Wydanie środa, 7 października 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

PKB Polski musi rosnąć 3,5–4 proc. rocznie. Na co to wpłynie?

Prezes NBP wskazuje minimalny wzrost gospodarczy niezbędny do finansowania wydatków obronnych. Agencje ratingowe już podnoszą prognozy.

Autor: Katarzyna Mrózek, 3 października 2026
Polish currency placed on invoices with a calculator, illustrating financial transactions or budgeting.
Fot. Niepoddawajsie.pl Luk / Pexels · Pexels License

Polska stoi przed wyzwaniem połączenia ambitnych planów zbrojeniowych z tempem wzrostu gospodarczego. Aby finansować rosnące wydatki na obronę, gospodarka musi rosnąć minimum 3,5–4 proc. rocznie — tak ocenia prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. To nie jest przypadkowa liczba, lecz wynik analizy zdolności fiskalne państwa wobec bieżących zagrożeń geopolitycznych.

Ile Polski wydaje na zbrojenia i dlaczego wzrost PKB ma znaczenie?

Wydatki obronne Polski stanowią poważny udział w budżecie. W 2025 roku wydatki te wynoszą 4,5 proc. produktu krajowego brutto. Na kolejne lata planowane są kwoty rzędu około 200 mld zł na 2026 rok i 198 mld zł na 2027 rok. Dla porównania: średnia wydatków obronnych krajów NATO wynosi około 2 proc. PKB, co pokazuje skalę polskiego zaangażowania w bezpieczeństwo.

Wzrost PKB jest kluczowy, ponieważ determinuje zdolność budżetu do absorpcji tak dużych wydatków bez drastycznego zwiększania deficytu. Jeśli gospodarka rośnie szybko, wpływy podatkowe rosną równocześnie, co daje rządowi większą swobodę w wydawaniu pieniędzy na cele strategiczne — w tym zbrojenia — bez konieczności drastycznego cięcia wydatków w innych obszarach.

Jakie prognozy wzrostu mają eksperci?

Instytucje międzynarodowe i krajowe prezentują zróżnicowane scenariusze. Agencja ratingowa Fitch niedawno podniosła swoje prognozy dla Polski. Na rok 2026 podwyższyła prognozę wzrostu PKB z 3,3 do 3,5 proc., a na rok 2027 — z 2,9 do 3,0 proc. Prognoza na 2028 rok wynosi 3,1 proc.

Eksperci Narodowego Banku Polskiego są nieco bardziej optymistyczni na rok 2026, prognozując wzrost na poziomie 3,6 proc. Jednak ich scenariusze dla lat 2027–2028 są bardziej konserwatywne: 3,0 proc. w 2027 roku i 2,8 proc. w 2028 roku. Oznacza to, że w perspektywie trzyletniego horyzontu wzrost może spaść poniżej minimum wskazanego przez prezesa NBP.

RokFitch (proc.)NBP (proc.)
20263,53,6
20273,03,0
20283,12,8

Czy wzrost poniżej 3 proc. rocznie to problem?

Prezes Glapiński jasno wskazuje, że wzrost musi przekraczać 3 proc., aby finansować zakupy uzbrojenia bez dodatkowych obciążeń dla budżetu. Jeśli wzrost spadnie poniżej tego poziomu, państwo będzie musiało wybierać między zwiększeniem deficytu budżetowego a ograniczeniem wydatków w innych sektorach — edukacji, opieki zdrowotnej, infrastruktury.

Scenariusze na lata 2027–2028 pokazują rozpiętość możliwych wyników: wzrost może wynaleźć od 2,4 do 3,6 proc. w 2027 roku oraz od 2,0 do 3,5 proc. w 2028 roku. Ta niepewność wynika z wielu czynników: zmian koniunktury globalnej, polityki monetarnej Europejskiego Banku Centralnego, warunków na rynkach finansowych czy wewnętrznych decyzji politycznych.

Co to oznacza dla polskiej gospodarki?

Polska znajduje się w krytycznym momencie. Z jednej strony, wzrost PKB na poziomie 3,5–4 proc. rocznie jest osiągalny — prognozuje go Fitch i NBP na kolejne lata. Z drugiej strony, utrzymanie takiego tempa wymaga sprzyjających warunków ekonomicznych i stabilności politycznej. Każdy procent wzrostu poniżej celu oznacza dodatkowe wyzwania w finansowaniu zarówno wydatków obronnych, jak i utrzymania standardu życia obywateli.

Dla inwestorów i przedsiębiorców sygnał jest jasny: gospodarka musi być produktywna i konkurencyjna. Dla rządu — że inwestycje w obronę są priorytetem, ale wymagają równoczesnego wsparcia dla wzrostu sektora prywatnego i innowacyjności. Dla obywateli — że bezpieczeństwo kraju wiąże się z koniecznością utrzymania zdyscyplinowanej polityki fiskalnej i gospodarczej.

Wzrost PKB poniżej 3 proc. rocznie nie oznacza recesji, ale może ograniczyć możliwości finansowania ambicji zbrojeniowych bez podwyższania podatków lub zmniejszania wydatków socjalnych. To wybór, przed którym polska polityka gospodarcza będzie musiała się zmierzyć w kolejnych latach.

Na podstawie: money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.