Wydanie wtorek, 13 października 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

MFW o Polsce i strefie euro: wzrost, inflacja i deficyt

Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje wzrost PKB Polski na 3,4% w 2026 roku.

Autor: Katarzyna Mrózek, 13 października 2026
Detailed close-up of a blue bar graph showing data analysis on printed paper.
Fot. RDNE Stock project / Pexels · Pexels License

Międzynarodowy Fundusz Walutowy w najnowszych prognozach zakłada, że polska gospodarka urośnie o 3,4% w 2026 roku, a w 2027 roku tempo wzrostu spadnie do 2,5%. Te liczby wyznaczają ramy dla debaty o kondycji polskich firm, inflacji i handlu z zagranicą w najbliższych dwóch latach.

Jak MFW ocenia wzrost gospodarczy Polski?

W prognozach MFW, zawartych w raporcie World Economic Outlook, wzrost PKB Polski w 2027 roku został podniesiony o 0,1 punktu procentowego. Mimo to dynamika w kolejnym roku będzie wyraźnie niższa niż w 2026 roku, co oznacza spowolnienie po mocnym starcie okresu prognozy.

Wskaźnik20262027
Wzrost PKB Polski3,4%2,5%
Wzrost PKB strefy euro1,1%1,2%
Inflacja w Polsce3,2%2,8%
Inflacja w strefie euro3,1%2,8%
Deficyt obrotów bieżących Polski (% PKB)1,9%1,5%

Źródło: prognozy MFW (World Economic Outlook).

Dlaczego strefa euro rośnie wolniej niż Polska?

Strefa euro, według tych samych prognoz, ma wzrosnąć o 1,1% w 2026 roku i o 1,2% w 2027 roku. Prognozę dla regionu na 2026 rok podniesiono o 0,2 punktu procentowego względem lipcowej aktualizacji, ale wciąż jest ona ponad dwa punkty procentowe niższa niż dla Polski.

Różnice między największymi gospodarkami

Rozstrzał między krajami w ramach jednej waluty jest duży. Prognozy wzrostu PKB na 2026 rok wynoszą odpowiednio: dla Niemiec 1,3%, dla Francji 0,4%, a dla Hiszpanii 2,5%. Hiszpania więc znacząco wyprzedza dwie największe gospodarki regionu, co pokazuje, że średnia dla strefy euro ukrywa bardzo różne tempa rozwoju.

Czy inflacja w Polsce wróci do celu?

Według MFW inflacja w Polsce ma wynieść 3,2% w 2026 roku i 2,8% w 2027 roku. Oba wskaźniki pozostają powyżej celu Europejskiego Banku Centralnego, który wynosi 2%. Różnica w 2026 roku to 1,2 punktu procentowego, a w 2027 roku 0,8 punktu. Dla gospodarstw domowych oznacza to, że presja cenowa utrzyma się dłużej, nawet jeśli będzie słabnąć.

Inflacja w strefie euro jest bardzo zbliżona do polskiej: 3,1% w 2026 roku i 2,8% w 2027 roku. Oznacza to, że Polska nie odstaje tu od wspólnoty, a jej problemy cenowe mają podobny charakter jak w regionie.

Jakie ryzyka widzi MFW?

Głównym zagrożeniem wskazanym w prognozach są wysokie ceny energii, których źródłem są napięcia na Bliskim Wschodzie oraz wojna Rosji z Ukrainą. Dodatkowym czynnikiem są zapasy gazu w części Europy, które są niższe od sezonowych norm. Gdy magazyny są mniej zapełnione przed zimą, rośnie ryzyko kolejnych skoków cen energii, a te przekładają się na koszty produkcji i inflację.

Jak prognozy wpływają na polski eksport i deficyt?

Deficyt obrotów bieżących Polski ma wynieść 1,9% PKB w 2026 roku i 1,5% PKB w 2027 roku. Oznacza to stopniowe zmniejszanie się nadwyżki importu nad eksportem w relacji do wielkości gospodarki, choć wciąż jest to wartość dodatnia.

Słabszy popyt w strefie euro, głównym odbiorcy polskiego eksportu, może ograniczać zamówienia dla polskich eksporterów. Dla firm produkcyjnych to sygnał, by zwracać uwagę na dywersyfikację rynków zbytu i na portfel zamówień w pierwszej połowie kolejnych lat prognozy.

Co to oznacza dla Ciebie?

Dla przedsiębiorcy prognozy oznaczają umiarkowany, ale wciąż solidny wzrost krajowej gospodarki, przy jednoczesnym ryzyku słabszego popytu z zagranicy i droższej energii. Warto na bieżąco monitorować ceny energii i poziom zapasów gazu, bo to one najszybciej przełożą się na koszty działalności. Dla osób planujących kredyty lub oszczędności kluczowe będzie to, jak szybko inflacja zbliży się do celu 2%, ponieważ od tego zależą decyzje banku centralnego o stopach procentowych. Prognozy MFW to jednak scenariusz bazowy, a nie pewność, dlatego warto traktować je jako punkt odniesienia przy planowaniu finansów firmy lub gospodarstwa domowego.

Na podstawie: Interia Biznes. Tekst opracowany redakcyjnie.