Wydanie piątek, 17 lipca 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Polska gospodarka zaskakuje odpornością. Wzrost PKB bez hamowania

Polska gospodarka rośnie o 3,5 proc. pomimo geopolitycznych zaburzeń i wzrostu cen energii. Inwestycje z KPO i funduszy UE wspierają wzrost.

Redakcja · 17 lipca 2026
A top-down view of analytical data sheets and a laptop, ideal for business analysis themes.
Fot. Tima Miroshnichenko / Pexels · Pexels License

Polska gospodarka rośnie o około 3,5 proc. r/r w trzecim i czwartym kwartale 2026 r., wykazując zaskakującą odporność wobec geopolitycznych zaburzeń i wzrostu cen energii na świecie.

Według konkursu prognoz kwartalnych “Parkietu” z lipca 2026 r., do którego przystąpiło ponad 30 instytucji finansowych, towarzystw inwestycyjnych, organizacji gospodarczych i indywidualnych analityków, mediana prognoz wzrostu PKB pozostała praktycznie niezmieniona względem prognoz z kwietnia. Ta stabilność sugeruje, że fundamenty polskiej koniunktury są solidne i odporne na zewnętrzne wstrząsy.

Prognozy wzrostu PKB — czy polska gospodarka zwolni?

Polska gospodarka ma realnie rosnąć o 3,3 proc. r/r w pierwszym kwartale 2027 r., a następnie zwolnić do 3,1 proc. w drugim kwartale 2027 r. Oznacza to, że przez kolejne co najmniej kilka miesięcy Polska utrzyma wzrost “na trójkę z plusem” — wynik znacznie lepszy niż średnia dla Unii Europejskiej.

OkresPrognozowany wzrost PKB r/rZmiana względem kwietnia
Q3 2026~3,5 proc.-0,1 pkt. proc.
Q4 2026~3,5 proc.-0,1 pkt. proc.
Q1 2027~3,3 proc.-0,1 pkt. proc.
Q2 2027~3,1 proc.po raz pierwszy w prognozie

Adrian Domitrz, ekonomista Erste Bank Polska, komentuje: “Bieżące dane z polskiej gospodarki wskazują, że radzi sobie ona całkiem dobrze w obliczu niespodziewanych zaburzeń na światowych rynkach, wyższych cen surowców energetycznych i wzrostu ogólnej niepewności”.

Co napędza polski wzrost — rola inwestycji unijnych

Odporności polskiego wzrostu gospodarczego w 2026 r. sprzyja fakt, że Polska znajduje się w okresie silnego impulsu inwestycyjnego, praktycznie niezależnego od globalnej koniunktury czy sytuacji geopolitycznej. Chodzi o kumulację środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), standardowych funduszy unijnych oraz wydatków obronnych finansowanych ze środków publicznych i programu SAFE.

Mediana prognoz dynamiki inwestycji na koniec 2026 r. wynosi 9,5 proc. r/r, choć część ośrodków analitycznych spodziewa się wzrostu dwucyfrowego. Te inwestycje działają jak amortyzator dla polskiej gospodarki, niezależnie od turbulencji na światowych rynkach surowców czy napięć geopolitycznych.

Konsumpcja prywatna — czy Polacy będą mniej wydawać?

Ekonomisty zrewidowali prognozy konsumpcji prywatnej jedynie o 0,1-0,3 pkt. proc. w dół względem kwietnia, co wskazuje na stabilność popytu konsumpcyjnego. Uderzenie szoku naftowego w portfele Polaków okazało się dotychczas słabsze niż obawialiśmy się.

Inflacja wzrosła do maksymalnie 3,1 proc. r/r w kwietniu 2026 r., ale program CPN (Celsius, Prąd, Gaz) pomógł okiełznać jej impet. Dodatkowo dezinflacyjnie oddziałują ceny żywności — w czerwcu 2026 r. były one o 0,6 proc. niższe niż przed rokiem. Mediana prognoz inflacji wynosi 2,9-3,2 proc. średniokwartalnie przez najbliższy rok.

Przy takim poziomie inflacji realnie średnie płace powinny rosnąć w tempie około 2-3 proc. r/r — wyraźnie słabiej niż w latach 2024-2025, ale na tyle, aby pozwolić gospodarstwom domowym zwiększać konsumpcję w tempie około 3 proc. Nominalna dynamika wynagrodzeń w okolicach obecnych 6 proc. pozostaje wystarczająco duża, aby rodziny odczuwały realną poprawę siły nabywczej.

Oszczędności Polaków — poduszka bezpieczeństwa dla konsumpcji

Polskie rodziny utrzymują stosunkowo wysoki poziom oszczędności rzędu 9 proc. dochodów — wartość o połowę wyższa niż w latach dobrej koniunktury przed pandemią. W najbliższych kwartałach część gospodarstw może sięgnąć po zgromadzone oszczędności, aby utrzymać dotychczasowy poziom konsumpcji, nawet jeśli warunki na rynku pracy się pogorszą.

