Paliwa biją rekordy. Rząd milczy ws. przywrócenia pakietu CPN
Benzyna Pb95 osiągnęła najwyższą cenę od czerwca 2022 roku. Ministerstwo Energii unika deklaracji o wznowieniu programu wsparcia, powołując się na blokadę…
Ceny paliw w Polsce osiągają poziomy nie notowane od ponad dwóch lat, a rząd pozostaje milczący w kwestii przywrócenia programu wsparcia dla kierowców.
Benzyna i diesel na najwyższych poziomach od lat
Średnia krajowa cena benzyny Pb95 wyniosła 7,51 zł/l i ustanowiła nowy tegoroczny rekord. Dla porównania, historyczny szczyt zanotowano w czerwcu 2022 roku na poziomie 7,97 zł/l. Diesel znajduje się w jeszcze gorszej sytuacji — jego cena jest najwyższa od końca marca, czyli okresu bezpośrednio przed wprowadzeniem pakietu Ceny Paliw Niżej (CPN).
Analitycy z biura Reflex nie prognozują poprawy sytuacji. W pierwszym tygodniu sierpnia kierowcy benzyny powinni spodziewać się wzrostu o kolejne 4–5 groszy za litr. Dla właścicieli aut na olej napędowy perspektywy są jeszcze mniej optymistyczne.
Co się stało z pakietem CPN?
Pakiet Ceny Paliw Niżej był jednym z głównych programów wsparcia gospodarczego wprowadzonych w odpowiedzi na wzrost cen paliw w poprzednich latach. Jego czasowe wznowienie mogłoby złagodzić obciążenia dla kierowców i transportowców. Jednak Ministerstwo Energii konsekwentnie unika jednoznacznych deklaracji na temat przywrócenia programu.
W oficjalnym komunikacie resort wskazuje, że „sytuacja na rynku ropy naftowej i paliw jest na bieżąco monitorowana” oraz że „wzrost cen jest związany z czynnikami zewnętrznymi, w tym sytuacją geopolityczną oraz dynamiką zmian na światowych rynkach surowcowych”. Ministerstwo podkreśla, że „ewentualne działania w odpowiedzi na zmiany sytuacji rynkowej wymagają bieżącej analizy oraz uzgodnień z udziałem właściwych instytucji i resortów, w tym Ministerstwa Finansów, z uwzględnieniem całokształtu uwarunkowań gospodarczych”.
Taka odpowiedź sugeruje, że decyzja o przywróceniu CPN nie jest tylko kwestią woli Ministerstwa Energii, ale wymaga akceptacji Ministerstwa Finansów i uwzględnienia szerszych uwarunkowań budżetowych.
Blokada podatku od koncernów paliwowych
Kluczową przeszkodą w finansowaniu działań wsparcia jest zablokowana przez Prezydenta RP ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Wpływy z tego podatku miały być przeznaczone na ochronę obywateli i gospodarki przed skutkami kryzysu energetycznego.
Ministerstwo Energii wyjaśnia: „Należy przypomnieć, że Prezydent RP skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków. Wpływy z podatku miały pomóc sfinansować działania chroniące obywateli i gospodarkę przed skutkami kryzysu”. Bez dodatkowych źródeł finansowania budżet państwa ma ograniczone możliwości wprowadzenia nowych programów wsparcia.
Sytuacja na rynku światowym a dostawy do Polski
Ministerstwo Energii podkreśla, że „Polska posiada zabezpieczone dostawy paliw dzięki zdywersyfikowanym kierunkom dostaw oraz utrzymywanym zapasom”. To oznacza, że wzrost cen nie wynika z zagrożenia dostępnością paliw, lecz z dynamiki cen na światowych rynkach surowcowych.
Czynniki geopolityczne — w tym konflikty na Bliskim Wschodzie i sankcje wobec rosyjskiego sektora energetycznego — wpływają na globalną podaż ropy naftowej. Polska, jako importujący kraj, nie ma bezpośredniego wpływu na te ceny, ale może je pośrednio łagodzić poprzez instrumenty polityki fiskalnej, takie jak pakiet CPN.
Co to oznacza dla kierowców i gospodarki
Rosnące ceny paliw mają bezpośredni wpływ na koszty transportu, logistyki i produkcji. Dla indywidualnych kierowców oznacza to wyższe wydatki na paliwo, co zmniejsza siłę nabywczą konsumentów. Dla sektora transportu i logistyki wzrost cen paliw przekłada się na wzrost kosztów operacyjnych, które mogą być przerzucane na ceny usług i towarów.
Brak jasnej deklaracji rządu ws. przywrócenia pakietu CPN tworzy niepewność na rynku. Kierowcy i przedsiębiorcy nie wiedzą, czy mogą liczyć na wsparcie, co utrudnia planowanie budżetów. Jednocześnie Ministerstwo Energii wskazuje na zewnętrzne czynniki — sytuację geopolityczną i dynamikę rynków surowcowych — sugerując, że problem ma charakter globalny i wymaga czasu na rozwiązanie.
Ministerstwo zapewnia o zabezpieczonych dostawach paliw, co jest informacją uspokajającą w kontekście potencjalnych niedoborów. Jednak brak konkretnych działań wsparcia może prowadzić do dalszego wzrostu cen i presji inflacyjnej w gospodarce.
Na podstawie: Business Insider Polska. Tekst opracowany redakcyjnie.