Wydanie poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Gospodarka, która napędza Polskę
Niezależny serwis informacyjny
Biz Dziennik Gospodarka, która napędza Polskę
Czytasz najnowsze wydanie
Biz Dziennik
Gospodarka

Polska szóstym płatnikiem w UE. Ekonomista: czas zmienić podejście Brukseli

Polska wyprzedziła Austrię i Belgię w rankingu płatników unijnych. Główny ekonomista KIG wyjaśnia, dlaczego to zmienia pozycję negocjacyjną Polski w Brukseli i…

Autor: Katarzyna Mrózek, 10 sierpnia 2026
Detailed view of Polish 100 Zloty banknotes displaying King Władysław II Jagiełło.
Fot. SHOX ART / Pexels · Pexels License

Polska stała się szóstym największym płatnikiem w Unii Europejskiej, wyprzedzając kraje takie jak Austria czy Belgia. To przełomowy moment dla pozycji negocjacyjnej Polski w Brukseli — przede wszystkim dlatego, że w momencie wstąpienia do UE nasze PKB było na poziomie lub nawet poniżej tych krajów.

Zmiana pozycji Polski w rankingu unijnych płatników

Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, podkreśla w rozmowie z portalem Filary Biznesu, że ta informacja powinna stać się częścią powszechnej świadomości. „Nastała najwyższa pora, by do przestrzeni publicznej dotarła wiadomość, że jesteśmy szóstym największym płatnikiem w Unii” — mówi ekonomista. Jego zdaniem Bruksela powinna proporcjonalnie do udziału Polski w unijnym PKB odpowiednio respektować opinie płynące z naszego kraju i polskie potrzeby.

Zmiana ta ma wymiar zarówno symboliczny, jak i praktyczny. Przez lata Polska postrzegana była przede wszystkim jako beneficjent funduszy unijnych. Dziś, gdy nasze wpłaty do budżetu UE plasują nas w ścisłej czołówce płatników, pozycja ta powinna znaleźć odzwierciedlenie w procesach decyzyjnych Unii.

Jak kształtują się płace w Polsce?

W lutym 2026 r. mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto wyniosła 7690,82 zł, co stanowiło wzrost nominalny o 7,3 proc. w porównaniu do lutego 2025 r. Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują jednak znaczące różnice zarówno między płcią pracowników, jak i wielkością przedsiębiorstw.

KategoriaMediana wynagrodzenia bruttoZmiana wobec średniej
Ogółem7690,82 zł100%
Mężczyźni7753,52 zł+100,8%
Kobiety7631,04 zł+99,2%
Firmy 1000+ osób9146,18 zł+118,9%
Firmy 9 i mniej osób4806,00 zł+62,5%

Różnica między medianami płac kobiet i mężczyzn wyniosła zaledwie ok. 120 zł. Soroczyński wyjaśnia, że wynika to z tzw. „czternastki” — dodatkowego wynagrodzenia dla pracowników sfery budżetowej wypłacanego w lutym. Ponieważ w sektorze publicznym zatrudnionych jest więcej kobiet niż mężczyzn, to właśnie kobiety w tym miesiącu podniosły średnią płac, niwelując tradycyjnie obserwowaną lukę płacową.

Dlaczego małe firmy płacą znacznie mniej?

Znacznie bardziej wyrazista jest różnica między firmami najmniejszymi a największymi — prawie 4340 zł różnicy. Ekonomista KIG wskazuje na konkretne przyczyny tego zjawiska.

W mikroprzedsiębiorstwach (do 9 pracowników) funkcje kierownicze pełni najczęściej sam właściciel, którego dochód nie pojawia się w statystykach wynagrodzeń. Właściciel nadzoruje kilku pracowników fizycznych, ale jego wynagrodzenie — choć potencjalnie znacznie wyższe — nie jest ujmowane w medianie, bo trudno oszacować, ile faktycznie zarabia.

