Wydanie poniedziałek, 13 lipca 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Polski złoty wiek się kończy. Polska przed zmianą epok

Polska gospodarka wchodzi w nową fazę rozwoju. Eksperci ostrzegają: bez inwestycji w technologię i naukę Polska straci konkurencyjność.

Redakcja · 13 lipca 2026
A person wearing virtual reality headset surrounded by colorful neon lights, enjoying a digital world.
Fot. SHVETS production / Pexels · Pexels License

Polska gospodarka wchodzi w nową fazę rozwoju, w której niskie płace i imitacja technologii nie będą już wystarczające do utrzymania konkurencyjności. Po 30 latach “złotego wieku” napędzanego integracją z Unią Europejską, taniej pracą i zdolnością do kopiowania wzorców biznesowych, Polska stoi przed “zmianą epok” — przejściem do gospodarki opartej na sztucznej inteligencji, big data i innowacjach, w której o sukcesie decydować będzie wiedza, a nie koszty pracy.

Koniec ery imitacji — początek ery innowacji

Przez trzy dekady polska gospodarka osiągnęła imponujące wyniki. Polska stała się 21. potęgą gospodarczą świata, a jej wzrost gospodarczy plasuje się wśród najszybszych w Unii Europejskiej. Gospodarka wykazała też odporność na globalne wstrząsy — agresję Rosji na Ukrainę, szok paliwowy czy cła Donalda Trumpa.

Jednak ten sukces oparty był na trzech filarach: integracji z UE, niskich płacach i zdolności do imitacji technologii oraz produktów z Zachodu. Jak mówił były premier Krzysztof Bielecki podczas Europejskiego Kongresu Finansowego: “Dzięki temu, że imitowaliśmy, także tysiące przepisów, które wprowadziliśmy, to nas pchnęło cywilizacyjnie”.

Problema w tym, że świat zmienia się fundamentalnie. Od wielkiego kryzysu finansowego z lat 2007-2009 pęka system ekonomiczno-społeczny ukształtowany po II wojnie światowej. Internet zmieniła komunikację międzyludzką. Świat szuka nowych źródeł energii, porzucając węgiel i diesel. A do gry wchodzi sztuczna inteligencja — “wielka wciąż niewidoma”, jak ją określił Grzegorz Kołodko, profesor Akademii Leona Koźmińskiego i były wicepremier.

Cykl Kondratiewa: teoria, która wyjaśnia przemiany gospodarcze

Rosyjski ekonomista Leonid Kondratjew postawił w latach 20. XX wieku hipotezę, że gospodarka rozwija się w długoterminowych cyklach trwających 50-60 lat. Polska “wskoczyła” do poprzedniego cyklu gwałtownie i z opóźnieniem, ale zdołała go wykorzystać. Teraz nowy cykl się zaczyna — i tym razem Polska nie jest przygotowana.

Leszek Pawłowicz, koordynator Europejskiego Kongresu Finansowego, mówił wprost: “Zaczyna się nowy etap cyklu Kondratiewa, prawdopodobnie też 30-letni, będzie bardziej technologiczny, bardziej głęboki, następuje w nim kumulacja innowacji, big data i AI. Kto w to nie wejdzie, ten zginie”.

To nie jest przesada. Światowa gospodarka wjeżdża pod górę — słabsi odpadną, pojawią się nowi liderzy. Polska ma szansę znaleźć się wśród trzech najbardziej wpływowych gospodarek Europy w ciągu 10 lat, jak twierdzi minister Finansów Andrzej Domański. Ale wymaga to fundamentalnej zmiany strategii.

Polska zarabia się do tyłu w cyfryzacji i innowacjach

Twarde dane pokazują, że Polska nie jest liderem w technologii i innowacjach — obszarach kluczowych dla nowego cyklu gospodarczego.

WskaźnikPolskaŚrednia UERóżnica
Cyfryzacja MŚP (2025)59%71,4%-12,4 pkt proc.
Potencjalny wzrost PKB dzięki AI (do 2035)+12,1%--
Poziom wykorzystania zaawansowanych technologiiponiżej średniejśredniaopóźnienie

Dane Komisji Europejskiej są jednoznaczne: w 2025 roku tylko 59 proc. polskich małych i średnich przedsiębiorstw osiągnęło podstawowy poziom wskaźnika wykorzystania technologii cyfrowych, podczas gdy średnia unijnego wyniosła 71,4 proc. Polska opóźnia się również w wdrażaniu zaawansowanych technologii, takich jak sztuczna inteligencja.

Co to oznacza? Polska traci szansę na wzrost produktywności i innowacyjności. Tymczasem Bank Światowy pokazuje, że skuteczna adopcja sztucznej inteligencji mogłaby zwiększyć polski PKB do 2035 roku o 12,1 proc. To nie są pieniądze do pominięcia.

Komisja Europejska w swoich ostatnich zaleceniach semestrowych napisała jasno: “Wzrost gospodarczy i konkurencyjność Polski w coraz większym stopniu zależą od jej zdolności do wykorzystania potencjału nauki i innowacji”.

Eksport mózgów — polska katastrofa demograficzna talentów

Jednak cyfryzacja to tylko połowa problemu. Druga, równie ważna część to ludzie — naukowcy, inżynierowie, specjaliści IT, którzy od 30 lat emigrują z Polski.

