Polska gospodarka rośnie 3,5-4% mimo kryzysu na Bliskim Wschodzie
Polska gospodarka wykazuje solidny wzrost 3,5-4% r/r w drugim kwartale 2026. Sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa i budownictwo przekraczają prognozy.
Polska gospodarka wykazuje solidny wzrost 3,5-4% r/r w drugim kwartale 2026 roku, okazując się odporną na międzynarodowe zawirowań geopolityczne i wzrost cen surowców energetycznych. Komplet danych z czerwca oraz całego pierwszego półrocza 2026 roku potwierdza scenariusz stabilnego i równomiernego wzrostu, który przede wszystkim napędzany jest inwestycjami, a nie konsumpcją.
Wzrost lepszy niż oczekiwania ekonomistów
W czerwcu 2026 roku polska gospodarka zaskoczyła pozytywnie we wszystkich kluczowych wskaźnikach. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 6,2% rok do roku, produkcja przemysłowa i produkcja budowlano-montażowa przekroczyły średnie prognozy analityków przygotowane dla “Rzeczpospolitej”. Jednocześnie inflacja utrzymała się na poziomie 2,5% r/r — dokładnie w środku celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego — a stopa bezrobocia pozostała stabilna.
Analitycy ING Banku Śląskiego przewidują, że polska gospodarka urosła w drugim kwartale o około 3,8% r/r, podczas gdy ekonomiści PKO Banku Polskiego piszą o odczycie bliskim 4% r/r. Pierwsze oficjalne dane o PKB Polski poznamy na początku września 2026 roku. Wynik będzie co najmniej na poziomie pierwszego kwartału (3,5% r/r), a potencjalnie znacznie wyższy.
Szok naftowy mniejszy niż mróz na początku roku
Wybuchy wojny w Iranie i wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach okazały się mniej destrukcyjne dla polskiej gospodarki niż ostra zima na przełomie stycznia i lutego 2026 roku. Marta Petka-Zagajewska, dyrektorka Biura Analiz Makroekonomicznych w PKO Banku Polskim, zauważa, że na początku roku zmrożenie budownictwa i przetwórstwa przemysłowego wynikało wyłącznie z warunków pogodowych. Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie takie gwałtowne osłabienie aktywności się nie powtórzyło — dane wręcz zaskakiwały pozytywnie.
Adrian Domitrz, ekonomista Erste Bank Polska, potwierdza: „Bieżące dane z polskiej gospodarki wskazują, że radzi sobie ona całkiem dobrze w obliczu niespodziewanych zaburzeń na globalnych rynkach, wyższych cen surowców energetycznych i wzrostu ogólnej niepewności”. Mikołaj Raczyński, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju, pisał na portalu X: “Świetna kondycja i wyjątkowa odporność gospodarki przy tak niepewnym otoczeniu zewnętrznym”.
Inwestycje i zbrojeniówka napędzają produkcję
W pierwszym półroczu 2026 roku produkcja przemysłowa w Polsce urosła o blisko 4% r/r. Dane z czerwca doskonale pokazują, co jest aktualnie motorem napędowym sektora — to przede wszystkim inwestycje i energetyka.
| Segment produkcji | Wzrost w czerwcu 2026 | Charakterystyka |
|---|---|---|
| Dobra zaopatrzeniowe | +12% r/r | Najsilniej od marca 2022 r. |
| Dobra inwestycyjne | +7,3% r/r | Silne wsparcie z funduszy unijnych |
| Dobra konsumpcyjne trwałe | na minusie | Cierpią na konkurencję azjatycką |
| Zamówienia ogółem | +12% r/r (czerwiec) | W tym eksportowe +8% r/r |
Głównym paliwem dla sektora wytwórczego stały się inwestycje wspierane funduszami europejskimi — zarówno ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO), jak i polityki spójności. Do tego dochodzi potężny, wielomiliardowy strumień zamówień płynący ze strony przemysłu obronnego i zbrojeniówki, a wpływ programu SAFE również ma tu znaczenie. Dane z budownictwa wskazują, że branża odrabia straty po załamaniu na początku roku z powodu mroźnej zimy, a publiczne inwestycje w infrastrukturę napędzają całą gospodarkę.
Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska, zauważa, że w czerwcu odnotowano kolejny wzrost wskaźnika oczekiwanego portfela krajowych zamówień wśród przedsiębiorstw budowlanych. Jest on najwyższy od blisko 6,5 roku.
Co to oznacza dla polskiej gospodarki
Przesunięcie się gospodarki w kierunku inwestycji zamiast konsumpcji ma głębokie implikacje dla przyszłości. Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, wyjaśnia: “Popyt inwestycyjny zaczyna napędzać przemysł znacznie mocniej niż popyt konsumpcyjny”. Rok 2026 jest okresem kulminacji realizacji projektów unijnych, co szczególnie dobrze widać w branżach powiązanych z inwestycjami infrastrukturalnymi — produkcji maszyn, urządzeń elektrycznych, wyrobów z metali i materiałów budowlanych.