W większych firmach pojawia się hierarchiczna struktura zarządzania. W 100-osobowej firmie pracują brygadziści, kierownicy działów, menedżerowie — osoby z wyższymi pensjami niż pracownicy operacyjni. Każdy dodatkowy szczebel zarządzania podnosi średnią wynagrodzeń w firmie. Dodatkowo duże przedsiębiorstwa dysponują większym kapitałem na pracownika, inwestują w lepsze narzędzia pracy i technologie, co zwiększa produktywność. Wyższa produktywność pozwala firmom zarabiać więcej i jednocześnie płacić pracownikom wyższe pensje.

Co hamuje polski biznes?

Mimo wzrostu PKB na poziomie ponad 3 proc. i relatywnie niskiej inflacji, badanie GUS z lipca 2026 r. pokazuje, że przedsiębiorcy odczuwają znaczne bariery w prowadzeniu działalności.

Najczęściej wskazywaną przeszkodą pozostają koszty zatrudnienia, choć ich znaczenie nieco zmniejszyło się rok do roku. Istotnym utrudnieniem są również wysokie obciążenia na rzecz budżetu, szczególnie w budownictwie i handlu detalicznym. Przedsiębiorcy z handlu hurtowego i transportu najczęściej wskazują niepewność ogólnej sytuacji gospodarczej. W niemal wszystkich analizowanych branżach za główny czynnik podnoszący koszty funkcjonowania firm w najbliższym kwartale uznano ceny energii i paliw — ponad 80 proc. przedsiębiorców w przetwórstwie, budownictwie i handlu hurtowym wskazało ten problem.

Dwie główne niepewności blokujące inwestycje

Soroczyński identyfikuje dwa kluczowe źródła obaw przedsiębiorców, które powstrzymują ich przed agresywnym rozwojem biznesu.

Pierwsza niepewność dotyczy popytu rynkowego. Przed podjęciem inwestycji — czy to nowe maszyny, zmiana profilu produkcji czy rozbudowa — przedsiębiorca musi być pewny, że zmiana przyniesie pozytywny efekt. Obawia się, czy znajdą się odbiorcy na nową produkcję, czy konkurencja nie „wygryzie” go z rynku dzięki niższym kosztom.

Druga niepewność ma charakter regulacyjny. Biznesplan może być doskonale przygotowany — hala postawiona, maszyny zainstalowane — ale zmiana przepisów prawnych może zmienić całą kalkulację. Przedsiębiorca obawia się, że państwo nagle zakaże określoną produkcję w danym miejscu lub czasie, co pociągnęłoby za sobą straty finansowe. Zmiana przepisów podatkowych (np. możliwość odliczenia leasingu pojazdów) może również zniszczyć wcześniej przygotowany biznesplan.

Co to oznacza dla polskiej gospodarki?

Ekonomista Soroczyński zwraca uwagę na niezrealizowany potencjał. Przedsiębiorcy działają dalej mimo niepewności, ale pytanie brzmi: jak daleko moglibyśmy zajść bez tych przeszkód? Gdyby niepewność rynkowa i regulacyjna została zmniejszona, Polska mogłaby osiągać wzrost PKB na poziomie 5-6 proc. rocznie zamiast obecnych 3-3,5 proc.

To oznacza, że polska gospodarka ma znaczną rezerwę wzrostu, która czeka na lepsze warunki — większą pewność prawną, stabilność regulacyjną i przejrzystość przepisów. Dla przedsiębiorców to sygnał, że inwestycje są opłacalne, ale wymaga to działań ze strony rządu i instytucji publicznych na rzecz zmniejszenia niepewności biznesowej.

Pozycja Polski jako szóstego płatnika w UE powinna być wykorzystana nie tylko do negocjacji w Brukseli, ale również do wewnętrznych reform — takich, które uwolnią potencjał polskiego biznesu i przełożą się na szybszy wzrost gospodarczy.

Na podstawie: Filary Biznesu. Tekst opracowany redakcyjnie.