Statystyki są nieubłagane. Z Wielkiej Brytanii i Niemiec więcej Polaków wraca, niż wyjeżdża — ale to są ręce do pracy, pracownicy fizyczni. Mózgi — naukowcy i specjaliści — wciąż emigrują. Dla czerpania korzyści z imitacyjnego rozwoju mózgi nie były potrzebne, dlatego stały się polskim towarem eksportowym.

Mai 2024 roku po raz pierwszy w Polsce odbył się protest naukowców domagających się zwiększenia finansowania nauki. To sygnał, że system jest na granicy wytrzymałości. Jak mówiła Michalina Zubko, studentka Uniwersytetu Warszawskiego, podczas Europejskiego Kongresu Finansowego: “Nauka to nie jest temat poboczny. To jest fundament. Nie ma poważnej polityki innowacyjnej bez polityki naukowej”.

Emilia Skrzycka, studentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, podsumowała wyzwanie: “Stoimy przed imperatywem maksymalizacji wykorzystania kapitału ludzkiego, który obecnie eksportujemy”. Akademia EKF od kilku lat stara się skupiać wybijających się studentów i absolwentów, ale to kropla w morzu potrzeb.

Polska ma szansę, ale czas się kończy

Janusz Lewandowski, poseł do Parlamentu Europejskiego i były komisarz UE ds. budżetu, powiedział podczas czerwcowego Europejskiego Kongresu Finansowego: “Jesteśmy 21. potęgą gospodarczą świata, ale mamy problem z przeskoczeniem w inną fazę rozwoju, w której o sukcesie nie będą decydowały niskie płace. Mam pewien niepokój co do tej przyszłości”.

Ten niepokój jest uzasadniony. Polska ma realną szansę, aby w ciągu najbliższych 10 lat znaleźć się wśród trzech najbardziej wpływowych gospodarek Europy — ale wymaga to trzech rzeczy:

  1. Inwestycji w naukę i badania — finansowanie nauki musi wzrosnąć, aby Polska mogła tworzyć innowacje, a nie tylko je imitować.
  2. Cyfryzacji gospodarki — szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw, które stanowią kręgosłup polskiej ekonomii.
  3. Zatrzymania eksportu talentów — poprzez tworzenie warunków do pracy dla naukowców i specjalistów w Polsce.

Rząd zdaje sobie sprawę z wyzwania i podkreśla potrzebę “local content” w obecnym cyklu inwestycyjnym. Jednak pojawia się pytanie: czy local content obejmuje również własność intelektualną? Czy Polska będzie produkować innowacje, czy tylko je konsumować?

Grzegorz Kołodko powiedział podczas EKF: “Nie jesteśmy w epoce wielkiej zmiany, tylko zmiany epok”. To słowa, które powinny zmusić do refleksji każdego decydenta. Polski “złoty wiek” się kończy. Pytanie brzmi: czy Polska znajdzie swoje miejsce w “wieku srebrnym” — czy może nawet w nowej epoce złotej, opartej na wiedzy i innowacjach?

Najczęstsze pytania

Czy polska gospodarka wciąż rośnie szybciej niż inne kraje UE?

Tak, Polska należy do najszybciej rosnących gospodarek Unii Europejskiej i okazała się odporna na wiele globalnych wstrząsów (agresję Rosji, szok paliwowy, cła Trumpa). Jednak wzrost ten opiera się na modelach z poprzedniej epoki, a nie na innowacjach i technologii wymaganej w nowym cyklu gospodarczym.

Co to jest cykl Kondratiewa i dlaczego jest ważny dla Polski?

Cykl Kondratiewa to teoria ekonomisty Leonida Kondratjewa o długoterminowych cyklach gospodarczych trwających 50-60 lat. Polska weszła w poprzedni cykl z opóźnieniem, ale szybko. Teraz nowy cykl (oparty na AI i big data) już się zaczyna — a Polska nie jest przygotowana na zmianę modelu rozwoju.

Jakie są główne problemy polskiej gospodarki w przechodzeniu do nowej epoki?

Polska ma niski poziom cyfryzacji MŚP (59 proc. vs 71,4 proc. w UE), słabe wdrażanie zaawansowanych technologii, niedofinansowaną naukę oraz masowy eksport talentów. Bez zmiany tych wskaźników Polska straci konkurencyjność w erze sztucznej inteligencji.

Czy polska nauka i innowacje są wystarczająco finansowane?

Nie — w maju 2024 r. po raz pierwszy w Polsce odbył się protest naukowców domagających się zwiększenia finansowania nauki. Komisja Europejska wskazuje, że wzrost gospodarczy Polski coraz bardziej zależy od zdolności do wykorzystania potencjału nauki i innowacji.

Czy Polska ma szansę znaleźć się wśród liderów gospodarczych Europy?

Minister Finansów Andrzej Domański mówi, że Polska ma realną szansę znaleźć się wśród trzech najbardziej wpływowych gospodarek Europy w ciągu 10 lat — ale wymaga to inwestycji w technologię, zatrzymania emigracji naukowców i maksymalizacji kapitału ludzkiego.

Na podstawie: Interia Biznes. Tekst opracowany redakcyjnie.