Jednak ta sytuacja jest nierównomierna. Wciąż cierpią konsumpcyjna część przemysłu, motoryzacja i produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych (sprzęt RTV/AGD, meble, elementy wyposażenia wnętrz). Dynamika produkcji tych segmentów jest na minusie od początku roku, uderzona konkurencją z Azji.
Konsumpcja solidna, ale wzrost wynagrodzeń spowolnił
Przyspieszenie po stronie inwestycji niejako rekompensuje pewne osłabienie konsumenta. Realne tempo wzrostu wynagrodzeń — czyli po korekcie o inflację — spadło w drugim kwartale poniżej 3% r/r w sektorze przedsiębiorstw (firmy z minimum 10 pracownikami na etacie). To najmniej od ponad 2,5 roku, choć wciąż przyzwoicie. Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw urosło w czerwcu o 5,9% r/r.
Ale konsumpcja wcale nie jest słaba. Sprzedaż detaliczna w czerwcu 2026 zaskoczyła pozytywnie wzrostem o 6,2% r/r, a wzrost o 3,5% r/r w całym pierwszym półroczu potwierdza, że popyt konsumpcyjny pozostaje solidny. Wsparciem są nagromadzone w minionych latach przez wiele gospodarstw domowych oszczędności. Badania nastrojów konsumenckich, które po chwilowym pogorszeniu po wybuchu wojny w Zatoce Perskiej, powróciły w ostatnich dwóch miesiącach do poziomów z lutego.
Dobry prognostyk stanowi dynamika sprzedaży pojazdów, mebli i sprzętu RTV/AGD — w czerwcu była najwyższa od pół roku. Są to duże i często niepilne zakupy, a ich realizacja pokazuje dobrą ocenę własnej sytuacji finansowej przez gospodarstwa domowe. Jakub Borowski zauważa, że w lipcu wskaźnik koniunktury konsumenckiej obrazujący dokonywanie przez gospodarstwa domowe “ważnych zakupów” w horyzoncie najbliższych 12 miesięcy był najwyższy od marca 2020 roku (wybuchu pandemii). “Wskazuje to na dobre perspektywy popytu konsumpcyjnego w najbliższych miesiącach” — ocenia ekonomista.
Prognozy na drugie półrocze i 2027 rok
Zgodnie ze średnimi prognozami ekonomistów, w drugim półroczu 2026 roku polska gospodarka powinna utrzymywać równy krok naprzód, rosnąc w tempie około 3,5% r/r. W 2027 roku wzrost może nieco spowolnić — prognozy mówią o tempie około 3% rok do roku. Główną przyczyną będzie przejście przez “górkę” kumulacji środków unijnych. Wciąż będzie to jednak tempo wyróżniające Polskę na tle całej Unii Europejskiej.
Głównym ryzykiem dla tego scenariusza są implikacje przedłużającego się konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zarówno dla cen dla konsumentów (a więc realnej dynamiki dochodów oraz poziomu konsumpcji), jak i perspektyw dla biznesu — wyższa presja kosztowa, słabsza aktywność inwestycyjna firm, osłabienie popytu zewnętrznego i potencjalne zatory w logistyce. Rozwój sytuacji w Zatoce Perskiej w krótkim horyzoncie nie wygląda obiecująco, co może mieć chłodzący wpływ na koniunkturę w Polsce i całej Europie.
Najczęstsze pytania
Ile wynosi wzrost PKB Polski w drugim kwartale 2026?
Polska gospodarka urosła przynajmniej o 3,5% r/r w drugim kwartale 2026, a analitycy ING Banku Śląskiego i PKO BP przewidują wynik około 3,8-4% r/r. Pierwsze oficjalne dane poznamy na początku września 2026.
Jakie są główne źródła wzrostu polskiej gospodarki w 2026?
Głównym paliwem są inwestycje i energetyka, wspierane funduszami europejskimi (KPO i polityka spójności), wielomiliardowymi zamówieniami ze strony przemysłu obronnego, oraz publicznymi inwestycjami w infrastrukturę. Konsumpcja pozostaje solidna, ale słabsza niż inwestycje.
Czy wojna w Iranie wpłynęła na polską gospodarkę?
Wpływ szoku naftowego na polską gospodarkę okazał się mniejszy niż ostra zima na początku 2026 roku. Ekonomiści PKO Banku Polskiego oceniają, że dane gospodarcze po wybuchu wojny wręcz zadziwiały pozytywnie, a gospodarka wykazała dużą odporność na ten szok.
Ile wyniosła sprzedaż detaliczna w Polsce w czerwcu 2026?
Sprzedaż detaliczna towarów urosła w czerwcu 2026 o 6,2% rok do roku, znacznie lepiej niż średnie prognozy ekonomistów. W całym pierwszym półroczu wzrost wyniósł 3,5% r/r.
Jaka jest inflacja w Polsce w lipcu 2026?
Inflacja wyniosła 2,5% r/r i znajduje się dokładnie w środku celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, co wskazuje na stabilność cen i skuteczność polityki pieniężnej.
Na podstawie: Rzeczpospolita. Tekst opracowany redakcyjnie.