Polska gigafabryka AI. Rząd inwestuje 400 mln zł w centrum obliczeniowe
Polska formalnie dołączyła do unijnej inicjatywy gigafabryk sztucznej inteligencji.
Polska oficjalnie wkroczyła w grę o europejskie supermoce obliczeniowe. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski podpisał Joint Procurement Agreement — porozumienie w sprawie wspólnego postępowania przetargowego — które formalnie włącza Polskę do unijnej inicjatywy gigafabryk sztucznej inteligencji.
Co to jest gigafabryka AI i po co Polsce?
Gigafabryka sztucznej inteligencji to zaawansowana infrastruktura przeznaczona do trenowania, rozwijania i wdrażania modeli AI. Jej celem jest zapewnienie firmom, naukowcom i administracji publicznej dostępu do ogromnej mocy obliczeniowej i zaawansowanych usług sztucznej inteligencji. W praktyce chodzi o budowę centrów danych o skalach, które do tej pory były dostępne głównie w Stanach Zjednoczonych czy Chinach.
Dla Polski to szansa na wyrównanie dystansu technologicznego względem zachodniej Europy i budowę własnego ekosystemu AI. Bez takiej infrastruktury polskie firmy i naukowcy byliby skazani na korzystanie z obcych rozwiązań, co wiąże się z uzależnieniem technologicznym i wyższymi kosztami.
Polska ma wsparcie sąsiadów — czy to gra zespołowa?
Standerski podkreślił, że „trwają przygotowania do podpisania porozumienia z rządem czeskim, a Polska ma również wsparcie Litwy i prowadzi rozmowy z kolejnymi partnerami w UE”. To sygnał, że Warszawa nie idzie solo, ale buduje koalicję krajów Europy Środkowej i Wschodniej zainteresowanych gigafabryką.
Takie podejście ma sens: wspólne przetargi zwiększają siłę przetargową wobec Komisji Europejskiej i potencjalnych inwestorów. Jednocześnie pozwala rozłożyć ryzyko i koszty między kraje. Jednak ostateczna decyzja o lokalizacji fabryki będzie zależeć od Komisji Europejskiej i wyników konkurencji między konsorcjami.
Ile pieniędzy Polska wyłoży i jakie są terminy?
14 lipca 2025 roku rząd przyjął uchwałę gwarantującą wkład ponad 400 mln zł w największe centrum obliczeniowe na terenie Polski. To znacząca suma — dla porównania, średni budżet polskiego startupa technologicznego to kilka milionów złotych. Jednak w kontekście europejskich inwestycji w AI to kwota, która pokazuje ambicje, ale też realistyczną skalę zaangażowania.
Polska zabiega o realizację projektu średniej skali, docelowo odpowiadającego co najmniej 75 tys. akceleratorom AI — specjalistycznym chipom służącym do trenowania modeli sztucznej inteligencji.
| Element | Termin/Wartość |
|---|---|
| Ogłoszenie przetargu | Po 20 lipca 2025 r. |
| Okres na zgłoszenia konsorcjów | 15 tygodni od ogłoszenia |
| Podpisanie umów ze zwycięzcami | Początek 2027 r. |
| Uruchomienie fabryk | 2028 r. |
| Wkład finansowy Polski | Ponad 400 mln zł |
| Docelowa liczba akceleratorów AI | Co najmniej 75 tys. |
Kto faktycznie będzie zarządzać fabryką?
Tu pojawia się ważny szczegół: za funkcjonowanie gigafabryk AI będą odpowiadać prywatne konsorcja, a nie rząd. To oznacza, że inwestorzy, operatorzy infrastruktury cyfrowej, dostawcy technologii i usług cyfrowych będą głównymi aktorami. Rząd pełni rolę gwaranta — gwarantuje, że będzie kupować moc obliczeniową od pierwszego dnia działania fabryki.
Standerski wyjaśnił: „od pierwszego dnia działania gigafabryki część jej mocy obliczeniowych będzie już sprzedana”. To kluczowe — fabryka nie będzie czekać na klientów, bo rząd już rezerwuje jej usługi. To zmniejsza ryzyko dla inwestorów i czyni projekt atrakcyjniejszym dla prywatnych konsorcjów.
Co to oznacza dla polskiej gospodarki i innowacji?
Gigafabryka AI w Polsce mogłaby stać się katalizatorem transformacji cyfrowej. Dostęp do dużych mocy obliczeniowych przyciągnąłby firmy technologiczne, startups i centra badawcze. Polska mogłaby stać się hubem dla firm chcących rozwijać rozwiązania AI w Europie Środkowo-Wschodniej.
Jednak sukces zależy od kilku czynników. Po pierwsze, trzeba wygrać przetarg — konkurencja będzie ostra, bo każdy kraj chce swoją fabrykę. Po drugie, infrastruktura musi być wspierana odpowiednimi talentami — inżynierami, data scientistami, specjalistami od AI. Po trzecie, potrzebne są regulacje wspierające innowacje, a nie je hamujące.
Inicjatywa European High Performance Computing Joint Undertaking (EuroHPC JU) planuje wybór siedmiu gigafabryk łącznie — czterech projektów średniej skali i trzech dużej skali. Polska walczy o miejsce w gronie średniej skali, co jest realistycznym celem, biorąc pod uwagę jej położenie geograficzne i potencjał techniczny.
Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.