Co to oznacza: Polska gospodarka ma solidne fundamenty do utrzymania wzrostu. Inwestycje unijne działają niezależnie od globalnych wstrząsów, a konsumpcja wspierana jest zarówno wzrostem wynagrodzeń, jak i wysokimi oszczędnościami. To oznacza, że polska gospodarka ma elastyczność do absorpcji zewnętrznych szków — zarówno energetycznych, jak i geopolitycznych.

Stopy procentowe — czy RPP będzie obniżać?

Wśród ekonomistów panuje podział w kwestii przyszłych ruchów Rady Polityki Pieniężnej. Mediana prognoz zakłada jedno cięcie stóp o 25 punktów bazowych dopiero w 2027 r., jednak blisko połowa analityków (15 z 35) nie spodziewa się żadnych zmian w ciągu następnego roku.

Daniel Piekarek, analityk Banku BPS, uzasadnia to prognozowanym kształtowaniem się inflacji bazowej w górnym paśmie odchyleń od celu NBP, co ogranicza przestrzeń do obniżek. Dodaje: “Utrzymuje się wysoka niepewność na światowych rynkach surowców energetycznych, a ryzyka dla cen ropy, gazu i energii pozostają asymetryczne w górę”.

Mateusz Dadej, główny ekonomista Coface w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, wskazuje na ryzyko powrotu cen żywności do ścieżki wzrostowej ze względu na niekorzystne warunki pogodowe. Silna reakcja rynków finansowych po ostatniej konferencji NBP o gołębim wydźwięku może również skłonić członków Rady do większej ostrożności.

Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, zauważa: “Sytuacja międzynarodowa od strony gospodarczej i politycznej wciąż jest silnie niepewna. To może podnosić poziom ryzyka i raczej skłaniać władze monetarne do opóźniania zmian w stopach”.

Podsumowanie — polska gospodarka na solidnych fundamentach

Polska gospodarka wykazuje niezwykłą odporność wobec globalnych zaburzeń. Wzrost na poziomie 3-3,5 proc. przez kolejne kwartały, wspierany inwestycjami unijnymi i stabilną konsumpcją, sugeruje, że Polska jest jednym z lepiej przygotowanych krajów Europy do radzenia sobie z geopolityczną niepewnością i wstrząsami na rynkach energii. Rada Polityki Pieniężnej pozostaje ostrożna, ale perspektywy dla polskiego wzrostu pozostają pozytywne.

Najczęstsze pytania

Jaki jest prognozowany wzrost PKB Polski w 2026 i 2027 roku?

Polska gospodarka ma rosnąć o około 3,5 proc. r/r w trzecim i czwartym kwartale 2026 r., a w pierwszym kwartale 2027 r. zwolnić do 3,3 proc. W drugim kwartale 2027 r. wzrost wyniesie około 3,1 proc. — utrzymując się na poziomie około 3 proc.

Co wspiera wzrost gospodarczy Polski pomimo szoku geopolitycznego?

Głównie impulsy inwestycyjne niezależne od globalnej koniunktury: środki z Krajowego Planu Odbudowy, standardowe fundusze unijne oraz wydatki obronne finansowane ze środków publicznych i programu SAFE. Mediana prognoz zakłada dynamikę inwestycji na poziomie 9,5 proc. r/r w czwartym kwartale.

Czy Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe w 2027 roku?

Mediana prognoz analityków zakłada jedno cięcie o 25 punktów bazowych dopiero w 2027 r., jednak blisko połowa analityków (15 z 35) nie spodziewa się żadnych zmian w ciągu roku. Rada pozostaje ostrożna ze względu na niepewność na rynkach energii i ryzyko wzrostu cen żywności.

Jak inflacja wpływa na siłę nabywczą Polaków?

Przy inflacji na poziomie 2,9-3,2 proc. średniokwartalnie i wzroście wynagrodzeń około 6 proc., realne płace rosnąć będą o 2-3 proc. r/r. Gospodarstwa domowe utrzymują wysoki poziom oszczędności (9 proc. dochodów), co pozwala im zwiększać konsumpcję o około 3 proc. bez presji inflacyjnej.

Czy ceny żywności będą rosnąć w Polsce w nadchodzących kwartałach?

W czerwcu 2026 r. ceny żywności były o 0,6 proc. niższe niż rok wcześniej, ale analitycy spodziewają się powrotu do ścieżki wzrostowej ze względu na niekorzystne warunki pogodowe. Mimo to program CPN pomaga trzymać inflację w ryzach.

Na podstawie: Rzeczpospolita. Tekst opracowany redakcyjnie.