. proc. w dół względem kwietnia, co wskazuje na stabilność popytu konsumpcyjnego. Uderzenie szoku naftowego w portfele Polaków okazało się dotychczas słabsze niż obawialiśmy się.
Inflacja wzrosła do maksymalnie 3,1 proc. r/r w kwietniu 2026 r., ale program CPN (Celsius, Prąd, Gaz) pomógł okiełznać jej impet. Dodatkowo dezinflacyjnie oddziałują ceny żywności — w czerwcu 2026 r. były one o 0,6 proc. niższe niż przed rokiem. Mediana prognoz inflacji wynosi 2,9-3,2 proc. średniokwartalnie przez najbliższy rok.
Przy takim poziomie inflacji realnie średnie płace powinny rosnąć w tempie około 2-3 proc. r/r — wyraźnie słabiej niż w latach 2024-2025, ale na tyle, aby pozwolić gospodarstwom domowym zwiększać konsumpcję w tempie około 3 proc. Nominalna dynamika wynagrodzeń w okolicach obecnych 6 proc. pozostaje wystarczająco duża, aby rodziny odczuwały realną poprawę siły nabywczej.
Oszczędności Polaków — poduszka bezpieczeństwa dla konsumpcji
Polskie rodziny utrzymują stosunkowo wysoki poziom oszczędności rzędu 9 proc. dochodów — wartość o połowę wyższa niż w latach dobrej koniunktury przed pandemią. W najbliższych kwartałach część gospodarstw może sięgnąć po zgromadzone oszczędności, aby utrzymać dotychczasowy poziom konsumpcji, nawet jeśli warunki na rynku pracy się pogorszą.
Co to oznacza: Polska gospodarka ma solidne fundamenty do utrzymania wzrostu. Inwestycje unijne działają niezależnie od globalnych wstrząsów, a konsumpcja wspierana jest zarówno wzrostem wynagrodzeń, jak i wysokimi oszczędnościami. To oznacza, że polska gospodarka ma elastyczność do absorpcji zewnętrznych szków — zarówno energetycznych, jak i geopolitycznych.
Stopy procentowe — czy RPP będzie obniżać?
Wśród ekonomistów panuje podział w kwestii przyszłych ruchów Rady Polityki Pieniężnej. Mediana prognoz zakłada jedno cięcie stóp o 25 punktów bazowych dopiero w 2027 r., jednak blisko połowa analityków (15 z 35) nie spodziewa się żadnych zmian w ciągu następnego roku.
Daniel Piekarek, analityk Banku BPS, uzasadnia to prognozowanym kształtowaniem się inflacji bazowej w górnym paśmie odchyleń od celu NBP, co ogranicza przestrzeń do obniżek. Dodaje: “Utrzymuje się wysoka niepewność na światowych rynkach surowców energetycznych, a ryzyka dla cen ropy, gazu i energii pozostają asymetryczne w górę”.
Mateusz Dadej, główny ekonomista Coface w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, wskazuje na ryzyko powrotu cen żywności do ścieżki wzrostowej ze względu na niekorzystne warunki pogodowe. Silna reakcja rynków finansowych po ostatniej konferencji NBP o gołębim wydźwięku może również skłonić członków Rady do większej ostrożności.
Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, zauważa: “Sytuacja międzynarodowa od strony gospodarczej i politycznej wciąż jest silnie niepewna. To może podnosić poziom ryzyka i raczej skłaniać władze monetarne do opóźniania zmian w stopach”.
Podsumowanie — polska gospodarka na solidnych fundamentach
Polska gospodarka wykazuje niezwykłą odporność wobec globalnych zaburzeń. Wzrost na poziomie 3-3,5 proc. przez kolejne kwartały, wspierany inwestycjami unijnymi i stabilną konsumpcją, sugeruje, że Polska jest jednym z lepiej przygotowanych krajów Europy do radzenia sobie z geopolityczną niepewnością i wstrząsami na rynkach energii. Rada Polityki Pieniężnej pozostaje ostrożna, ale perspektywy dla polskiego wzrostu pozostają pozytywne.
Najczęstsze pytania
Jaki jest prognozowany wzrost PKB Polski w 2026 i 2027 roku?
Polska gospodarka ma rosnąć o około 3,5 proc. r/r w trzecim i czwartym kwartale 2026 r., a w pierwszym kwartale 2027 r. zwolnić do 3,3 proc. W drugim kwartale 2027 r. wzrost wyniesie około 3,1 proc. — utrzymując się na poziomie około 3 proc.
Co wspiera wzrost gospodarczy Polski pomimo szoku geopolitycznego?
Głównie impulsy inwestycyjne niezależne od globalnej koniunktury: środki z Krajowego Planu Odbudowy, standardowe fundusze unijne oraz wydatki obronne finansowane ze środków publicznych i programu SAFE. Mediana prognoz zakłada dynamikę inwestycji na poziomie 9,5 proc. r/r w czwartym kwartale.
Czy Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe w 2027 roku?
Mediana prognoz analityków zakłada jedno cięcie o 25 punktów bazowych dopiero w 2027 r., jednak blisko połowa analityków (15 z 35) nie spodziewa się żadnych zmian w ciągu roku. Rada pozostaje ostrożna ze względu na niepewność na rynkach energii i ryzyko wzrostu cen żywności.
Jak inflacja wpływa na siłę nabywczą Polaków?
Przy inflacji na poziomie 2,9-3,2 proc. średniokwartalnie i wzroście wynagrodzeń około 6 proc., realne płace rosnąć będą o 2-3 proc. r/r. Gospodarstwa domowe utrzymują wysoki poziom oszczędności (9 proc. dochodów), co pozwala im zwiększać konsumpcję o około 3 proc. bez presji inflacyjnej.
Czy ceny żywności będą rosnąć w Polsce w nadchodzących kwartałach?
W czerwcu 2026 r. ceny żywności były o 0,6 proc. niższe niż rok wcześniej, ale analitycy spodziewają się powrotu do ścieżki wzrostowej ze względu na niekorzystne warunki pogodowe. Mimo to program CPN pomaga trzymać inflację w ryzach.
Na podstawie: Rzeczpospolita. Tekst opracowany redakcyjnie.